Do komisariatu policji na Ursynowie zgłaszają się mieszkańcy oszukani przez jedną z internetowych perfumerii. Przed świętami firma Martex szeroko reklamowała swoją ofertę w ogólnopolskich portalach internetowych, m.in. na Interii. Niektórzy oszukani stracili kilka tysięcy złotych. W całym kraju może być ich nawet kilka tysięcy.
- W ostatnim czasie na policję zgłosiły się dwie osoby poszkodowane z Ursynowa - mówi nadkomisarz Magdalena Bieniak z komendy policji na Mokotowie.
Perfumeria Martex oferowała promocję przy zakupach powyżej 200 zł. Wszystkie kosmetyki i perfumy sprzedawała, a przynajmniej obiecywała sprzedawać, za 50% ceny. Wielu internautów ta oferta bardzo zainteresowała. W końcu przed świętami każdy liczy grosz, a gdy można kupić prezenty za połowę ceny... Któż się nie skusi?
Skusił się także Andrzej P. - mieszkaniec Ursynowa (imię zmienione, nazwisko do wiadomości redakcji).
- 2 grudnia wysłałem do Perfumerii Martex zapytanie czy perfumy i wody toaletowe są w 100% oryginalne, także te w ramach oferty "rabat 50%". Zapytałem również o to, czy gwarantują dostawę przed świętami. Tego samego dnia otrzymałem odpowiedź twierdzącą na wszystkie pytania - opowiada Andrzej.
Ursynowianin pewny, że to dobra oferta, niczego nie podejrzewając, złożył zamówienie. Nie pozostało więc nic innego jak czekać na okazyjną przesyłkę. Pan Andrzej przelał na wskazane konto 460 zł i postępował zgodnie z instrukcją sklepu internetowego. Firma Martex potwierdziła zamówienie, przysłała pro-formę i kazała czekać na kuriera...
- 10 grudnia, gdy minęło już kilka dni od wysłania zamówienia a kuriera nie było, coś mnie tknęło i ponownie wysłałem maila z zapytaniem o realizację zamówienia - opowiada Andrzej. - Odpowiedź przyszła po 3 godzinach. "Status zamówienia: "przyjęte do realizacji" - podpisano: Barbara Muzykiewicz.
Niestety - zbliżały się święta a paczki ani widu, ani słychu... 17 grudnia, a więc równo tydzień przed wigilią - dniem rozpakowywania prezentów spod choinki, pan Andrzej wysłał - już pełen złych przeczuć - kolejnego maila do sklepu.
- 19 grudnia już zupełnie straciłem wiarę w to, że paczka z perfumami przyjdzie. Wysłałem na kilka adresów perfumerii Martex maila z żądaniem zwrotu wyłudzonych pieniędzy. Podałem numer swojego konta, pogroziłem policją i czekałem na reakcję - mówi pan Andrzej. Niestety reakcji już nie było a kolejne maile trafiały w cyfrowy niebyt, bo do pechowego klienta wracały tylko informacje o zablokowanym koncie odbiorcy... Było już jasne, że było to oszustwo.
Internet już huczał o "oszukańczej perfumerii Martex", na stronie dodajoszusta.com trafiały kolejne posty dot. Martexu. Na forach internetowych do dziś ludzie opowiadają swoje przygody z perfumerią i prowadzą własne dochodzenia, szukając tropów w necie. Okazuje się, że firma Martex została założona przez kilku oszustów z Łodzi a osoba, na której konto trafiały pieniądze, jest tylko "słupem".
Policja podaje, że w całej Polsce oszukanych przez Martex może być nawet kilka tysięcy osób. Kilkuset z nich złożyło już zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Śledztwo trwa. Media, które reklamowały perfumerię na temat afery milczą jak zaklęte... A wielu oszukanych mówi wprost - to właśnie widząc reklamę na wiarygodnych portalach zdecydowali się zamówić kosmetyki.
Czy przez oszustwami w internecie można się bronić?
Niestety w 100% nie możemy zabezpieczyć się przed oszustami. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów radzi zwracać uwagę na okazyjne oferty. - Widząc tak dobre ceny powinna nam się zapalić czerwona lampka - mówi Paweł Borecki z UOKiK. - Powinniśmy sprawdzić gdzie sklep ma siedzibę, jakie są zapisy w regulaminie, czy firma jest zarejestrowana w rejestrze przedsiębiorców bądź KRS. Szukajmy też opinii dotychczasowych klientów sklepu. Można je znaleźć wpisując nazwę sklepu w wyszukiwarce. Wszelkie nieprawidłowości powinny wzbudzić nasze podejrzenia.
::news{"type":"see-also","item":"905"}
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
A z jakich pobudek działał Pomianowski rozrzucając po Spółdzielni przed wyborami anonimową ulotkę, że z winy Pani Agnieszki koszty Rady wyniosły ponad 1 mln? Tak wyniosły, ale dlatego, że taka dieta RN jest w statucie, czemu Pomianowski nie zmienił tego będąc poprzednio w Radzie? Taki wniosek padł, a oni byli przeciwni żeby to zmieniać. Farbowane lisy ci politycy. Ja proponuję abyśmy na następnym Walnym złożyli wniosek aby udział w radzie był pro publico bono, jak na Wyżynach. Zobaczymy wtedy komu na Spółdzielni zależy, a nie jakieś podpuchy że coś obniżą w diecie.
Irek_7
16:19, 2026-05-08
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Kolejna odsłona przekrętów Antoniuka i Pomianowskiego. Czy ktoś podziękuje tym panom z Projektu Ursynów? Za mało im dietek radnych. Teraz jeszcze sięgają do naszych kieszeni :(
Roberto
14:59, 2026-05-08
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Zadziwiające. To na prawdę nie jest trudne do ustalenia czy wszystkie lokale w budynku są wyodrębnione. A jeśli są to zarówno zarząd jak i wszyscy członkowie rady są skompromitowani- że na taki stan pozwalali przez 8 lat
Barry
14:38, 2026-05-08
Pruła ponad 150 km/h Doliną Służewiecką. Surowy mandat
Brakuje mi tymczasowych radarów rozstawianych na wiaduktach jak w Chorwacji albo działających z dronów/helikopterów jak w Szwecji czy USA ... U nas ciągle ważniejszy jest kierowca-pirat... za zabicie 2 osób dostaje się 1.5 roku jak zrobi się to samochodem...
Misiek
14:33, 2026-05-08
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz