Do zdarzenia doszło 12 listopada 2025 roku w sklepie jubilerskim na ulicy Sonaty na Mokotowie, zresztą niedaleko Ursynowa. Jak informuje asp. szt. Marta Haberska, rzeczniczka mokotowskiej policji, groźby padły ze strony jednego z mężczyzn wobec pracownika placówki. Sprawa może być jednak szersza.
Jak wynika z ustaleń, mogła to nie być jedyna placówka, w której pojawili się mężczyźni
- wyjaśnia rzeczniczka.
Kamery monitoringu zarejestrowały dwóch podejrzanych. Pierwszy z nich to mężczyzna w wieku około 50-60 lat, średniej budowy, mierzący około 170 cm wzrostu. Ma siwy zarost na twarzy i charakterystyczne bruzdy nosowe. W dniu zdarzenia nosił szare słuchawki bezprzewodowe na szyi, czarną czapkę z daszkiem, czerwoną kurtkę na suwak, czarne spodnie i ciągnął za sobą niebieską podróżną walizkę.

Druga osoba to około pięćdziesięcioletni mężczyzna, średniej budowy, około 180 cm wzrostu, z dłuższymi włosami zaczesanymi w kucyk. Ubrany był w ciemnozieloną kurtkę, szarą bluzę z kapturem, szare lub granatowe spodnie dresowe oraz beżowe buty.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Rejonowej Policji Warszawa II prowadzą postępowanie sprawdzające dotyczące popełnionego przestępstwa kierowania gróźb
- informuje asp. szt. Marta Haberska z mokotowskiej policji.
Funkcjonariusze apelują do świadków i osób, które rozpoznają mężczyzn ze zdjęć, o kontakt. Można dzwonić pod numery 47 723 92 50 lub 47 723 92 52, zgłosić się osobiście do siedziby jednostki przy ulicy Malczewskiego lub przesłać informacje mailem na adres: [email protected].
- Gwarantujemy anonimowość! - zapewnia rzeczniczka. Sprawa prowadzona jest pod numerem WZ-I-5373/2025.


Samobójstwo na stacji. Metro kursowało w dwóch pętlach
Droga redakcjo, komentarze pod tym artykułem najdobitniej ukazują w jak nieodpowiedziany sposób został on napisany. Po pierwsze to istnieje tzw. Efekt Wernera - polecam poczytać. Po drugie, przy okazji kilka osób gratis popisało się tutaj własną kulturą i brakiem empatii. A wystarczyło po prostu napisać, że "zdarzył się wypadek". Można poinformować i nie wchodzić w przykre szczegóły, które nic nie zmieniają.
@
11:22, 2026-03-16
Gołębi sajgon na Ursynowie. Surowe mięso przy szpitalu
czerpania ,,satysfakcji,, z przemocy, zostawiania worków ze śmieciami przed śmietnikiem, karmienia gołębi chlebem, chociaż wiemy, że ptaki zabija etc. etc. Nasi osiedlowi radni raz na kilka lat wywieszą wielki baner ze swoim obrazkiem na ogrodzeniu ogródka, co problemy zakryje. Narodowy Narcyzm, czy co?
XXILat
08:57, 2026-03-16
"W domach z betonu" na żywo. Gwiazda w UCK
w młodości była piękną kobietą a do dziś jest cudowna wokalistką
Ja.
08:14, 2026-03-16
Błoto, ścisk i pierwsze Ikarusy. Historia komunikacji
kiedyś ursynów to była prowincja, ale dziś mieszkańcy to "elyta", żadne służewce, wyczółki nie równają się z takimi miastowymi
Warszawiak
08:11, 2026-03-16
2 5
Widzę że jubiler postanowił wesprzeć sztukę i zamiast zainstalować kamery, zatrudnił wysokiej klasy artystów. Niektóre obrazy to nowoczesna wersja impresjonizmu. Twórcze rozwinięcie idei Degasa i Moneta! Brawo. Z kolei dzieło pod wzmianką o zapewnieniu anonimowości to chyba makatka. Dawniej robiło się takie z jeleniem na rykowisko. Albo Papieżem Polakiem. Albo Papieżem Polakiem Na Rykowisku. Ta w artykule też ładna. Nowoczesna taka. Tylko trochę brakuje kubizmu. Albo czegoś w stylu Salvadora Dalego. Żeby było takie trochę oniryczne. Niebieska walizka mogłaby spływać z blatu, albo coś w tym stylu. Generalnie krok w dobrym kierunku. Sprawę się i tak umorzy a dzieła sztuki są wieczne!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz