Wiadomości

Zamknij

Czynsze spadną o połowę, a Kopa Cwila zyska nową atrakcję

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 12:15, 01.04.2026 Aktualizacja: 07:54, 02.04.2026
6 Czynsze spadną o połowę, a Kopa Cwila zyska nową atrakcję SK

To miało być rutynowe udrażnianie drenażu u podnóża najsłynniejszego ursynowskiego wzniesienia. Tymczasem ekipy remontowe dokonały odkrycia, które może na zawsze zmienić naszą dzielnicę! Pod Kopą Cwila natrafiono na złoża wód termalnych o temperaturze 42 stopni Celsjusza. Ratusz już snuje plany „Term Ursynowskich” z widokiem na Pałac Kultury i Nauki, a spółdzielnia cieszy się z obniżenia kosztów ogrzewania.

Ta wiadomość to - niestety - Prima Aprilis!

Do odkrycia doszło miesiąc temu, podczas prac przy systemie odprowadzania deszczówki w pobliżu stacji metra Ursynów. Robotnicy, zamiast na pękniętą rurę, natrafili na silny wyciek parującej wody. Wezwani na miejsce specjaliści z SGGW potwierdzili: to geotermia niskotemperaturowa, czyli naturalne „ciepełko” ukryte głęboko pod ziemią.

Woda jest bogata w minerały, co oznacza, że ursynowianie zamiast jeździć do Mszczonowa czy Bukowiny, będą mieli własne uzdrowisko tuż obok Domu Sztuki.

Basen typu „infinity” na szczycie

Są już pomysły na wykorzystanie wód termalnych. Szczyt Kopy Cwila zostanie zagospodarowany pod całoroczny basen z krawędzią przelewową. Dzięki naturalnemu nachyleniu terenu, kąpiący się będą mieli wrażenie, że woda łączy się z linią horyzontu nad Lasem Kabackim.

Wykorzystamy naturalne ciśnienie źródła, by wpompować wodę na samą górę bez użycia prądu. Będzie ekologicznie, tanio i przede wszystkim bardzo ciepło, nawet w środku zimy

- informuje anonimowo jeden z urzędników zajmujących się zielenią.

Koniec z drogim ogrzewaniem?

Ale to nie koniec. Gorąca woda może być dystrybuowana do okolicznych bloków przy ul. Nutki i Końskim Jarze. System „ciepłej ściany” ma zastąpić tradycyjne kaloryfery. Spółdzielnia Koński Jar - Nutki zaciera ręce.

Inwestycja pozwoli nam na dużo tańsze ogrzewanie lokali naszych mieszkańców. Szacujemy, że czynsze spadną nawet o połowę

- słyszymy w spółdzielni. 

Jedynym wyzwaniem pozostaje specyficzny zapach siarki, który towarzyszy takim źródłom. Eksperci uspokajają jednak, że po zmieszaniu z aromatem kawy z pobliskich sieciówek, zapach stanie się niemal niewyczuwalny. 

Kiedy może ruszyć budowa ujęcia wód termalnych na Ursynowie? Jak zapowiada dzielnica to kwestia roku. Być może już za dwa lata wykąpiemy się na szczycie Kopy.

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (6)

ZenekZenek

14 0

Dobrze się bawicie na 1 kwietnia

12:42, 01.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PauloPaulo

9 3

Akurat ten żart nie jest śmieszny. 🙁

13:04, 01.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AniaAnia

4 1

kwietniowe eksperymenty 🙂

13:51, 01.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PawełPaweł

6 1

Szkoda, że nie odkryli złóż rop
y a przynamniej gazu.

14:26, 01.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

BoomBoom

8 2

Taaa, a jutro byśmy mieli atak USA 🤣

15:10, 01.04.2026

SomsiadSomsiad

6 7

Ekipa czajkowskiego nas zaora opłatami od kwietnia. Złodzieje.

18:03, 01.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Rowerzyści to największy rak tego miasta.

Bolek

15:17, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.

Irfy

13:44, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH

Karot

12:38, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.

Bike

12:21, 2026-05-02

0%