Do niecodziennego zdarzenia doszło pod wieczór na ścieżce rowerowej w alei Komisji Edukacji Narodowej. Czołowo zderzyli się tam dwaj rowerzyści. Jednego z nich karetka zabrała do szpitala.
Do wypadku doszło po godz. 18:00 na prostym odcinku ścieżki rowerowej na wysokości Jeżewskiego. Jadące z naprzeciwka dwa rowery zderzyły się czołowo.
- Jeden z rowerzystów stracił przytomność i karetka zabrała go do szpitala - mówi podkomisarz Piotr Świstak z Komendy Stołecznej Policji.
Świadkowie wypadku mówią, że przez około 20 minut po zderzeniu, młody mężczyzna leżał nieprzytomny na chodniku. Do czasu przyjazdu pogotowia zajęli się nim przechodnie.
W miejscu gdzie doszło do wypadku, ścieżka rowerowa ma ok. 2,5 metra szerokości. Jak zwraca uwagę rowerzysta i ursynowski społecznik Krzysztof Nawrocki, przy aktualnym natężeniu ruchu na tej drodze rowerowej powinna mieć 3,5 m szerokości, by zostać uznaną za bezpieczną.
Wg ostatnich pomiarów ruchu, w porze wieczornej w alei KEN przejeżdża ok. 255 rowerów na godzinę. Wielu kierowców jednośladów jedzie po prostu zbyt szybko.
ZOBACZ ZDJĘCIA - (autor Ryszard Smoter):


Ile daliśmy do koperty na kolędzie? Parafia ujawnia
Księża poglupieli . Dają wszarzom niepotrzebnie paliwo
Won
15:25, 2026-02-12
Taksówkarz bohaterem. Uratował seniora przed stratą
Taxi powinien dostac znalezne, jakis procent kwoty.
Kon
13:14, 2026-02-12
Koniec sporów o nowe bloki na Jarach. Ratusz mówi nie
być może mieszkańcy osiedli pomylili numery ksiąg wieczystych wypełniając papierowe manipulacje społeczne - bo słowo ,,konsultacje,, ma dla mnie inne znaczenie niż wypełnienie papieru z podaniem właściwego numeru kw. Zupełnie nie rozumiem, czemu ja, zwykły obywatel fizyczny mam znać numery kw w całej Warszawie? Bo czy to prawda, że mogę wypowiadać się w zakresie wszystkich działek w całej Warszawie? A nie wyłącznie w zakresie terenów swojej spółdzielni?
Cóż
11:22, 2026-02-12
Ursynów: 1,5 tony jedzenia uratowane przed śmietnikiem!
Takie czasy, że absurdy przekraczają wszelkie możliwe granice...
Pimpek
09:21, 2026-02-12
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
49 8
Sprawa prosta. Sciezki sa wykorzystywane przez szalencow, nalezy poprawic bezpieczenstwo przez zwezenie sciezek i instalacje progow zwalniajacych. Ponadto, na sciezkach wzdluz glownych arterii, jak KEN, nalezy wymalowac kontrapasy dla rowerkow bobo i hulajnog.
Bractwo rowerkow bobo zglosi ten projekt w ramach budzetu partycypacyjnego.
9 4
Doskonały komentarz.
0 5
To wtedy wygodniej będzie rowerem po uliy jechać.
Pozostałe komentarze
40 5
A co by się stało gdyby wjechali w pieszego ???
Rowerzysta miał kask a i tak stracił przytomność, zaś pieszy zniósłby to znacznie gorzej :(
11 33
Pieszy niech spiepsza z drogi rowerowej na chodnik !
28 1
~AndrzejS,
nie wiem czy wiesz, jak wygladaja i funkcjonują ściezki rowerowe.
Otóż...piesi czasem przechodza przez te ścieżki. Podobnie, jak przez jezdnie...
A akurat tam, w poblizu "zderzenia", są przejścia dla pieszych, TAKŻE przez ową ścieżkę.
Gdyby to dotyczyło samochodow, i przejscia obok wypadku, to od razu byłoby larum, bo JAK TO!!!
30 1
Rowerzyści przy takich przejściach bardzo często zapominają ,że to pieszy ma pierszeństwo i powinni się zatrzymać
15 1
@Ursynow - zapytaj Nawrockiego - kiedyś gość powiedział że bez kasków jest bezpieczniej a jego dzieci by pytały o podstawę prawną jakby im nakazał... Ot specjalista
34 3
Ludzie giną przez głupoli na rowerach. Nikt o tym nie mówi. Gdzie jest policja na rowerach. Mandaty za prędkość na ścieżkach, przecież jeżdżą po nich również dzieci. Dobrze, że nie zabił jakiegoś dzieciaka. Ja również miałem wypadek na rowerze. Przez panią która postanowiła wjechać mi pod koła. Ja wybroniłem się przed czołówką, ale zaliczyłem upadek i nosiłem przez 2 miesiące kołnierz. Chrupanie w szyi czuję do dziś (minęły 2 lata). To było na ulicy Conrada również na ścieżce i nie pędziłem ........ dlatego chodzę. ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
10 8
A wiesz że dziecko do 10 roku życia na DDRce nie powinno jeździć nawet z rodzicami bo jest to wykroczenie i może tylko i wyłącznie po chodniku. Dziecku na rowerze wolno wjechać n ścieżkę rowerową dopiero gdy ma 10 lat i to też pod opieką dorosłych. Seria to nie płać zabaw gdzie dzieciak może sobie beztrosko jeździć
9 5
I raczej nikt tego nie przestrzega.... dziecko do lat dziesięciu jadące na rowerze jest traktowane jak pieszy (jest pieszym wg przepisów prawa o ruchu drogowym). Brak wyobraźni czy niewiedza rodziców, już sama nie wiem...
Kocham rower ale w sezonie to koszmar. Rowerzyści na chodnikach (To jest dla mnie ewenement, np. Ruch na Gandhi rano czy poznym wieczorem jest naprawde niewielki, a ludzie i tak suna chodnikiem) , dzieci na ścieżkach, ludzie na rowerach miejskich piszący smsy czy wręcz jadący lewa strona albo urządzający sobie pogawędki z osobą jadące obok. Myślę że to po prostu brak kultury rowerowej. Tylko że ścieżki są już od tylu lat i rowerzystów przybywa od jakiegoś czasu w tempie szybkim, że tu już nie ma miejsca na brak świadomości czy kultury. To jest jak z autostradami w Pl - masa ludzi jeździć nimi nie potrafi, wiecznie na szybkim pasie, nie zjeżdżają w prawo, blokują jadących szybciej i - co juz chyba najgorsze- zjeżdżają tuż przed maskę jakby byli w mieście:(
15 5
@Lothar, @Rowerzysta - a 11 latek to nie dziecko? Ale możliwość jazdy ddr już ma. Ani nie macie dzieci ani pojęcia o jakimkolwiek poszanowaniu przepisów i innych uczestników ruchu. Przez takich jak WY właśnie dochodzi do kolizji.
3 10
@AZX - "to przez takich jak Wy dochodzi do kolizji" - człowieku, poplynales. 11latek ma prawo jeździć DDR, nikt z tym nie dyskutuje. Ktoś napisał że nie? Zresztą, nie ma sensu dyskutować z osobą, która takie oskarżenia rzuca tak ot sobie, do porannej owsianki chyba. Aaaa, pudło- mam 3 dzieci.
12 3
~Lothar ~Rowerzystka dziecko ma jeździć po chodniku, bo jaśnie państwo musi zapierniczać po ścieżce, ale, zaraz, to samo jaśnie państwo - powołujące się na przepisy - łamie te przepisy jadąc po chodnikach, przejeżdżając przez przejścia dla pieszych, nie ustępując pierwszeństwa jadącym z prawej strony.. to jak to jest? Dzieci muszą się stosować, wy już nie ?
3 0
@AZX , @Rowerzysta W przypadku osób w wieku powyżej lat 10 (do 18) do poruszania się na rowerze po DROGACH PUBLICZNYCH wymagane jest posiadanie karty rowerowej. Definicję drogi znajdziecie sami. 11o latek bez karty rowerowej nie ma prawa poruszać się po DDR (po chodniku w czasie ulewy zresztą też) a pod opieką czy bez opieki nie ma tu znaczenia.
3 2
@tst, @rowerzysta - o tym właśnie mówię - ma kartę rowerowa może jeździć i nikt mu tego nie zabroni. A jak łatwo ja zrobić to chyba każdy wie... A czy ma lat 11 czy 18 czy nawet 30 to dla rodzica zawsze będzie dzieckiem. A co do owsianki rowerzysto to może ją odstaw i spójrz szerzej nic kierownica roweru jeżeli masz 3 dzieci bo świat nie kończy się na rowerzystach ddrach itp a uczestnikami ruchu są tez piesi (przede wszystkim) i kierowcy.
20 1
jest monitoring będzie można łatwo sprawdzić z jaką prędkością jechali rowerzyści
14 4
3,5 metra, jakiś przepis na to?
15 2
No dobrze a gdzie byli rodzice ja się pytam .
18 11
Dlatego omijam ścieżki szerokim łukiem.
Paniunie z komórkami przy uchu, dzieciarnia na hulajnogach i rowerkach biegowych, stada nieogarów na rowerach miejskich, jadący od prawej do lewej. Teraz będzie znów tego pełno. A jeszcze w wielu miejscach na ścieżkach zalega piach po zimie.
8 8
Otóż to. Nic dodać nic ująć.
No może jeszcze poza wyjazdami z dróg osiedlowych, na których nieogarnięte paniusie płci obojga zawsze są niezwykle zaskoczone, gdy drogą dla rowerów jedzie rower.
Dlatego w kierunku północ-południe zdecydowanie wolę ścieżkę wzdłuż Rosoła, chociaż krzywa, pokręcona i w kawałkach. Jednak zdecydowane mniej tam różnych niebezpiecznych dziwadeł niż w al. KEN
18 5
przykład jak to miszczowi roweru przeszkadzają już inni rowerzyści. Brawo
15 1
dobrze musieli zapierdzielać! a tam ograniczenie do 30-tu przecież
4 0
walnij z 30 rowerem czołowo w cokolwiek o wadze ok 90 kg :(
7 18
Na drogach rowerowych nie ma ograniczenia prędkości, więc można jechać ile ma się siły. Ja mając wspomaganie elektryczne na pewno jadę szybciej (bo ok. 30-40km/h nonstop), ale wystarczy zachować uwagę i wszystko Ok.
3 1
Mylisz się, na DDR obowiązuje ograniczenie prędkości takie jak na jezdni, wzdłuż której jest zbudowana. Czyli 50 km/h :) Oczywiście jeśli znaki nie stanowią inaczej. A tak BTW widziałem już w kilku miejscach ograniczenia prędkości na DDR, np. do 20 km/h.
0 0
Jeżeli masz wspomaganie elektryczne powyżej 25km/h, albo masz manetkę to nie jeździsz rowerem a motorowerem. Powinieneś mieć rejestrację, OC i zakaz jazdy po DDR.
W przypadku takiej kolizji nie masz szans wybronić się w sądzie. To tak jakbyś wjechał simpsonem na chodnij czy DDR i uczestniczył w wypadku. W sklepie nie ostrzegali?
16 6
JAK TO!!!
to już nie samochody winne???
tylko rowery się ZDERZYŁY!!!???
HA. HA. HA.
No...czekam na hejt. Rowerowy, tym razem.
9 19
Nie ta strona. Tu dostaniesz tylko podlask za takie wpisy. Tu się odbywa tylko wieczny pojazd na ekoterrorystów, biegaczy itp... Dlatego szkoda komentować.
Pozdrower!
10 0
~Heil rower!
43 4
@redakcja - a niby kim jest Nawrocki że go cytujecie? Czy to osoba posiadająca jakiekolwiek uprawnienia w zakresie projektowania drogowego? A może wybitny specjalista w zakresie bezpieczeństwa ruchu drogowego? Otóż nie - jest to zwykły frustrat który myśli że wszystko wie najlepiej!
6 35
Frustracja to bije z tonu w jakim się wypowiadasz.
28 4
AZX ma rację. Nawrocki wypowiada się z pozycji " eksperta" " znawcy' a jest nikim.
4 23
skoro Nawrocki jest nikim to kim jest AZX? Zerem z projektu ursynow?
19 2
@jagoda, @lola - ani frustratem (w przeciwieństwie do Nawrockiego) a tym bardziej kimś kto się bawi w jakąkolwiek politykę. Pytam wiec jeszcze raz kim jest pan Nawrocki że redakcja z takim uwielbieniem go cytuje przy tematach drogowych?
3 16
ja się pytam kim jest AZX że z taką pasją komentuje czy hejtuje wszystko co ma jakiś związek z rowerami?
26 1
@jagoda - chętnie Ci odpowiem - kimś kto ma dosyć rowerowej głupoty/terroru jaki panuje w chwili obecnej w Warszawie za sprawą ludzi z zielonego mazowsza, masy krytycznej i ich kolegów z wydzialu zrownoważonej mobilności (jak się sami pięknie nazwali). Powiem Ci więcej ww. ludzie w 99% przypadków to jak to ostatnio modne „animatorzy kultury” którzy nie mają wykształcenia technicznego nie mówiąc o uprawnieniach do projektowania czy też do kierowania robotami drogowymi. Nie mówię oczywiście o całym ZDM tylko o tym wydziale. Na koniec: niech zostawią usprawnianie miasta ludziom którzy mają w tym doświadczenie i wiedzę a nie opierają się wyłącznie na swoich domysłach i teoriach jak chociażby mesjasze od zwężania Ursynowa
18 1
~jagoda to Buciak w spódnicy
36 2
@redakcja - poproszę jeszcze o informację czy ktoś został ukarany za stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym?
43 5
jak rowery jadą zbyt szybko, trzeba zwęzić drogę i zamontować spowalniacze.
Jeżeli pomaga na auta to i na rowery też pomoże.
32 0
Nie zapomnijmy również o zamontowaniu sygnalizacji świetlnej gdzie przejście pieszych przecina drogę rowerową
44 9
Pomysł do budżetu partycypacyjnego.........
Zawężyć drogi rowerowe.
Wybudować na nich wysepki i progi zwalniające.
Poustawiać znaki ograniczenia prędkości do 5 km/h.
Rozszeżyć ulice,albo na drogach rowerowych pobudować miejsca parkingowe.
Rowerzyści jeżdżą jak szaleńcy.
9 26
Co ty bredzisz człowieku?
14 7
bo zapierdzielają jak głupki, nie patrząc na dzieci, osoby starsze czy samochody
39 6
Dziwię się, że ten drugi - dobrym zwyczajem rowerowym - nie zwiał z miejsca wypadku.
15 23
to ostatnio zwyczaj bardziej rozpowszechniony wsród (pijanych) kierowców
1 3
musiałby by mieć rejestracje WPI
30 2
Tam potrzeba progów zwalniających i ograniczeń prędkości. Bo rowerzyści bardzo często pędzą tam ile mocy w pedałach. To musiało się kiedyś tak skończyć.
Twierdzenia o poprawie bezpieczeństwa poprzez rozszerzenie ścieżki rowerowej to kompletna bzdura - co jeszcze ? Może powinna być tak szeroka, jak pasy startowe Okęcia ? Aby towarzystwo mogło jeździć jeszcze szybciej ? Tu chodzi o uspokojenie ruchu, a nie o o jego dalsze przyspieszanie
30 5
Chciałbym, aby wypowiedział się pan Wał Kuski. Czy przelicytuje swojego kumpla Krisa, z jego 3,5 m? W sumie, po co się rozdrabniać, można zaanektować całą KEN na jedną wielką ścieżkę. A może, swoim zwyczajem, pójdzie w drugą stronę, i każe coś zwęzić?
16 2
Pierwsze ciepłe dni i już tabuny niedzielnych rowerzystów, które wyległy na ścieżki KENu :-( Latem tam strach jeździć. Można spotkać rowerzystów jeżdżących pod prąd, w poprzek, zygzakiem, tyralierą, po zmroku bez świateł. Do tego szerokość ścieżki nie pozwala na bezpieczne wyprzedzanie, a czasem nawet wymijanie.
12 0
To kto jechał pod prąd, nie trzymając się prawej strony?
30 7
NO COŻ.JUŻ SIE ZACZYNAJĄ SIE ROWERKI.KIEROWCY UWAŻAJCIE!!!!!!!!!!! BO ONI MYŚLĄ ,ŻE WSZYSTKO IM WOLNO NA TYCH ROWERKACH I WSZĘDZIE MAJA PIERWSZEŃSTWO.
3 12
Sam rowerowałem wiele lat pajacu, więc japa!
28 4
bo zapierdzielają jak głupki, nie patrząc na dzieci, osoby starsze czy samochody
17 14
A co dzieci, osoby starsze i samochody robią na ścieżce rowerowej? :)
12 3
do ~ptaku_pl
nie na ścieżce ale choćby na pasach dla pieszych!!! lub przejeżdżają rowerami po ulicy a nie ma dla nich specjalnych pasów
14 2
"A co dzieci, osoby starsze i samochody robią na ścieżce rowerowej? :)" odpowiedż - to samo co rowerzyści na chodnikach.Straż miejska nie wykonuje swoich obowiązków,bo zasilanie kasy MS Warszawy to ich psi obowiązek
25 2
No i dobrze. Pędzą jak szaleni, nie zwracają uwagi na nic, łamią przepisy, mnie niedawno mamuśka z dzieckiem z tyłu w koszyku wyskoczyła na pełnej k.. na pasach, mimo, że ścieżka rowerowa skończyła się wcześniej i przez pasy nie było przejazdu dla rowerów.
12 32
Z lektury większości komentarzy można wysnuć prosty wniosek: wiadomo, że rowerzyści to szkodliwe głupki, zatem prosta konkluzja jest taka, że ten tutaj to taka sama swołocz i sam sobie winny. Jechał jak głupi, to ma za swoje. Winny, osądzony, skazany. A razem z nim inni ekoterroryści i pedalarze na "rowerkach". Prawie nikt nie zadaje sobie trudu odpowiedzi na pytanie, jak było naprawdę. A może wszedł na ścieżkę, poza pasami, pieszy, i któryś z rowerzystów go chciał ominąć? A może zobaczyli UFO na niebie? Nikt tego nie wie, ale wszyscy już wiedzą, w kogo walić pod takim artykułem. Pojęcie "obiektywizm" to chyba coś z dziedziny fotografii? Bo tam mają obiektywy...
Pozdrower!
31 1
Skłaniałbym się ku tej teorii z UFO, jako najbardziej prawdopodobnej....
24 1
Profilaktycznie, na prawdopodobnych trasach przelotu UFO nalezy wprowadzic zwezenia i progi zwalniajace oraz wymalowac kontrapas dla szybowcow.
1 9
...w psychiatryku masz dostęp do netu? czy dopiero tam się wybierasz?
24 2
gdyby rowerzyści zabierali ze sobą poduszki wtedy obrażenia byłyby mniejsze, ale niestety byłaby gorsza widoczność - dlatego jednak proponuję nieco zwolnić i jechać mając na względzie zarówno bezpieczeństwo swoje jak i innych osób, w tym dzieci, zwierząt i innych mniej sprawnych osobników, które niespodziewanie mogą wtargnać na ścieżkę
7 2
gdyby rowerzyści zabierali ze sobą poduszki wtedy obrażenia byłyby mniejsze, ale niestety byłaby gorsza widoczność - dlatego jednak proponuję nieco zwolnić i jechać mając na względzie zarówno bezpieczeństwo swoje jak i innych osób, w tym dzieci, zwierząt i innych mniej sprawnych osobników, które niespodziewanie mogą wtargnać na ścieżkę
19 13
To wszystko wina samochodów. Nie może być tak, że samochody jeżdżą po ulicy, a rowerzyści po ścieżkach rowerowych. Powinno być odwrotnie! Swoją drogą, pewnie zaraz po zderzeniu przytomny pedalarz krzyknął: Te cholerne samochody!
20 4
bo zapierdzielają jak głupki, nie patrząc na dzieci, osoby starsze czy samochody
większość obchodzi czubek własnego nosa tylko
15 3
Czy wiadomo w jakim stanie jest poszkodowany rowerzysta ?
26 11
W Alabamie.
31 6
I bardzo dobrze.. Mają nauczkę, zapierniczają jak wariaci, aby szybciej i jeszcze szybciej i wszyscy mają im ustępować.. Aż strach pieszo się poruszać w pobliżu ścieżki..
17 17
Na Ursynów sprowadza się masa ludzi z prowincji. Dla większości zamieszkanie tutaj, to najwyższa nobilitacja, to awansowanie w hierarchii społecznej na sam szczyt. Jest tylko jeden problem, człowiek może wyjechać ze wsi, ale wieś nie wyjdzie z człowieka. Jeszcze 10 lat temu twarze spotykanych na ulicy ludzi coś wyrażały, ludzie potrafili się normalnie wysłowić, teraz ? no cóż bez komentarza. Podobnie jest na ścieżkach chodnikach. Cham wiejski idzie całą jego szerokością, jak jedzie rowerem to pędzi i zygzakiem, wszystkich musi wyprzedzić, bo czuje się źle, że nie jest pierwszy, ale i tak nigdy nie będzie.
18 8
Ten komentarz świadczy o mizerii intelektualnej piszącego. Stereotypy sprzed kilkudziesięciu lat - widać, że autor zna wieś chyba jedynie ze starych lektur, a nie z życia. Wstyd mi za takich komentujących!
4 2
Cham zawsze będzie chamem niezależnie ,,ze wsi czy z miasta '' - myśleć panowie, myśleć!
0 0
~gosc
Ursynów to nobilatacja???!!! no, chyba, że ktos z czworaków się sprowadzil, to moze tak...
Chociaż może przy Białołęce (gdzie sprowadza się jednak wiekszość ludzi, w tym z prowincji) to faktycznie, Ursynow jest nobilitacja...
przy okazji, "kilkadziesiąt lat temu" to nie daj boze było powiedzieć taksówkarzowi, że chcesz na Ursynów jechać, klął jak szewc.
14 5
Zawszę przy informacji o jakimś wypadku jest też podana przyczyna: prędkość, za wąska ścieżka rowerowa, za szeroka ścieżka rowerowa, równa, prosta droga (bez progu zwalniającego), dziurawa droga... Nigdy nie jest winny człowiek- bezmyślna fajtłapa, która wepchnie się pod koła, bo jak nie ma zielonego lub czerwonego światła to nie da rady spojrzeć i zobaczyć czy coś nie nadjeżdża. Oczywiście, wypina dumnie pierś, ze świadomością, że jak ktoś go trafi, to przynajmniej pójdzie siedzieć, i pcha się na siłę. To w temacie planowanego zadłużenia miasta na kolejne 10 mln by dodać kolejne światła, korki i zwiększyć smog przy al. KEN (tak, częstsze zatrzymywania i ruszania to więcej spalin). Tu mamy identyczną sytuację, i winą nie jest droga, prędkość, czy biorytmy, ale człowiek, i jego decyzje.
9 21
Fakt, że niektóre ścieżki czy też ich fragmenty przyprawiają o drżenie. Są po prostu za wąskie. Moim ulubionym fragmentem jest bardzo ostry skręt w okolicach skrzyżowania ul Przy Bażantarni i Rosoła. Mistrzostwo świata - dwa rowery z naprzeciwka czy jadące w tę samą stronę mogą mieć duże kłopoty. Do tego krzaczki, co oznacza słabą widoczność i jest fajnie :-(. Jest to fragment tuż przed skrzyżowaniem. Chodnik dla pieszych w tym miejscu jest poprowadzony prosto i jest ... szerszy. Moim zdaniem nie jest to bezpieczne miejsce i tyle. Można by je przebudować.
33 6
@Mamiszon - „Chodnik dla pieszych w tym miejscu jest poprowadzony prosto i jest ... szerszy. ” i co w tym złego? To znaczy że piesi mają mieć gorzej czy jak? A może na zakręcie o którym mówisz należy po prostu zwolnić i nic nikomu się nie stanie.
20 1
Kurcze, to ktoś wyprzedzał na trzeciego ? Jak nie to faktycznie trzeba tam chyba uspokoić ruch. Próg, wysepka, ograniczenie do 10km/h + fotoradar i będzie bezpiecznie.
40 7
Jestem niedzielnym rowerzystą. W tym miejscu wielokrotnie widziałem debili na dwóch kółkach. Najczęściej napakowani, wysportowani, okutani w kaski i sportowe plecaczki. Faceci, nie kobiety. Rowery nie za 500+. Popylający ile noga dała, nie patrzący na dzieci poruszające się na granicy ścieżki. Zachowujący się jak kierowcy TIR-ów po wypłacie. Nie zwracający uwagi na to że ścieżka jest wpleciona w system komunikacji z samochodami i pieszymi. Najczęściej uważający że "im się należy". Biłbym, chętnie.
14 26
Tyle, że dostałbyś w ryj lub kosę i tak się skończy twoje "bicie".
20 6
Brawo, Panie Redaktorze, za spójne myślenie. Dlaczego samochody mają mieć węziej, a rowery szerzej? "Bo moja prawda jest mojsza niż twojsza".
18 6
Drogę po wypadkach chcecie zwężać a ścieżki rowerowe poszerzać? 255 rowerów na godzinę to niby dużo? To jest rower co 14 sekund czyli jeżeli jadą ze średnią prędkością 15km/h to daje JEDEN rower co niemal 60m!!!
15 3
10 metrów powinny mieć ścieżki. Albo 20. Po co rowerzyście mózg, przecież lepiej zapewnić miejsce do bicia rekordów prędkości...
6 0
Wcale nie takie niecodzienne zdarzenie. Kolega, zapalony rowerzysta, jadąc zeszłego roku ścieżką, nie zjechał jadącemu z przeciwka rowerzyście, który jechał lewą stroną obok dziewczyny. Nie miał szczęścia, tamten był wyższej kategorii wagowej. Ocknął się na ścieżce bez górnej jedynki.
0 5
Wystarczy że jedzie sam jeden. Obróci łeb w lewo i od razu rowerem tez skręca w lewo. Czołówka murowana.
0 0
Obrót głowy niekoniecznie, sporo tu zależy od wielkości ramy i przeznaczenia roweru, a przede wszystkim doświadczenia. Zresztą to raczej kobiety "tak mają", nie obrażajcie się tylko poobserwujcie, choćby na chodniku :) - za to rozmowa przez komórkę podczas jazdy to już tragedia.
Maniak/czka rozmów telefonicznych w ruchu ulicznym, tak pieszym, rowerowym czy na jezdni, traci momentalnie 50-80 pkt. IQ. Najgorzej, że zwykle ma to miejsce , kiedy raczej wskazane jest dodatkowe 50 pkt. ...
14 3
Proponuję dla uspokojenia ruchu, zgodnie z duchem zmian na Ursynowie, zwężenie pasów, a na wygospodarowanej przestrzeni wprowadzenie ruchu hulajnogowego z miejscami parkingowymi.
16 1
Lajkry, sportowe ciuchy, "specjalny plecaczek"... I już wiadomo co się działo. Koleś pewnie grzał ścieżką rowerową ile mógł rowerem za kilka koła. To klasyk z tymi typami. Jeżdża jakby inni byli drzewami na downhillu. Wyjątkowi idioci.
0 0
Dokładnie. Przeanalizować z kamer całą ich trasę, z jaką prędkościach jechali wcześniej, czy na czerwonym i wyjdzie szydło z worka.
5 1
Jeżdżę rowerem bardzo dużo oraz bardzo ostrożnie, dlaczego? Ponieważ ludzi wchodzący na ścieżki to jest standard. Nie znanie przepisów, że dzieci do 10 roku życia są pieszymi mimo jazdy na małych rowerkach, są nie znane. Że nie prowadzi się rowerów przez ulice na DDR, oraz żeby trzymać się prawej strony. Niewolniczy ciągle kraj. Ja jeżdżę od 40 lat. Teraz mamy ścieżki, ale Polacy nie potrafią z tego wszystkie korzystać. Jakby przestrzeganie przepisów sprawiało, że jesteś frajer. Polak jeżeli ma możliwość zrobić coś niezgodnie z prawem albo wbrew systemowi to wręcz musi to zrobić aby się dowartościować, że jest lepszy....... Obym dożył aby niewolnicza mentalność w końcu opuściła nasz naród który kocham nad życie.
4 1
"Nie znanie przepisów..." - tekst jak z tego kawału o głupim milicjancie, który wypisał mandat "za nie manie świateł". Polska język być trudna język, jak widać...
2 1
Nie jestem rowerzystą, ale kierowcą - jeżdżę samochodem. Jakiś czas temu dosyć często bywałem na wydziale Biologii UW, który mieści się przy Żwirki i Wigury, nie na Ursynowie. Wjazd jest od ulicy Banacha, wzdłuż której, po północnej stronie, jest ścieżka rowerowa. Z moich obserwacji wynika, że wszyscy rowerzyści uważają się za panów szos - pędzą, nie zwracając uwagi na kolidujący ruch pieszy czy samochodowy - zdarzało mi się wielokrotnie awaryjnie hamować, gdy nagle zza tłumu ludzi wypadał rowerzysta rozpędzony jak Kubica w F1.. Nagminne jest też nie schodzenie z roweru przy jeździe wzdłuż przejścia dla pieszych przy braku wytyczonej ścieżki rowerowej. Pól biedy, kiedy jest sygnalizacja świetlna i taki rowerzysta jedzie na zielonym dla pieszych. Ale w wielu miejscach Warszawy (a pewnie w innych miastach też tak jest) - widzę rowerzystów nagle wjeżdżających na pasy - taka sytuacja zaskakuje kierowcę i o nieszczęście nietrudno. WG mnie Policja powinna takich rowerzystów dotkliwie karać.
5 0
Nie jestem rowerzystą, ale kierowcą - jeżdżę samochodem. Jakiś czas temu dosyć często bywałem na wydziale Biologii UW, który mieści się przy Żwirki i Wigury, nie na Ursynowie. Wjazd jest od ulicy Banacha, wzdłuż której, po północnej stronie, jest ścieżka rowerowa. Z moich obserwacji wynika, że wszyscy rowerzyści uważają się za panów szos - pędzą, nie zwracając uwagi na kolidujący ruch pieszy czy samochodowy - zdarzało mi się wielokrotnie awaryjnie hamować, gdy nagle zza tłumu ludzi wypadał rowerzysta rozpędzony jak Kubica w F1.. Nagminne jest też nie schodzenie z roweru przy jeździe wzdłuż przejścia dla pieszych przy braku wytyczonej ścieżki rowerowej. Pól biedy, kiedy jest sygnalizacja świetlna i taki rowerzysta jedzie na zielonym dla pieszych. Ale w wielu miejscach Warszawy (a pewnie w innych miastach też tak jest) - widzę rowerzystów nagle wjeżdżających na pasy - taka sytuacja zaskakuje kierowcę i o nieszczęście nietrudno. WG mnie Policja powinna takich rowerzystów dotkliwie karać.
3 1
Chodzi o to, aby ich przyzwyczaić że jeżeli nie ma ścieżki wzdłuż pasów (jej wytyczenie to obowiązek dla kierowcy zwracania uwagi na możliwość pojawienia się rowerzysty, dlatego ścieżki są czerwone) - to rowerzysta musi z roweru zejść (tak mówią przecież przepisy) i rower wzdłuż pasów przeprowadzić. Niestety przepis ten nie jest egzekwowany. A wykroczenie można wyłapać choćby przez wszechobecny monitoring..
0 0
może jeden z nich pisał sesemesa na swoim szmartwonie a drogi jechał z dozwoloną prędkością(50km/h) Sam jeżdżę od lat rowerem, i Jak widże takiego telefoniarza to szlak mnie trafia. Podobnie na widok tych ryzykantów bez oświetlenia lub takim badziewiastym że widać je dopiero przy uderzeniu samochodem! Ludzie ! zacznijta myśleć, wykorzystajta wreszcie swój rozum! (jeżeli go macie)
0 0
Trzeba wykonać na KEN na ścieżce rowerowej PROGI ZWALNIAJĄCE w niektórych miejscach i znaki ograniczenia prędkości dla rowerów!!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz