Nocny rajd ulicami Ursynowa zakończył się dla młodego rowerzysty bolesnym upadkiem, wizytą w szpitalu i... dotkliwą karą finansową!
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 2 kwietnia, pół godziny przed północą. Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego otrzymali wówczas wezwanie do pomocy przy wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Płaskowickiej i al. KEN. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, zastali poszkodowanego 28-latka pod opieką zespołu ratownictwa medycznego.
Mężczyzna uległ wypadkowi podczas próby wykonania skrętu w lewo. Siła upadku była na tyle duża, że rowerzysta wyglądał na oszołomionego i narzekał na silny ból nogi, która wymagała natychmiastowego opatrunku przez ratowników.
Rekordowy mandat za brak odpowiedzialności
Szybko okazało się, że przyczyną problemów z koordynacją nie był jedynie pech, ale... stan upojenia alkoholowego! Na miejsce wezwano policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy przebadali niespełna 28-letniego kierującego. Wynik alkomatu wykazał blisko 2 promile alkoholu w organizmie.
Nie dość, że mocno się potłukł, to jeszcze zapłacił wysoki mandat. A mogło skończyć się jeszcze gorzej- mówią strażnicy miejscy.
Ostateczny bilans nocnej przejażdżki to transport do szpitala oraz mandat karny w wysokości 2 500 złotych.
Sławek Kińczyk
0 0
Noga "wymagała opatrunku przez ratowników", czy może opatrzenia przez ratowników ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz