Wiadomości

Zamknij

"To skandal". Wiceprezydentka o 1,6 mln dla lekarza ze Szpitala Południowego

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 17:16, 15.06.2026 Aktualizacja: 17:38, 15.06.2026
Skomentuj "To skandal". Wiceprezydentka o 1,6 mln dla lekarza ze Szpitala Południowego SK

- To skandal - mówi wiceprezydentka Warszawy, odpowiadająca za służbę zdrowia, po tym, gdy okazało się, że 29-letni lekarz ze Szpitala Południowego zarobił w 2025 roku 1,6 mln złotych. Renata Kaznowska twierdzi, że w szpitalu odbyły się dwie kontrole, które potwierdziły brak nieprawidłowości na SOR, gdzie pracuje lekarz Dawid Kacprzyk. - To jest kwestia zmiany systemu - mówi wiceprezydent.

Sprawa wybuchła, gdy dziennikarz Patryk Słowik zwrócił uwagę na oświadczenie majątkowe Dawida Kacprzyka, radnego Koalicji Obywatelskiej w dzielnicy Ursus, lekarza w trakcie specjalizacji z anestezjologii i jednocześnie koordynatora SOR w Szpitalu Południowym przy ul. Pileckiego na Ursynowie. Z dokumentu wynikało, że w 2025 roku zarobił z działalności medycznej niemal 1,6 miliona złotych. W 2024 roku ta sama działalność przyniosła mu niespełna 86 tysięcy złotych.

::news{"type":"see-also","item":"42185"}

Szpital Południowy potwierdził, że Kacprzyk wypracował w tej jednej placówce 3976 godzin rocznie - średnio 331 miesięcznie, czyli prawie jedenaście godzin dziennie, wliczając niedziele i święta. Jak pisaliśmy wcześniej na haloursynow.pl, środowisko lekarskie reagowało ze zdumieniem - przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Sebastian Goncerz przyznał, że nigdy nie spotkał się z takimi zarobkami u lekarza w trakcie specjalizacji.

Kontrole mówią: wszystko gra

Jak poinformowała Renata Kaznowka, wiceprezydentka Warszawy odpowiedzialna m.in. za służbę zdrowia, w Szpitalu Południowym odbyły się dwie kontrole. Pierwszą na początku roku przeprowadził urząd wojewódzki, drugą - w czerwcu - Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach kontroli autoryzacyjnej. 

Obie kontrole potwierdziły prawidłowość funkcjonowania oddziału SOR.

- powiedział Kaznowska w rozmowie z portalem Rynek Zdrowia.

Wiceprezydent wyjaśniła też, że grafiki lekarskie są tworzone w systemie elektronicznym i nie ma możliwości ich późniejszego zmodyfikowania. Lekarz Dawid Kacprzyk przepracował w szpitalu tyle godzin, ile wskazują dokumenty, i zarabiał za godzinę dokładnie tyle, ile jego koledzy z SOR-u.

Formalnie jest więc wszystko w porządku. Ale wiceprezydent Renata Kaznowska nie kryje oburzenia - i to nie tylko w sprawie jednego lekarza.

Stawka 250 - 300 zł za godzinę pracy lekarza pracującego na kontrakcie w podmiocie publicznym to skandal. Znam lekarzy zarabiających 200 tys. zł miesięcznie, a słyszę i o 300 tys. złotych

- mówi wiceprezydent m.st. Warszawy.

Według niej wynagrodzenia pochłaniają już 85-90 procent budżetów szpitalnych. Sytuację pogorszyła pandemia - dodatki, które miały być tymczasowe, na stałe weszły do systemu wynagrodzeń.

Przestrzegałam, ale też inni zarządzający szpitalami przestrzegali ówczesne ministerstwo zdrowia, że my nigdy już nie wrócimy do normalnych stawek lekarskich. I dokładnie tak się stało.

- mówi Kaznowska.

„Sky is the limit"? Lekarze żądają kolejnych podwyżek

Przypadek dr. Kacprzyka to - zdaniem wiceprezydent - nie wyjątek, lecz norma w pewnych specjalizacjach. W jednym z miejskich szpitali lekarze zbiorowo zażądali podniesienia stawki z 270 do 330 złotych za godzinę, grożąc masowym odejściem i paraliżem oddziału.

Lekarze zarabiają dziś po 40, 60, 80, 100, 200 tysięcy miesięcznie i chcą więcej. Naprawdę - sky is the limit.

- ocenia Renata Kaznowska.

Od 1 lipca wchodzą w życie kolejne ustawowe podwyżki dla medyków na etatach. Lekarze kontraktowi już pukają do drzwi dyrekcji z identycznym oczekiwaniem.

Część opinii publicznej zwróciła uwagę, że dr Kacprzyk jest działaczem młodzieżówki KO i fotografował się z prezydentem Rafałem Trzaskowskim,. Rodzi to pytania, czy powiązania partyjne pomogły mu zdobyć stanowisko koordynatora SOR.

Wiceprezydent Kaznowska odpowiada ostrożnie: za politykę kadrową odpowiadają prezesi i dyrektorzy szpitali, nie urząd miasta. Podkreśla, że Kacprzyk pełni funkcję koordynatora administracyjnego - pilnuje grafików i obsady dyżurów.

I oczywiście jestem zbulwersowana wysokością tych kwot. Słyszę też, że lekarze lubią z nim pracować. Jest bardzo pracowity i zaangażowany. Ale to nie zmienia potrzeby rozwiązań systemowych.

- stwierdziła zastępczyni prezydenta w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl.

W poniedziałek w szpitalu na Ursynowie pojawiły się dwie kontrole - pierwsza z urzędu miejskiego, a druga z NFZ. Swoje postępowanie ws. lekarza prowadzić będzie Naczelna Izba Lekarska w związku z doniesieniami portalu Zero.pl o tym, że Dawid Kacprzyk w czasie dyżuru całodobowego w szpitalu miał gościć w studiu telewizyjnym oraz prowadzić działalność agitacyjną w mediach społecznościowych w czasie wyborów prezydenckich.

Prezydent Rafał Trzaskowski poinformował w następstwie tych doniesień o zlecenie pilnego audytu na SOR w Szpitalu Południowym oraz w pozostałych szpitalach miejskich.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%