mat. prasowe
Zanim przejdziesz do narzędzi, warto odpowiedzieć na kilka pytań organizacyjnych:
Czy pracownik może pracować z dowolnego miejsca, czy tylko z domu?
Czy do pracy dopuszczasz prywatne urządzenia (BYOD), czy tylko firmowe?
Jakie systemy są kluczowe: poczta, dyski, CRM/ERP, aplikacje księgowe?
Jakie dane są wrażliwe: dane klientów, dokumenty finansowe, dane osobowe?
To pomaga dobrać zabezpieczenia adekwatnie do ryzyka. Inne wymagania ma zespół sprzedaży, a inne dział księgowy czy HR.
MFA/2FA to dodatkowy krok przy logowaniu (np. kod w aplikacji), który chroni nawet wtedy, gdy hasło wycieknie.
Włącz MFA przynajmniej dla:
poczty firmowej,
chmury z plikami (SharePoint/OneDrive/Google Drive),
VPN,
systemów typu CRM/ERP,
paneli administracyjnych i kont z uprawnieniami.
To jedna z najskuteczniejszych i najszybszych zmian, jakie możesz wdrożyć.
Najbezpieczniej jest pracować na sprzęcie firmowym, bo można na nim:
wymusić aktualizacje,
wdrożyć ochronę antywirusową/EDR,
zaszyfrować dysk,
zarządzać dostępem i konfiguracją,
w razie zgubienia — zablokować lub zdalnie wyczyścić dane.
Jeśli musisz dopuścić prywatne urządzenia, warto mieć minimum:
obowiązkowy PIN/hasło do urządzenia,
szyfrowanie dysku (jeśli możliwe),
aktualny system i przeglądarka,
zakaz przechowywania plików firmowych lokalnie (preferowana praca w chmurze).
VPN tworzy zaszyfrowane połączenie z firmą. To dobre rozwiązanie, gdy pracownik musi korzystać z zasobów w firmowej sieci (np. serwer plików, system lokalny). Jednak nie każda firma potrzebuje VPN na co dzień.
Dwa zdrowe podejścia:
jeśli większość usług jest w chmurze (Microsoft 365/Google Workspace, CRM w SaaS) — bezpieczny dostęp opiera się o MFA, polityki dostępu i dobre zarządzanie kontami,
jeśli są zasoby lokalne — VPN z MFA, ograniczeniami dostępu i sensowną konfiguracją.
Klucz: dostęp ma być bezpieczny, ale nie może być „dziurą” do całej sieci firmowej.
Praca zdalna to częstsze ryzyko zgubienia laptopa lub kradzieży (transport, kawiarnia, hotel).
Minimum bezpieczeństwa:
szyfrowanie dysku (żeby po wyjęciu dysku nie dało się odczytać danych),
automatyczna blokada ekranu po kilku minutach bezczynności,
logowanie hasłem/PIN-em, a najlepiej także biometrią.
To zabezpiecza przed sytuacją, w której ktoś ma fizyczny dostęp do sprzętu.
W pracy zdalnej łatwo wpaść w nawyk: „wyślę plik mailem”. Problem w tym, że:
tracisz kontrolę nad wersjami dokumentu,
łatwo o pomyłkę adresata,
trudniej zarządzać dostępem i usuwaniem danych.
Lepsza praktyka:
praca na dokumentach w chmurze (wspólne foldery),
udostępnianie linkiem z kontrolą dostępu,
ustawianie uprawnień: kto może oglądać, kto edytować.
Warto pamiętać: publiczne linki „dla każdego z linkiem” to ryzyko. Najbezpieczniejsze są udostępnienia imienne lub dla grup.
Publiczne Wi-Fi w hotelu czy kawiarni jest wygodne, ale bywa podatne na podsłuch lub fałszywe sieci o podobnej nazwie.
Zasady dla pracowników:
jeśli to możliwe, korzystaj z hotspotu z telefonu zamiast publicznego Wi-Fi,
nie loguj się do ważnych systemów bez MFA,
nie wykonuj operacji wrażliwych (finanse, kadry) w publicznej sieci,
zawsze sprawdzaj nazwę sieci (unikaj „podobnych” do hotelowych).
Dla firm: przy pracy w publicznych sieciach VPN może być dodatkową warstwą ochrony, ale nie zastąpi MFA i dobrych polityk.
Przy pracy zdalnej łatwo odsunąć aktualizacje, bo „komputer wtedy restartuje”. Problem w tym, że aktualizacje łatają luki bezpieczeństwa, które są realnie wykorzystywane.
Minimum:
automatyczne aktualizacje systemu i przeglądarki,
aktualizacje najczęściej używanych programów (Office, PDF),
ochrona antywirusowa/EDR skonfigurowana przez IT.
Jeśli firma ma takie możliwości, warto wdrożyć narzędzia, które monitorują, czy urządzenia są aktualne.
W pracy zdalnej rośnie ryzyko, że błędne kliknięcie lub przejęte konto narobi szkód.
Dobra praktyka:
dostęp tylko do tego, co potrzebne w danej roli,
oddzielne konta administracyjne (dla IT) i zwykłe konta do pracy,
regularny przegląd uprawnień (np. raz na kwartał).
To ogranicza „zasięg szkody”, jeśli dojdzie do incydentu.
Najwięcej incydentów bezpieczeństwa zaczyna się od maila lub wiadomości „podszywającej się” pod:
dostawcę,
przełożonego,
firmę kurierską,
platformę logowania.
Co działa:
krótkie szkolenia (15–20 minut) co jakiś czas,
prosta checklista: „co sprawdzić przed kliknięciem”,
jasna zasada: jeśli coś wygląda podejrzanie, lepiej zapytać IT niż ryzykować.
Nie musisz pisać skomplikowanych regulaminów. Wystarczy kilka jasnych reguł, np.:
pracujemy na urządzeniach firmowych (lub jakie są warunki BYOD),
obowiązuje MFA,
plików nie przechowujemy lokalnie, tylko w chmurze,
nie udostępniamy kont i haseł,
w razie zgubienia sprzętu zgłaszamy natychmiast,
zasady pracy w publicznych sieciach.
To porządkuje temat i zmniejsza liczbę nieświadomych błędów.
Bezpieczna praca zdalna to również przygotowanie na awarie i incydenty:
co robi pracownik, gdy podejrzewa phishing,
co robi, gdy zgubi laptop,
co robi, gdy „znikną pliki” lub pojawi się komunikat o zaszyfrowaniu,
gdzie zgłosić problem i jak szybko.
Nawet prosta instrukcja „krok po kroku” potrafi skrócić czas reakcji i ograniczyć szkody.
Bezpieczna praca zdalna nie polega na jednym „magicznie bezpiecznym” narzędziu. To zestaw praktyk, które wzajemnie się uzupełniają: MFA, firmowe urządzenia, szyfrowanie dysku, aktualizacje, bezpieczne udostępnianie plików, rozsądne korzystanie z sieci oraz jasne zasady i szkolenia z phishingu. Najważniejsze jest to, by zabezpieczenia nie utrudniały pracy, tylko wspierały ją w sposób naturalny - wtedy zespół rzeczywiście będzie ich przestrzegał.
Jeśli szukasz sprawdzonej firmy informatycznej, sprawdź E-SUPPORT, oraz jej ofertę na kompleksową obsługę informatyczną w Warszawie - https://e-support.pl/obsluga-informatyczna-warszawa/
Strażacy ratowali uwięzioną sarnę. Walczy o życie
Ale głupoty w tym artykule wypisujecie. Sarny nie jedzą liści bluszczu jak większość zwierząt bo jest silnie trujący. Niestety sarny z Rezerwatu Las Kabacki giną przez puszczane luzem psy i ich nieodpowiedzialnych właścicieli. Pewnie i tym przypadku sarna została spłoszona i zagoniona tam przez ganiającego luzem psa.
AK
20:09, 2026-02-09
Twierdza dla milionerów na Ursynowie już stoi. Cena mie
Co to za przyjemność mieszkać wśród snobów, którym wszystko przeszkadza. U siebie chcę się czuć swobodnie.
Ursyn
16:40, 2026-02-09
Kabaty: 1000 podpisów przeciwko inwestycji Echo
Mnie denerwują te nowe inwestycje, niech sobie budują w Konstancinie albo na Piasecznie także bloki.
Mieszkaniec z ken&am
16:13, 2026-02-09
Prohibicja w całej Warszawie? Jest projekt!
i bardzo dobrze, jeśli musisz kupić alko między 22-6 to znaczy, że masz z nim problem.
aster
15:58, 2026-02-09