Zamknij

Dodaj komentarz

Ursynów: Lodowisko przy DOK już działa. Godziny otwarcia i cennik 2025

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 10:09, 29.11.2025 Aktualizacja: 10:21, 29.11.2025
1 BJ BJ

Pomimo iż los lodowiska na Kajakowej zawisł w tym roku na włosku, ulubiona zimowa atrakcja mieszkańców została otwarta. Przy DOK Ursynów znów stanął dobrze znany mieszkańcom obiekt. Świeży lód już jest, łyżwy czekają, a jedyne czego zabrakło na otwarciu lodowiska to... mieszkańcy.

Lodowisko na Kajakowej otwarto w piątek (28 listopada) o godzinie 10. To wcześniej niż zapowiadano. Ursynowianie mieli wejść na lód dopiero w Mikołajki. Ten dodatkowy tydzień to z pewnością dobra wiadomość dla wszystkich fanów szaleństwa na lodzie. Otwarcie obiektu w piątek odbyło się bez pompy - po prostu otworzono bramki. 

W momencie uruchomienia lodowiska na skorzystanie z tafli czekała jedna osoba. Piotr, który zdecydował się na przedpołudniową przejażdżkę na łyżwach, chwali obiekt na Kajakowej.

Bardzo dobrze, świetnie przygotowana, gładka tafla, odpowiednia śliskość. Także myślę, że to doskonale przygotowany, komfortowy obiekt. Nie ma ludzi, ale myślę, że to kwestia godziny. Jednak większość osób jest w pracy. Jeszcze dzieci, młodzież są w szkołach

- zauważa.

Jest dobrze, choć nieidealnie

Faktycznie lodowisko sprawia wrażenie przemyślanego obiektu. Tafla jest równa i gładka, ogrodzenia stabilne a oświetlenie z girland bardzo klimatyczne. Przy wejściu ustawiono budkę, w której urzędują pracownicy firmy PIRUET zawiadującej lodowiskiem. Jest to zarazem wypożyczalnia łyżew. Rolę szatni pełnią wieszaki rozstawione przy wejściu. Część z nich straszy urwanymi uchwytami i nieestetycznym wyglądem. A przecież wystarczyło odmalować je przed sezonem i wymienić zerwane wieszaki.

Kolejny zgrzyt to fakt, że antypoślizgowe maty ułożone wokół lodowiska w strefie "szatniowej" były miejscami pokryte lodem i po prostu śliskie. Najgorzej jest przy barierkach odgradzających taflę. Pierwszego koziołka można więc tu wywinąć jeszcze przed założeniem łyżew. Zalecamy ostrożność. 

Samo lodowisko to tafla o wymiarach 18 x 40 m, a więc identyczna jak w poprzednim sezonie. Nie mogło oczywiście zabraknąć oślej łączki o wymiarach 10 x 10 m. To bezpieczna przestrzeń, w której nowicjusze mogą stawiać swoje pierwsze kroki na lodzie. Warto nadmienić, że zadaszona jest tylko właściwa część lodowiska. Nowicjusze na oślej łączce będą musieli uczyć się pod gołym niebem.

Największą i w zasadzie jedyną większą zmianą względem lat poprzednich jest nowe logo na tafli. Logotyp Budżetu Obywatelskiego został zastąpiony tym dzielnicy Ursynów. To jasny sygnał dla odwiedzających, że zmieniło się finansowanie projektu.

Kiedy na łyżwy?

Lodowisko czynne będzie w godzinach 10-21 przez 7 dni w tygodniu. Obowiązywać będą też przerwy na konserwację tafli. Harmonogram sesji jazdy i konserwacji poniżej.

  • 10 - 12:30 - Sesja I
  • 12:30 - 13 - Przerwa techniczna 30 min
  • 13 - 15 - Sesja II
  • 15 - 16 - Przerwa techniczna 60 min
  • 16 - 18:30 - Sesja III
  • 18:30 - 19 - Przerwa techniczna 30 min
  • 19 - 21:00 - Sesja IV

Lodowisko będzie funkcjonować w zmienionych godzinach w okresie świątecznym i noworocznym:

  • 24 grudnia – 10 –12:30
  • 25 grudnia – zamknięte
  • 26 grudnia – 13 –21
  • 31 grudnia – 10 –15:30
  • 1 stycznia – 15–21

Atrakcja jest przyjazna dla osób ze spektrum autyzmu. Codziennie w godzinach 16-17:30 obowiązywać będą tzw. "godziny wyciszenia" podczas których wyłączana będzie muzyka. 

Korzystanie z lodowiska ponownie jest w pełni darmowe dla mieszkańców - wystarczy wylegitymować się Kartą Warszawiaka. Pozostali muszą liczyć się z opłatą wysokości 10 zł za wypożyczenie sprzętu. 

Lodowiska mogło nie być

Ursynowskie darmowe lodowisko był jednym z powracających projektów Budżetu Obywatelskiego. Za pomysłem stali radni Leszek Lenarczyk, Paweł Nowocień oraz społecznik Piotr Ciara z Otwartego Ursynowa. 

Duża popularność obiektu przy Kajakowej nie przełożyła się jednak na wyniki w tegorocznym głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Po części to wynik zmian w regulaminie. Zgłoszenie lodowiska tylko przy ul. Kajakowej było w tym roku niemożliwe, bo projekty o jednej lokalizacji mogły zostać zgłoszone tylko do "obszaru lokalnego", czyli nowoutworzonego podpoziomu dzielnicowego BO. Miasto narzuciło w obszarze Zielony Ursynów limit kosztów jednego projektu na 483 tys. złotych, a więc lodowisko kosztujące milion by się nie zmieściło.

Próbowano to obejść. Autorzy projektu zgłosili pomysł dwóch lodowisk w dwóch różnych lokalizacjach, dzięki czemu projekt trafił do puli ogólnodzielnicowej i mieści się w limitach Budżetu Obywatelskiego. Gdy wszystko wskazywało na to, że w tym roku lodowiska na Kajakowej nie będzie, protestowali zarówno mieszkańcy jak i radni.

Finalnie ratuszowi udało się zabezpieczyć własne środki na ten cel, co pozwoliło na realizację inwestycji. Na uruchomienie lodowiska w bieżącym sezonie ratusz przeznaczył 650 tys. zł. 

[FOTORELACJANOWA]6464[/FOTORELACJANOWA]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

SkandalozaSkandaloza

1 2

Skandal że dzielnica finansuje to lodowisku na kartoflisku dla Mysiadła i Piaseczna.

11:24, 29.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%