Wszystko zaczęło się od telefonu na stacjonarny numer seniorki. Dzwoniący podał się za pracownika poczty i poinformował o rzekomym przekazie poleconym. Chwilę później odezwał się kolejny mężczyzna – tym razem przedstawił się jako policjant. Pod pretekstem weryfikacji autentyczności banknotów przekonał kobietę, że musi przekazać gotówkę specjalnie wysłanemu do niej „funkcjonariuszowi".
Kobieta uwierzyła w tę zmyśloną historię. Działając pod presją czasu i w silnych emocjach, nie skonsultowała się z nikim bliskim i wybrała wszystkie oszczędności z konta bankowego. Mężczyzna, który pojawił się pod jej drzwiami i podał się za policjanta, odebrał 110 tysięcy złotych i zniknął. Kilkadziesiąt minut później seniorka zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa. Było już za późno.
Sprawą natychmiast zajął się Wydział Kryminalny ursynowskiego komisariatu. Po zebraniu niezbędnych informacji policjanci podjęli intensywną pracę operacyjną. Szybko ustalili, że osoba pełniąca funkcję „odbieraka" może przebywać w jednym z mieszkań na terenie Pragi-Południe. Ich ustalenia potwierdziły się w całości – kiedy funkcjonariusze weszli do lokalu, czekała ich jednak dodatkowa niespodzianka.
Przebywający w lokalu mężczyźni, tj. 23 i 24-latek, oprócz kilku telefonów, pieniędzy w kwocie ponad 67 tysięcy złotych, posiadali także znaczną ilość narkotyków, w tym mefedron, marihuanę i kokainę o łącznej wadze ponad 210 gramów
- informuje asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji.

Przeszukanie mieszkania przyniosło niespodziewaną "nadwyżkę" dowodów. Obok telefonów i gotówki, która mogła pochodzić z przestępczej działalności, znaleziono mefedron, marihuanę i kokainę – łącznie ponad 210 gramów. Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przewiezieni na ursynowski komisariat, gdzie zabezpieczono i poddano oględzinom cały zebrany materiał dowodowy.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie młodszemu z zatrzymanych – 23-latkowi – zarzutów udziału w oszustwie oraz posiadania znacznej ilości narkotyków. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Starszy – 24-latek, który nie brał bezpośredniego udziału w oszustwie – przyznał się do posiadania narkotyków i objęty został policyjnym dozorem.
Za przestępstwa, których się dopuścili, obaj mężczyźni mogą odpowiadać nawet na 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów.
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Jedyne rozwiązanie skoro nie potrafią kulturalnie zostawić hulajnogi całkowity zakaz tego badziewia
Bggg
21:51, 2026-05-09
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Hulajnogi na jezdnie. Parkingi dla hulajnóg niech wyznaczą kosztem parkingów samochodowych, których i tak jest za dużo, w dodatku nie wiadomo dlaczego, są bezpłatne.
bleBle ble
18:48, 2026-05-09
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Takich sytuacji w całym mieście jest cała tona i nikt nic z tym nie robi. Absurd godny kraju z kartonu.
Mieszkaniec
18:44, 2026-05-09
Zwrot akcji w spółdzielni Imielin. Sąd zawiesił radnych
Czyli jak to byli jej ludzie to było ok ale jak się nie dostała do rady to postanowiła rozwalić spółdzielnię? Co za wredna baba z tej Agnieszki Bernaś-Coskun, ludzie ją na Walnym pogonili a ta zamiast pogodzić się z przegraną to postanowiła urządzić demolkę. Jakoś ludzie z Dereniowej 10 jej nie przeszkadzali gdy byli w jej radzie!!!
Mieszkaniec
18:03, 2026-05-09
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 1
Co to w ogóle jest? "Seniorka otrzymała telefon o przekazie pocztowym, następnie zadzwonił policjant z informacją o konieczności weryfikacji banknotów. W efekcie babina poszła do banku, wypłaciła wszystkie oszczędności i dała je jakiemuś cwaniakowi". Co to u diabła jest? Autentyczność czego miał "badać" ten słup? Banknotów, które babina miała w banku?! Dalej - co to w ogóle za chorobliwe bzdury z tą wypłatą 110 tys. zeta? Taką gotówkę trzeba w banku anonsować z kilkudniowym wyprzedzeniem, inaczej nie wypłacą. A tutaj ekspres. Telefon, babina pędzi, w okienku bez pytania wypłacają 110 kafli, kiedy normalnie robią takie problemy, jakby to ich kasa była. Do tego podczas wypłaty setki pytań. A po co? A na co? Musimy wiedzieć, bo AML, *%#)!& bo pani Jadzia ze skarbówki też chce wiedzieć. I pan z Ameryki też, na co chcesz wydać SWOJĄ kasę. A tutaj jak po sznurze - cyk, myk, kasa do torby i "policjant" weryfikuje banknoty... Autor wypił pół litra przed publikacją tego czegoś? A policja w "banku" już była? Czy zadowolona, że złapała słupa?
4 3
Jakbyś nie wiedział, kasa w banku to nie jest twoja kasa, tylko banku. A bank ma zobowiązanie, teraz już nawet nie na papierze, tylko wirtualne. Nie ma już tajemnicy bankowej, po kontach buszują algosy. *%#)!& nie można, żeby się nie przyczepili, bo AML, bo Jadzia ze skarbówki, bo skąd masz pieniądze? Z tymi okradanymi babinami jest jak z ochroną dzieci: pod pretekstem zapobiegania takim oszustwom, jak opisane, utraciliśmy już prawo dysponowania własnymi niegdyś pieniędzmi. A będzie jeszcze gorzej.
2 2
@nnn Spokojna głowa. Kasa w banku nigdy nie była "moja", bo wszelkie "papierki", włącznie z tymi "na rachunkach bankowych" z definicji są państwowe. O czym możesz się przekonać, kiedy wpadną ci w ręce przedwojenne banknoty. Co sobie za to kupisz? Nic! A jak będziesz próbował wymieniać w kantorze dolary sprzed 30 lat, to ci szarpną 20% dodatkowej prowizji. Więc gorzej to już jest. I recepty na to też są,dosyć proste. A mój wpis dotyczył szmatławego, nielogicznego artykułu a nie tego, jak "władza" wszystkich okrada.
2 3
Właśnie po to są takie artykuły, żeby przekonać gawiedź, że te wszystkie kolejne AML, restrykcje i ograniczenia to dla naszego dobra. A że z roku na rok coraz więcej inwigilacji, to i twoje proste recepty za chwilę będziesz mógł sobie w dupe wsadzić.
Pozostałe komentarze
2 1
A mi babciu mówiłaś, że masz.
3 4
*%#)!& nie sieją sami sie rodzą. Nie żal mi
0 0
A czy odzyskano pieniądze pewnie nie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz