Od prawie miesiąca straszy zdemolowana toaleta przy Olkówku. Zaczęło się od wyłamania drzwi, a skończyło na dewastacji wnętrza. - Kiedy to wreszcie zostanie naprawione? - pytają mieszkańcy. Skarżą się też na głośną grupę młodzieży.
Toaleta przy placu zabaw "Dinozaury" na Olkówku powstała po wieloletnich prośbach mieszkańców. Korzystają z niej rodzice z dziećmi, korzystający z atrakcji najpopularniejszego miejsca do zabaw na Ursynowie. Miesiąc temu wandale uszkodzili drzwi wejściowe do wc, a później stopniowo - całe wnętrze.
Obraz zniszczonego miejsca jest przygnębiający. Wyrwane włączniki do zamykania drzwi i przycisk od spłuczki, urwane i ukradzione klapy toalety. Pomazane sprejem ściany.
.jpg)
- To nie jest jakaś sławojka, tylko solidnie wybudowana toaleta. Trzy razy w ciągu miesiąca były wywalone drzwi. To robią ci sami sprawcy, młodzież, która niszczyła boiska, to są bardzo młodzi ludzie, którzy rozrabiają do późnej nocy - skarży się mieszkanka sąsiedniego bloku.
Chodzi o młodzież przesiadującą w altance na Olkówku. Wcześniej ta grupa nastolatków miała niszczyć boiska UCSiR przy Puszczyka. Dewastowała świeżo wyremontowaną nawierzchnię, zrobiła dziurę w ogrodzeniu, przez które przepchnęła starą kanapę. Kpiła sobie z uwag mieszkańców. Grupa wyniosła się z boisk po interwencjach strażników miejskich, którzy przyjeżdżali kilka razy dziennie na prośbę dzielnicy i UCSiR. Wkrótce boiska zyskają monitoring.
Teraz młodociani wandale przenieśli się do drewnianej altanki na Olkówku. - To miejsce dosyć schowane między drzewami. Kiedyś altanka się przewróciła, bo ją rozbujali. Zostało to naprawione, ale oni chcieli pokazać, że zostało źle naprawione, więc ją przechylili. Może na zimę powinno się to zlikwidować? - pyta sąsiadka z Puszczyka.
Altanka powstała w ramach budżetu obywatelskiego. - Ci młodzi mieszkają w okolicznych blokach, po 22 są nafaszerowani alkoholem albo innymi rzeczami, i to jest kwestia do rozwiązania. Sama altanka nie jest kryminogenna - mówi wiceburmistrz Bartosz Dominiak, który zachęca mieszkańców do zgłaszania każdego przypadku dewastacji czy uciążliwości ze strony tzw. trudnej młodzieży.
- Dzwoniłam kilka razy do Straży Miejskiej. Postali tam minutę i odjechali, bo był spokój. Latem w sąsiednim bloku nie da się spać, oni siedzą do 2-3 w nocy. Gdyby tam czasem przyjechała straż miejska czy patrol policji, to byłoby inaczej - skarży się mieszkanka i narzeka, że strażnicy przyjeżdżali do boisk i tylko w dzień.

- Takie było zapotrzebowanie, ustaliliśmy, że muszą się trzy patrole pojawić o konkretnych godzinach, by wyeliminować zjawisko. Gwarantuję, że jeśli tylko będę miał wolny patrol, wyślę go wieczorem na Olkówek - zapowiedział Artur Jakubiak, naczelnik II Oddziału Terenowego Straży Miejskiej.
- My jeździmy jak świecidełka nas z daleka widać, często jeździmy i odstraszamy. Jak przyjedziemy, jest spokój, jak odjedziemy, powraca zdarzenie. Ustawodawca nie dał nam możliwości podjeżdżania po cywilnemu - dodaje naczelnik ze straży miejskiej.
A co z nieszczęsną, zniszczoną toaletą? Skala napraw tym razem będzie duża. Z tego powodu dzielnica musiała dokonać przesunięć w budżecie, by sfinansować remont.
- Zgłosiliśmy zawiadomienie na policję. Mamy wycenę remontu na ponad 12 tys. złotych. Prawdopodobnie zdążymy z naprawą toalety do końca listopada - mówi wiceburmistrz Ursynowa Bartosz Dominiak.
Dzielnica rozważa zainstalowanie monitoringu w rejonie placu zabaw, bo toaleta, jak i zabawki na placyku, nie pierwszy raz są dewastowane. - Chodzi o minimum dwie kamery, z których obraz, w razie potrzeby, urzędnicy mogliby przejrzeć i zareagować - mówi Dominiak.
Podłączenie do miejskiego systemu monitoringu uważa za bezcelowe. Obejmuje on ok. 500 kamer, więc obraz z Olkówka nie byłby zbyt często oglądany na żywo. - Nasz system dobrze sprawdza się na osiedlach komunalnych przy Kłobuckiej i Pileckiego - kwituje wiceburmistrz.
Woda lała się na blok. Nocna awaria na Belgradzkiej
Wszystko przez te mrozy.. ;)
kurkawodna
10:10, 2026-05-28
Syreny karetek jako pilot do szlabanu?
niesamowite, jak bardzo przeszkadza ratowanie życia sąsiada! Bo do mnie: jakby co, zapraszam szybciej niż mgnienie światła????!!! Zwyczajnie, może na jakiś czas należy zlikwidować samochody Grupy 112, będzie można parkować na uliczkach tuż pod blokiem;)
@
09:35, 2026-05-28
Syreny karetek jako pilot do szlabanu?
Mieszkańcy zameldowani w Warszawie i płacący podatki powinni mieć plakietkę, którą wrzucaja za szybę i po kłopocie. Mieszkańcy ościennych gmin i płacący tam podatki nie mając plakietki nie mogą parkować samochodu i ich auta beda wywożone albo będa płacic mandaty od SM. Potrzebna uchwała miasta. W Oslo wszyscy wjedżający płacą jak chcą wjechać do miasta
agnik
09:35, 2026-05-28
Zdemolowana toaleta na Olkówku straszy już od miesiąca!
Polacy katolicy. A gdzie rodzice gdy młodzież o północy najarana poza domem?
agnik
09:23, 2026-05-28
10 4
po co sobie d zawracać beznadziejną Sm? Dzwonić na milicje. Nie ma teraz demonstracji zomowcy się nudzą w bazie.
12 3
Pewnie to potomkowie żołnierzy Armii Czerwonej i normalnie działająca toaleta razi ich w oczy, bo przyzwyczajeni są do wypróżniania się do dziury w ziemi.
11 1
Fajne jest Haloursynow w jednym artykule o tym jak jest hajs żeby jakiś Onar/Pezet za grube hajsy młodym o jaraniu skuna opowiadał a w drugim artykule o tym że nie za co kibelka posprzątać.
12 1
Monitoring terenu i surowe kary z podaniem wizerunku,aby Ursynowianie wiedzieli kogo omijać.
5 1
spiesze z odpowiedzią - unikać pijanych zakapturzonych postaci których i tak na nocnym monitoringu nie zidentyfikujesz.
2 1
Jakie unikać - walić prosto miedź oczy
3 1
Widac w sasiedztwie takie sa oczekiwania od toalety publicznej. Zostawic i nie trwonic pieniedzy na miejsca zapraszajace do demolki.
9 1
1. Co w sprawie spacyfikowania tej grupy wandali zrobił dzielnicowy? 2. Ile razy i w jakich godzinach komendant ursynowskiego posterunku policji wysyłał tam sześcioosobowe patrole policji po cywilnemu, aby bez problemu wyłapać i zakuć w kajdanki wszystkich wandali? 3. Czy jakikolwiek wandal został obciążony jakimkolwiek kosztem swojego wandalizmu?
2 3
W dwoch facetów można zrobić z nimi porządek
3 1
Czy wy najprawde nic nie widzicie i nie reagujecie? Jeżeli ktoś się boi trzech małolatów to niexh dzwoni na 112 i patrol policji to załatwi.
1 0
Cały ten plac powinien być objęty ochroną i stale monitorowany. Chodzę tamtędy codziennie wieczorem i słyszę zabawy i wrzaski upojonej alkoholem młodzieży /?/ która niszczy zabawki na placu zabaw. Urządzają tu sobie imprezy, często głośne i nikt nie reaguje. Takich mamy obywateli, którzy wszystko co nowe i przydatne muszą zniszczyć. Trzeba temu zapobiegać i karać. Niech płacą za zniszczone mienie z własnej kieszeni!
0 0
Polacy katolicy. A gdzie rodzice gdy młodzież o północy najarana poza domem?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz