Stołeczni policjanci wspólnie ze Strażą Graniczną, Inspekcją Transportu Drogowego i przedstawicielami ratusza przeprowadzili ponad 700 kontroli. Efekt? 94 mandaty na ponad 14 tysięcy złotych, 12 wniosków do sądu i kilkadziesiąt zatrzymanych dokumentów.
Najgorzej wyszli kierowcy bez uprawnień – ośmiu z nich w ogóle nie miało prawa siadać za kółkiem. To obywatele Kolumbii, Mołdawii, Nepalu, Indii i Uzbekistanu, którzy najwyraźniej uznali, że polskie przepisy ich nie dotyczą. Do tego dwóch Polaków prowadziło pod wpływem alkoholu. Jeden z Ukraińców złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – mimo wyroku wsiadł za kierownicę.
Prawdziwe „perełki" ujawniono podczas oględzin technicznych aut.
Stan techniczny niektórych pojazdów pozostawiał wiele do życzenia
- delikatnie podsumował asp. Kamil Sobótka ze stołecznej policji.
Najbardziej kreatywny okazał się kierowca, który urwany zderzak przymocował do reszty… zwykłą foliową torebką ze sklepu. Nie wiadomo, czy to oszczędność, czy brawura, ale na pewno nie przepisowa metoda naprawy.

Funkcjonariusze zatrzymali trzy prawa jazdy, 33 dowody rejestracyjne i odholowali siedem pojazdów. Niektórzy musieli na miejscu zdejmować zbyt mocno przyciemnione szyby. Czterech kierujących przebywało w Polsce nielegalnie, a trzy osoby były poszukiwane przez organy ścigania.
Policja porównała też wyniki całego 2025 roku z poprzednim – i liczby szokują! Przeprowadzono trzykrotnie więcej kontroli (ponad 3,5 tys. wobec niespełna 1,3 tys. rok wcześniej). Liczba deportowanych cudzoziemców, którzy złamali prawo, wzrosła prawie czterokrotnie – z 12 do 46. Mandatów nałożono prawie dwa razy więcej (1740 vs 984), zatrzymano więcej dowodów rejestracyjnych (540 vs. 378), a pijanych kierowców złapano aż 48 – wobec zaledwie dwóch w roku poprzednim.
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
Miasto jest zbudowane z osób, które przyjechały tutaj głownie w ciągu ostatnich 35 lat. Tak jest i tak już zawsze będzie, a złośliwości są nie na miejscu. Skąd taka opinia? W latach 80-tych w dniu 1 listopada były na Cmentarzu Bródnowskim takie tłumy, że szło się na groby "noga za nogą". Teraz miedzy ludźmi rowerem by tam tego dnia spokojne przejechał. A co do np. Lublina, to piękne zabytkowe miasto, z wieloma uczelniami wyższymi, filharmonią, ekologicznymi trolejbusami i przemiłymi ludźmi. Polecam na weekend.
abc
20:42, 2026-04-19
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Totalny brak miejsc parkingowych to jest decyzja władz miasta. Wystarczy przyjrzeć sie planowanej inwestycji KEN/I.Gandhi i Cynamonowa/i.Gandhi, gdzie powstanie sześć budynków i ani jednego miejsca postojowego wokół. Dla kawalerek również nie przewidziano miejsca postojowego w garażu pod budynkami. Ciekawe gdzie zaparkują osoby, które przyjadą do mieszkańców albo dostawcy do lokali użytkowych. Dla władz miasta liczy się tylko deweloper. Nie dziwię się mieszkańcom ul. Polinezyjskiej że są wkurzeni tak samo jak mieszkańcy Kulczyńskiego, Polaka czy Szolc-Rogozińskiego. Gdzie są wybrani radni, czyżby byli bezradni. ???
EWA
19:24, 2026-04-19
Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica
Polacy w obecnej postaci to naród konkretnie uwalonych psychicznie ludzi co widać w komentarzach powyżej.
DoktorNo
18:22, 2026-04-19
Bezdomność młodych w Warszawie rośnie
zawsze mogą wrócić na staree śmieci, na prowincje - lublin, puławy, etc...
Warszawiak
17:11, 2026-04-19
7 2
W końcu się wzięli za to tatałajstwo. Oby nie odpuścili za szybko
2 2
kiedy kontrola "prawdziwych taksówkarzy"?
2 1
Też się przyda
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz