Pakiet 12 projektów uchwał trafił do rady dzielnicy, bo to miasto prowadzi katalog ulic i to "duży" ratusz porządkuje mapy. Wszystkie projekty mają identyczne uzasadnienie – porządkują nazewnictwo po ulicach, które zniknęły w terenie.
Projekt ma charakter porządkujący i został przygotowany w związku z potrzebą zniesienia nazwy ulicy, która nie istnieje w terenie
- czytamy w uzasadnieniu.
Ratusz podkreśla, że to formalność. Żadna z nazw nie jest przypisana do adresu.
Uchwała nie powoduje zmian w adresach i nie generuje kosztów dla m.st. Warszawy
- zapewnia Biuro Geodezji i Katastru.
Na liście są nazwy nadane w latach 1960-1975: Żmijewska od Karczunkowskiej, Welwetowa od Moczydłowskiej do Rolnej, Trubadurów od Głuszca do Ludwinowskiej, Szopienicka od Tanecznej, Sukienna od Rybałtów, Serenady od Wędrowców, Pingwinów od Kwiczołów do Perkoza, Pardwy od Mysikrólika do Makolągwy, Pantarki od Słonki do Białozora, Macieja Wierzbięty od Puławskiej do Barwnej, Basowa w rejonie Tanecznej oraz Agaty od Puławskiej.
Obecnie, w wyniku zmian zagospodarowania przestrzennego, drogi o wskazanym zasięgu nie istnieją w terenie
- wskazują urzędnicy.
Procedury pozytywnie zaopiniowano już w 2022 roku. Wszystkie nazwy pozytywnie zaopiniował już Zespół Nazewnictwa Miejskiego 5 października 2022 roku oraz Komisja ds. Nazewnictwa 16 listopada 2022 roku.
Lista to w większości nazwy nadane w latach 60. przez Radę Narodową, gdy Ursynów był jeszcze polem i sadami:
Najwięcej ulic-widm znajduje się w rejonie Pyry, Grabowa i Jeziorek Północnych, gdzie w latach 70. i 80.zamiast planowanych dróg powstały osiedla domów i ogródki działkowe. Nazwy ptasie – Pingwinów, Pardwy, Pantarki – miały tworzyć osiedle ornitologiczne przy Bekasów, które nigdy nie zostało zrealizowane.
Z kolei ulicę Welwetową starsi Ursynowianie mogą pamiętać z planu Ursynowa z połowy lat 80. Planowano wówczas połączenie ulicy Belgradzkiej z ul. Pileckiego (kiedyś Findera). Droga ciągnąca się w rejonie dzisiejszej górki Kazurki była zaplanowana, ale do jej budowy nigdy nie doszło.

Podczas budowy przedłużenia Belgradzkiej w celu zapewnienia dojazdu ośrodkowi dla osób niepełnosprawnych, burmistrz zapewniał, że będzie to ślepe przedłużenie, a pomysłów pociągnięcia ulicy aż do Pileckiego nie ma.
Powtórzę to kolejny raz - Belgradzka nie będzie przedłużona w kierunku Pileckiego. Owszem rozmawiamy o Belgradzkiej, ale w kontekście takiej przebudowy, żeby Moczydłowska zgodnie z planem została ciągiem pieszo-jezdnym
- mówił w 2020 roku burmistrz Robert Kempa, gdy podczas spotkania z mieszkańcami prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu wymsknęło się, że połączenie nadal jest w planach.
W Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego m.st. Warszawy ulica była, ale została wykreślona. A w nowym planie ogólnym, który wejdzie w życie prawdopodobnie w tym roku już łącznika brak.
Dziś burmistrz także uważa, że połączenie za kilkanaście milionów nic by nie dało mieszkańcom Kabat, którzy skracaliby sobie drogę takim łącznikiem.
::news{"type":"see-also","item":"14263"}
We wtorek radni dzielnicy zaopiniują pomysł nazwania drogi na Zielonym Ursynowie. Zawnioskował o to burmistrz. Chodzi o drogę równoległą do ulicy Puławskiej po jej wschodniej stronie, pomiędzy ulicami Kuropatwy i Bażancią. Będzie to ulica Sierpówki.

Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Gratów jest w mieście za dużo, wszystkie się nie pomieszczą. Zajmowanie wspolnej powierzchni powinno być zwyczajnie płatne, to nie byłoby problemu z parkowaniem.
Parkowanie powinno b
17:56, 2026-04-13
43 lata temu na budowie metra wbito pierwszy pal
Wierzyć się nie chce - w grudniu decyzja o budowie, a na wiosnę rozpoczęcie prac? I można było, bez biurokracji i ton papierów, decyzji środowiskowych, i czapkowania po urzędach? Komuno wróć tylko w tym jednym!
koło
17:41, 2026-04-13
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
A gdzie mogę znaleźć w internecie apel przeciwny, tzn. żeby przestali zatruwać kierowcom życie i przestali robić cyrki z tymi buspasami i "uspokajaniem ruchu"? W Warszawie mieszka ponad milion kierowców, może przed wyborami zrobić akcję "nie głosuję na aktywistów i oszołomów" i pożegnać tę ekipę?
koło
17:29, 2026-04-13
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Spoko, w Warszawie mamy tak skuteczne służby, że i tak można wszędzie parkować. Ewentualnie grozi nam pouczenie albo 100 złotych raz na pół roku. Wujek dobra rada.
WDR
16:34, 2026-04-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz