Na sygnale

Zamknij

Sztylet sprzed 2800 lat na giełdzie na Ursynowie. Kolekcjoner zatrzymany!

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 08:50, 23.04.2026 Aktualizacja: 08:45, 23.04.2026
1 Sztylet sprzed 2800 lat na giełdzie na Ursynowie. Kolekcjoner zatrzymany! SK

Zabytek liczący blisko trzy tysiące lat, broń wojowników ze stepów Azji Środkowej znalazł się na... stoisku giełdy kolekcjonerskiej. Policjanci z Ursynowa przerwali transakcję w ostatniej chwili, zanim unikatowy akinakes scytyjski z VIII wieku p.n.e. trafił w nieznane ręce. 68-letni mężczyzna odpowie za nielegalne wprowadzenie zabytku archeologicznego na terytorium Polski.

Jednak ze stoisk odbywającej się w ostatnią niedzielę giełdy kolekcjonerskiej w Arenie Ursynów skrywało coś znacznie więcej niż zwykły przedmiot kolekcjonerski. Policjanci patrolujący giełdę znaleźli coś bardzo cennego.

Funkcjonariusze, prowadząc czynności operacyjne i kontrolne na terenie giełdy, wytypowali stoisko, na którym znajdował się przedmiot mogący stanowić dobro kultury. W toku podjętych działań ujawnili sztylet z epoki brązu, określany jako akinakes, charakterystyczny dla kultury Scytów.

- informuje asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka mokotowskiej.

Czym jest akinakes? Broń godna muzeum

Akinakes to krótki sztylet lub miecz, charakterystyczny oręż koczowniczych Scytów – ludu, który przez stulecia dominował na stepach od Ukrainy po Syberię. Broń tego typu była produkowana od VIII wieku p.n.e., a w późniejszych wiekach przejęli ją Persowie i Medowie. Egzemplarze w polskich zbiorach muzealnych należą do rzadkości - na terenie całego kraju znaleziono zaledwie kilka takich okazów.

Egzemplarz zabezpieczony na Ursynowie jest więc znaleziskiem wyjątkowym. Biegły z Narodowego Instytutu Dziedzictwa, powołany przez policjantów na miejscu, nie miał wątpliwości.

Ekspert potwierdził, że ujawniony przedmiot jest zabytkiem archeologicznym, charakterystycznym dla kultury Scytów i datowanym na około VIII wiek p.n.e.

- przekazuje rzeczniczka.

Jak sztylet trafił do Polski?

68-letni mężczyzna tłumaczył policjantom, że sztylet nabył kilkanaście lat temu w Niemczech jako element kolekcji antyków. Historia brzmi wiarygodnie, problem w tym, że zgodnie z polskim i unijnym prawem, przywóz zabytku archeologicznego spoza Unii Europejskiej bez wymaganej dokumentacji jest przestępstwem - niezależnie od tego, kiedy i gdzie przedmiot zmienił właściciela.

Wstępne ustalenia wskazują, że przedmiot mógł pochodzić z obszaru państwa nienależącego do Unii Europejskiej i został wprowadzony na teren Polski z naruszeniem obowiązujących przepisów.

- podaje policja.

Mężczyznę doprowadzono do komisariatu, by go przesłuchać. Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem prokuratury na podstawie art. 108a § 1 pkt 1 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, który mówi o nielegalnym wprowadzeniu na obszar RP dóbr kultury pochodzących z państw niebędących członkami UE. Grozi za to kara pozbawienia wolności do 2 lat.

Scytyjski sztylet trafił pod opiekę służb konserwatorskich. Jego dalszy los zależy od postępowania prokuratorskiego - być może przedmiot wróci do kraju, z którego pochodzi, lub trafi do polskiego muzeum.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

WujaszekSknerusWujaszekSknerus

5 0

Koszmarne przestępstwo, potworne wręcz!!!, brawa dla policji bo zatrzymali prawdziwego bandytę psychopatę kolekcjonera antyków a kto wie może i mordercę bawiącego się w Czyngis-chana na skalę światową... aż się z@esrałem. Tymczasem obok ludzie autami jeżdżą po chodnikach a realni bandyci śmieją się i chodzą wolno.

09:28, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%