Do zatrzymania doszło wieczorem w rejonie Alei Komisji Edukacji Narodowej. Wywiadowcy z ursynowskiego komisariatu, patrolując jedną z głównych arterii dzielnicy, zwrócili uwagę na mężczyznę stojącego przy bankomacie. Nie był to jednak zwykły klient banku. 38-latek wielokrotnie podchodził do urządzenia, wypłacał pieniądze bez użycia karty, a przy tym nerwowo rozglądał się na boki, nie przerywając rozmowy telefonicznej.
To klasyczne zachowanie dla osób pełniących rolę „mułów finansowych” lub „odbieraków” w grupach przestępczych. Intuicja nie zawiodła policjantów, którzy postanowili wylegitymować podejrzanego.
Interwencja szybko potwierdziła przypuszczenia mundurowych. Już podczas kontroli osobistej przy 38-letnim obywatelu Gruzji znaleziono blisko 3 500 złotych w gotówce. To był jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Funkcjonariusze przeszukali również samochód marki Toyota, którym poruszał się mężczyzna. Wewnątrz pojazdu ukryte było kolejne 16 000 złotych.
Łącznie funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 20 tysięcy złotych oraz telefon komórkowy, który służył do kontaktowania się ze wspólnikami i odbierania kodów do wypłat. Mężczyzna, zapytany o pochodzenie tak dużej sumy oraz powód licznych wypłat, nie potrafił złożyć logicznych wyjaśnień.
Mężczyzna początkowo nie potrafił logicznie wyjaśnić pochodzenia pieniędzy, tłumacząc, że wypłacał je na prośbę kolegi
- relacjonuje asp. szt. Marta Haberska z ursynowskiej policji.
Śledczy z Ursynowa ustalili, że zatrzymany brał udział w zorganizowanym procedurze oszustwa metodą „na BLIK” lub „na pracownika banku”.
Schemat działania przestępców w takich przypadkach jest zazwyczaj podobny: dzwonią do ofiary, podszywając się pod pracownika departamentu bezpieczeństwa banku, i informują o rzekomym zagrożeniu zgromadzonych środków. Przestraszony rozmówca jest instruowany, by wygenerować kod BLIK i przekazać go oszustowi. W rzeczywistości kody te trafiają do osoby stojącej przy bankomacie – w tym przypadku do zatrzymanego 38-latka.
Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości co do roli zatrzymanego w przestępczym procederze. Mężczyzna usłyszał zarzut oszustwa.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów, sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy
- dodaje rzeczniczka policji.
Zgodnie z Kodeksem karnym, za przestępstwo oszustwa grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Policja po raz kolejny apeluje o ostrożność - prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą o podanie kodów BLIK ani nie sugerują wypłacania pieniędzy w celu ich ochrony.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Droższe śmieci w Warszawie w 2026. Stare stawki wracają
Popieram wszystkie głosy zwracające uwagę na dyskryminację samotnych.
Zbigniew
11:15, 2026-02-06
Kabaty: 1000 podpisów przeciwko inwestycji Echo
Nie rozumiem co ma bliskość metra do miejsc parkingowych. To, że ktoś mieszka blisko metra to nie znaczy, że nie będzie miał samochodu. Tyle, że nie musi dojeżdżać do pracy samochodem (jeszcze zależy gdzie pracuje) ale bedzie chciał wyjechać na działke , do znajomych , do sklepu itd. Nie rozumiem daczego nie można już teraz wymusić na nim budowy schronów. Skoro obowiązują od 2026 roku to jego też powinny obowiązywać skoro chce rozpocząc budowę od 2026 roku. Jak nie dostanie zgody to zmięknie mu rura.
agnik
10:33, 2026-02-06
Betonowy próg niebezpieczny dla przechodniów!
Problem smarfonowych zombi, takich innych kazurjanów co to chcą parking a nie park! ***** ich.
Korbol
10:27, 2026-02-06
"Znajdą ją i zabiją". Co się działo w domu na Bekasów?
Codzienność na Ursynowie
Prawda
10:13, 2026-02-06