Rowery Veturilo, po zimowej przerwie, znów pojawią się w przestrzeni miasta. Na Ursynowie zlokalizowanych jest 32 z ponad 300 stacji w całej Warszawie. System, po gruntownej modernizacji w 2023 roku, cieszy się dużą popularnością, choć nie zawsze działa idealnie.
W poprzednim, 14. sezonie, rowerzyści najczęściej skarżyli się na awarie blokad Q-lock na tylnym kole, które uniemożliwiały zwrot wypożyczonego roweru, co generowało stres i nieplanowane opłaty. Problemem były również aplikacje, które potrafiły błędnie odczytywać lokalizację GPS, skutkiem czego system nie rozpoznawał zwrotu w uprawnionej strefie i obciążał konto użytkownika dodatkową kwotą. Na szczęście, jak deklaruje operator, po zgłoszeniach tego typu niedogodności, reklamacje były rozpatrywane na korzyść klientów.
Zanim jednak ochoczo ruszymy na przejażdżkę po ścieżkach rowerowych wzdłuż alei KEN, Rosoła czy Płaskowickiej, warto dokładnie wczytać się w regulamin Veturilo. Znajomość zasad to podstawa, tym bardziej, że ignorowanie pewnych zakazów może nas kosztować od kilkudziesięciu do nawet kilku tysięcy złotych!
Co zatem jest surowo zabronione na Veturilo? Po pierwsze: jazda w kilka osób na rowerze standardowym lub elektrycznym, które z założenia przeznaczone są dla jednej osoby o maksymalnej wadze do 120 kg. Za takie przewinienie grozi kara 100 zł. Po drugie: nie wolno, wbrew pozorom, zostawić roweru przed sklepem bez żadnego zabezpieczenia (nawet na chwilę) - za to również zapłacimy 100 zł.

Kolejny punkt: zwrot w tzw. strefie niedozwolonej. Jeśli zakończymy jazdę poza wyznaczonymi obszarami, stacjami Veturilo czy stacjami kompatybilnymi, system z automatu doliczy nam 150 zł. Kwota rośnie drastycznie, jeśli zdecydujemy się porzucić rower np. na zamkniętym osiedlu, prywatnej posesji czy w innym trudno dostępnym miejscu. Wówczas kara wynosi aż 1000 zł!
A jeśli zapomnimy oddać rower lub go zniszczymy na amen? Tu koszty idą w tysiące. Opłata za kradzież, utratę lub zniszczenie roweru standardowego to 4 600 zł. Elektryk będzie nas kosztował 9 500 zł, a tandem - uwaga - aż 10 000 zł. Nawet uszkodzenie drobnych elementów, z którego trzeba będzie się tłumaczyć, uderzy po kieszeni. Za zniszczenie samego koszyka zapłacimy ponad 250 zł, za przebitą oponę ponad 50 zł, a za urwaną lampkę przednią - 46 zł.
Trzeba też uważać na pomysły kreatywnego transportu. Przewożenie Veturilo prywatnym samochodem grozi karą 200 zł. Identyczną kwotę zapłacimy za tzw. "nieautoryzowany przejazd". Warto też pilnować czasu – jeśli nasze wypożyczenie (bez użycia opcji postój) potrwa dłużej niż 12 godzin, zapłacimy 200 zł za rower standardowy i 300 zł za rower ze wspomaganiem elektrycznym.
Start sezonu już za chwilę - rusza on w sobotę 1 marca o północy. Życzymy udanych przejażdżek, zawsze sprawnych hamulców i ani jednej opłaty dodatkowej!
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
Od Anody na Dolinie Sluzewieckiej by się przydał, a nie dopiero od Nowoursynowskiej
Mieszkaniec
15:05, 2026-04-10
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
Najpierw niech zaczną pilnować tych już istniejących. Obecnie to wszyscy i wszystko po nich jeździ.
Jprdle
14:42, 2026-04-10
Minister Żurek na Ursynowie: Nie ucieknę do Budapesztu
Do Budapesztu może nie uciekniesz, co z tego, jeśli jesteś takim samym populistą penalnym, jak Ziobro. Wprowadzasz drakońskie kary to tu, to tam, często za błahe rzeczy i często w taki nieudolny sposób kodyfikowane, że zamiast dosięgnąć przestępców, dosięgną uczciwych ludzi.
Docent marcowy
12:26, 2026-04-10
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
A gdzie był prezydent gdy zimą dusił nas smog z niskiej emisji z przedmieść i obrzeży miasta? To jest coroczne wymierne zagrożenie, bo normy są drastycznie przekraczane. To się za bus pasy biorą, zieloni komuniści.
Boom
11:52, 2026-04-10
12 3
I znowu będzie *%#)!& pajacyków bez kasków popinać jak ich pedały poniosą w klapkach na mordach 👺
2 10
Siedź przed swoim tv i chlaj piwsko i jedz chipsy
3 2
pol współczuję Ci takiego życia
6 3
I znowu będą rowerowi bandyci bez znajomości zasad ruchu drogowego prezentować się ,, NA Warszawie'' :-) Jedni celowo i perfidnie (bo tak moda, a drudzy dlatego, że do Warszawy przyjechali mając w umyśle rower jako podstawowy środek transportu. Środek transportu wyssany z mlekiem matki żyjącej na tak zwanej ,,ojcowiźnie''.
To typowe dla ,,słoików''. Najważniejsze, że jednak jest to, że kolorowe kaski chętnie zakładają na swoich słoikowych głowach. 🙂
2 7
Ciekawe ilu bandytów w samochodach ,nierzadko zapijaczonych zabija ludzi na pasach ,albo parkuje na trawnikach.
Też do nich pewnie należysz
3 9
Wciąż jest sporo do zrobienia w kwestii dróg rowerowych. Osobiście zauważam, że są one w wielu miejscach już zbyt wąskie.
9 2
Najpierw zacznijcie jeździć po tych co już są.
3 8
Czasem trudno wyprzedzać. Potrzebne kolejne i poszerzenie istniejących.
4 1
Gdzie się leczy syndrom zbyt głębokiego wtykania siodła w rów?
2 0
@Wesołek. Jest taki nieoficjalny i niepisany program dla dewianów i ekshibicjonistów rowerowych : Pedały w kaskach i obcisłych majtkach w ruch ! Oj, przepraszam... miało być w rów :-). Między lips (to za ang.) też jak najbardziej.🙂🙂
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz