Sprawa wybuchła, gdy dziennikarz Patryk Słowik zwrócił uwagę na oświadczenie majątkowe Dawida Kacprzyka, radnego Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, lekarza w trakcie specjalizacji z anestezjologii i jednocześnie koordynatora SOR w Szpitalu Południowym przy ul. Pileckiego na Ursynowie. Z dokumentu wynikało, że w 2025 roku zarobił z działalności medycznej niemal 1,6 miliona złotych. W 2024 roku ta sama działalność przyniosła mu niespełna 86 tysięcy złotych.
::news{"type":"see-also","item":"42185"}
Szpital Południowy potwierdził, że Kacprzyk wypracował w tej jednej placówce 3976 godzin rocznie - średnio 331 miesięcznie, czyli prawie jedenaście godzin dziennie, wliczając niedziele i święta. Jak pisaliśmy wcześniej na haloursynow.pl, środowisko lekarskie reagowało ze zdumieniem - przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Sebastian Goncerz przyznał, że nigdy nie spotkał się z takimi zarobkami u lekarza w trakcie specjalizacji.
Jak poinformowała Renata Kaznowka, wiceprezydentka Warszawy odpowiedzialna m.in. za służbę zdrowia, w Szpitalu Południowym odbyły się dwie kontrole. Pierwszą na początku roku przeprowadził urząd wojewódzki, drugą - w czerwcu - Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach kontroli autoryzacyjnej.
Obie kontrole potwierdziły prawidłowość funkcjonowania oddziału SOR.
- powiedział Kaznowska w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia.
Wiceprezydent wyjaśniła też, że grafiki lekarskie są tworzone w systemie elektronicznym i nie ma możliwości ich późniejszego zmodyfikowania. Lekarz Dawid Kacprzyk przepracował w szpitalu tyle godzin, ile wskazują dokumenty, i zarabiał za godzinę dokładnie tyle, ile jego koledzy z SOR-u.
Formalnie jest więc wszystko w porządku. Ale wiceprezydent Renata Kaznowska nie kryje oburzenia - i to nie tylko w sprawie jednego lekarza.
Stawka 250 - 300 zł za godzinę pracy lekarza pracującego na kontrakcie w podmiocie publicznym to skandal. Znam lekarzy zarabiających 200 tys. zł miesięcznie, a słyszę i o 300 tys. złotych
- mówi wiceprezydent m.st. Warszawy.
Według niej wynagrodzenia pochłaniają już 85-90 procent budżetów szpitalnych. Sytuację pogorszyła pandemia - dodatki, które miały być tymczasowe, na stałe weszły do systemu wynagrodzeń.
Przestrzegałam, ale też inni zarządzający szpitalami przestrzegali ówczesne ministerstwo zdrowia, że my nigdy już nie wrócimy do normalnych stawek lekarskich. I dokładnie tak się stało.
- mówi Kaznowska.
Przypadek dr. Kacprzyka to - zdaniem wiceprezydent - nie wyjątek, lecz norma w pewnych specjalizacjach. W jednym z miejskich szpitali lekarze zbiorowo zażądali podniesienia stawki z 270 do 330 złotych za godzinę, grożąc masowym odejściem i paraliżem oddziału.
Lekarze zarabiają dziś po 40, 60, 80, 100, 200 tysięcy miesięcznie i chcą więcej. Naprawdę - sky is the limit.
- ocenia Renata Kaznowska.
Od 1 lipca wchodzą w życie kolejne ustawowe podwyżki dla medyków na etatach. Lekarze kontraktowi już pukają do drzwi dyrekcji z identycznym oczekiwaniem.
Część opinii publicznej zwróciła uwagę, że dr Kacprzyk jest działaczem młodzieżówki KO i fotografował się z prezydentem Rafałem Trzaskowskim,. Rodzi to pytania, czy powiązania partyjne pomogły mu zdobyć stanowisko koordynatora SOR.
Wiceprezydent Kaznowska odpowiada ostrożnie: za politykę kadrową odpowiadają prezesi i dyrektorzy szpitali, nie urząd miasta. Podkreśla, że Kacprzyk pełni funkcję koordynatora administracyjnego - pilnuje grafików i obsady dyżurów.
I oczywiście jestem zbulwersowana wysokością tych kwot. Słyszę też, że lekarze lubią z nim pracować. Jest bardzo pracowity i zaangażowany. Ale to nie zmienia potrzeby rozwiązań systemowych.
- stwierdziła zastępczyni prezydenta w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.
W poniedziałek w szpitalu na Ursynowie pojawiły się dwie kontrole - pierwsza z urzędu miejskiego, a druga z NFZ. Swoje postępowanie ws. lekarza prowadzić będzie Naczelna Izba Lekarska w związku z doniesieniami portalu Zero.pl o tym, że Dawid Kacprzyk w czasie dyżuru całodobowego w szpitalu miał gościć w studiu telewizyjnym oraz prowadzić działalność agitacyjną w mediach społecznościowych w czasie wyborów prezydenckich.
Prezydent Rafał Trzaskowski poinformował w następstwie tych doniesień o zlecenie pilnego audytu na SOR w Szpitalu Południowym oraz w pozostałych szpitalach miejskich.
Dni Ursynowa 2026 zakończone! NASZA RELACJA
Serce boli jak się patrzy na te zniszczoną zieleń. Czy naprawdę nie ma innych miejsc na takie imprezy?? I ten gigantyczny hałas niedający chwili odpoczynku
Ursynów
16:36, 2026-06-15
Policyjne zatrzymanie na Dniach Ursynowa. Pijany ojciec
Dni Ursynowa powinny być bardziej imprezą lokalną, skierowaną do mieszkańców dzielnicy i okolic. Niestety z powodu przerostu ego niektórych urzędników stały się imprezą ogólnopolską ściągającą całe tabuny pozderzanych typów z całego kraju - bo jest za darmo. Naprawdę można byłoby skromniej a zaoszczędzone miliony przeznaczyć tradycyjnie na zwężanie dróg oraz likwidację miejsc parkingowych 😡.
Jasio123
14:30, 2026-06-15
Duże zmiany w urzędzie. Kto jeszcze płaci gotówką?
Póki co, gotówka jest prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Nie mogę uwierzyć, że komuś przychodzą do głowy tak durne pomysły, jak likwidacja kas w urzędzie! Nigdy nie myślałem, że to powiem ale dziękuję Konfederacji za uratowanie kas i dobry uczynek dla mieszkańców.
Jasio321
14:16, 2026-06-15
Policyjne zatrzymanie na Dniach Ursynowa. Pijany ojciec
Takie imprezy nie powinny odbywać się tak blisko mieszkań. Mieszkańcy okolicznych bloków nie czuli się bezpiecznie, a hałas nie pozwalał na weekendowy odpoczynek
M
12:02, 2026-06-15
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz