Przy kościele na Dereniowej odbyła się przedświąteczna zbiórka krwi. Organizatorzy przygotowali aż 4 stanowiska poboru w ambulansie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Ochotników nie brakowało. Zebrano ponad 19 litrów krwi.
Parafianie z parafii św. Tomasza Apostoła nie zawiedli i chętnie oddawali krew. Tej, jak wyjaśniają organizatorzy, potrzeba zawsze i nie istnieje coś takiego jak nadmiar.
- Jest wyjątkowo dużo młodych ludzi - cieszy mnie to. Widzę też twarze spoza parafii. Zwykle jest ok. 50 osób. Część niestety musimy wykluczyć, moja synowa chciała oddać krew, ale nie mogła, bo miała zbyt niski poziom hemoglobiny - mówi Elżbieta Skopińska, jedna z organizatorek akcji.
Ambulans obsługiwał dziś 4 osoby jednocześnie - to dużo - zazwyczaj działają 2 lub 3 stanowiska.
- Dobrze, przynajmniej ludzie nie czekają, pół godzinki i po sprawie - śmieje się jedna z pielęgniarek w ambulansie. Frekwencja była obiecująca, więc organizatorzy po cichu liczyli nawet na 20 litrów krwi - przeciętnie zbierają od 10 do 15 litrów. Udało się - w trakcie zbiórki krew oddało 43 osoby, w sumie 19,35 litra.
Po mszy świętej z kościoła wyszli kolejni dawcy. Wśród nich nie brakowało weteranów z wieloletnim stażem, dla których oddawanie krwi jest wręcz misją.
- Kiedy pierwszy raz oddawałem krew, stali nade mną lekarze i niecierpliwie czekali. Moja krew była potrzebna na już, później dowiedziałem się, że uratowałem komuś życie. Nigdy tego nie zapomnę i chyba dlatego jestem dawcą - opowiada Tomasz.
Każdy wychodzący z ambulansu był kierowany do klubu parafialnego "Betania". Tam czekały kuszące serniki, szarlotki, babeczki i oczywiście kawa na wzmocnienie.
- Wszystko domowej roboty, pachnie i smakuje jak u mamy! - zachęcały panie, które zajęły się wypiekami dla dawców.
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Czerwony na czele to i czerwono wszędzie z całą kupą czerwonych zakazów jak niegdyś.
Iga
02:56, 2026-05-20
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Kiedyś przed najazdem „braci” ze wschodu było tam pięknie. Rodziny organizowały urodziny dla dzieci, zapach ognisk był wręcz urzekający. Niestety od kilku lat gromadzą się tam Ukraińcy, którzy z kulturą osobistą nie mają nic wspólnego. Głośniki, krzyki, skrajny syf. Polskiego języka tam się nie uświadczy. Bardzo smutne to jest….
Były mieszkaniec Urs
00:24, 2026-05-20
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Mieszkałem na Ursynowie 30 lat, mam mnóstwo pięknych wspomnień z tamtego miejsca. Pamiętam jak jeszcze można było przejechać samochodem przez las do Powsińska. Niestety od kilku lat bywam tam sporadycznie z rodziną na spacerze. W tamte wakacje nie widziałem tam polaków chyba że na spacerze. Albo są to Ukraińcy albo śniadzi kierowcy uberów, dodam że nie rodziny z dziećmi tylko sami panowie po 20-30 przy jednym grillu.
Stary leśnik
20:19, 2026-05-19
Profesor z Ursynowa w „The Lancet”. Jedno badanie i mni
1. Diagnostyka jaką jest kolonoskopia to NIE profilaktyka, to dezinformacja 2. Różnice tak małe procentowo to jednak kpina, by reagować entuzjazmem, manipulacja, bo wiadomo, że to dużo ludzi przy takiej skali Łącząc 1 i 2... cóż, nadal słabo
x
19:24, 2026-05-19
0 0
Naprawdę warto podzielić się tym bezcennym lekiem, oczywiście jak ktoś może.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz