Lodowisko na Kajakowej otwarto w piątek (28 listopada) o godzinie 10. To wcześniej niż zapowiadano. Ursynowianie mieli wejść na lód dopiero w Mikołajki. Ten dodatkowy tydzień to z pewnością dobra wiadomość dla wszystkich fanów szaleństwa na lodzie. Otwarcie obiektu w piątek odbyło się bez pompy - po prostu otworzono bramki.
W momencie uruchomienia lodowiska na skorzystanie z tafli czekała jedna osoba. Piotr, który zdecydował się na przedpołudniową przejażdżkę na łyżwach, chwali obiekt na Kajakowej.
Bardzo dobrze, świetnie przygotowana, gładka tafla, odpowiednia śliskość. Także myślę, że to doskonale przygotowany, komfortowy obiekt. Nie ma ludzi, ale myślę, że to kwestia godziny. Jednak większość osób jest w pracy. Jeszcze dzieci, młodzież są w szkołach
- zauważa.

Faktycznie lodowisko sprawia wrażenie przemyślanego obiektu. Tafla jest równa i gładka, ogrodzenia stabilne a oświetlenie z girland bardzo klimatyczne. Przy wejściu ustawiono budkę, w której urzędują pracownicy firmy PIRUET zawiadującej lodowiskiem. Jest to zarazem wypożyczalnia łyżew. Rolę szatni pełnią wieszaki rozstawione przy wejściu. Część z nich straszy urwanymi uchwytami i nieestetycznym wyglądem. A przecież wystarczyło odmalować je przed sezonem i wymienić zerwane wieszaki.
Kolejny zgrzyt to fakt, że antypoślizgowe maty ułożone wokół lodowiska w strefie "szatniowej" były miejscami pokryte lodem i po prostu śliskie. Najgorzej jest przy barierkach odgradzających taflę. Pierwszego koziołka można więc tu wywinąć jeszcze przed założeniem łyżew. Zalecamy ostrożność.
Samo lodowisko to tafla o wymiarach 18 x 40 m, a więc identyczna jak w poprzednim sezonie. Nie mogło oczywiście zabraknąć oślej łączki o wymiarach 10 x 10 m. To bezpieczna przestrzeń, w której nowicjusze mogą stawiać swoje pierwsze kroki na lodzie. Warto nadmienić, że zadaszona jest tylko właściwa część lodowiska. Nowicjusze na oślej łączce będą musieli uczyć się pod gołym niebem.

Największą i w zasadzie jedyną większą zmianą względem lat poprzednich jest nowe logo na tafli. Logotyp Budżetu Obywatelskiego został zastąpiony tym dzielnicy Ursynów. To jasny sygnał dla odwiedzających, że zmieniło się finansowanie projektu.
Lodowisko czynne będzie w godzinach 10-21 przez 7 dni w tygodniu. Obowiązywać będą też przerwy na konserwację tafli. Harmonogram sesji jazdy i konserwacji poniżej.
Lodowisko będzie funkcjonować w zmienionych godzinach w okresie świątecznym i noworocznym:

Atrakcja jest przyjazna dla osób ze spektrum autyzmu. Codziennie w godzinach 16-17:30 obowiązywać będą tzw. "godziny wyciszenia" podczas których wyłączana będzie muzyka.
Korzystanie z lodowiska ponownie jest w pełni darmowe dla mieszkańców - wystarczy wylegitymować się Kartą Warszawiaka. Pozostali muszą liczyć się z opłatą wysokości 10 zł za wypożyczenie sprzętu.
Ursynowskie darmowe lodowisko był jednym z powracających projektów Budżetu Obywatelskiego. Za pomysłem stali radni Leszek Lenarczyk, Paweł Nowocień oraz społecznik Piotr Ciara z Otwartego Ursynowa.
Duża popularność obiektu przy Kajakowej nie przełożyła się jednak na wyniki w tegorocznym głosowaniu Budżetu Obywatelskiego. Po części to wynik zmian w regulaminie. Zgłoszenie lodowiska tylko przy ul. Kajakowej było w tym roku niemożliwe, bo projekty o jednej lokalizacji mogły zostać zgłoszone tylko do "obszaru lokalnego", czyli nowoutworzonego podpoziomu dzielnicowego BO. Miasto narzuciło w obszarze Zielony Ursynów limit kosztów jednego projektu na 483 tys. złotych, a więc lodowisko kosztujące milion by się nie zmieściło.

Próbowano to obejść. Autorzy projektu zgłosili pomysł dwóch lodowisk w dwóch różnych lokalizacjach, dzięki czemu projekt trafił do puli ogólnodzielnicowej i mieści się w limitach Budżetu Obywatelskiego. Gdy wszystko wskazywało na to, że w tym roku lodowiska na Kajakowej nie będzie, protestowali zarówno mieszkańcy jak i radni.
Finalnie ratuszowi udało się zabezpieczyć własne środki na ten cel, co pozwoliło na realizację inwestycji. Na uruchomienie lodowiska w bieżącym sezonie ratusz przeznaczył 650 tys. zł.
[FOTORELACJANOWA]6464[/FOTORELACJANOWA]
Skandaloza11:24, 29.11.2025
Skandal że dzielnica finansuje to lodowisku na kartoflisku dla Mysiadła i Piaseczna.
Won14:34, 30.11.2025
Niedługo to Ursynów będzie w Koziej Wólce bo na samym Ursynowie miejsca na rekreację dla dzieci o młodzieży nie ma
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
0.8 miejsca postojowego w nowym budownictwie xDDD Ale wam te kabaty zaleją autami, jak tam już pod śmieszną usługówką nie można się zaparkować, jak gawiedź przyjeżdża a na miejsce w garażach im szkoda płacić. No ale chociaż będzie można jeszcze zwęzić drogi i porobić parko-chodniczki, żeby jeszcze bardziej utrudnić życie wszystkim poza społeczniakom.
ats
22:13, 2026-01-17
Wieczorna awaria na Ursynowie Płn. 30 bloków bez wody
17.01. godz. 22:03 ul.Ludwinowska bez wody 🤦♂️
Syn Ursynowa
22:05, 2026-01-17
Kolejne rondo na Płaskowickiej coraz bliżej!
Nareszcie! Ważnym jest aby jednocześnie doprowadzone zostało 2 pasy jezdni od Rosoła przynajmniej do projektowanego Ronda przy Lanciego
sadoba
20:57, 2026-01-17
Kolejne rondo na Płaskowickiej coraz bliżej!
a przepraszam, w jaki sposób upłynni? Chyba że tam jakies inne rozwiązania zostana wprowadzone (pierwszeństwo), w co wątpie. A skoro teraz wyjazd blokuje ruch na Płaskowickiej to on nadal bedzie blokował. Albowiem ruch na Płaskowickiej raczej się nie zmniejszy, po wybudowaniu ronda. I nadal ci wyjeżdżający z Lanciego, będą polować na wolną drogę wjazdową na rondo. No ale ktos kasę przytuli,za zupełnie zbedną inwestycje. Ronda w żaden sposób nie upłynniają ruchu. Przeciwnie, spowalniają go a w dodatku sa przyczynkiem wielu sytuacji kolizyjnych bo kierowcy wpychają się na rondo, zniecierpliwieni długim czekaniem na możliwość wjazdu. Jedyne co usprawni ruch to światła. Ale to trochę droższe niż wylanie betonu na jazdnię, za mln złotówek dla wykonawcy.
issaa
19:59, 2026-01-17