Wiadomości

Zamknij

Od dziś nocna prohibicja. W dwóch dzielnicach

PAP 11:47, 01.11.2025 Aktualizacja: 11:47, 01.11.2025
2 Od dziś nocna prohibicja. W dwóch dzielnicach PAP

W sobotę od godziny 22.00 zacznie obowiązywać nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie Śródmieścia i Pragi-Północ. Dotyczy on sklepów, stacji benzynowych oraz stoisk detalicznych w lokalach gastronomicznych.

Kontrole przestrzegania zakazu będą prowadzić policja i straż miejska. Naruszenie przepisów może skutkować cofnięciem zezwolenia na sprzedaż alkoholu, a próby obejścia prawa traktowane będą jako poważne naruszenie

- przekazał stołeczny ratusz.

Władze dzielnic sąsiadujących ze Śródmieściem i Pragą-Północ, gdzie od 1 listopada zacznie obowiązywać zakaz sprzedaży alkoholu nocą, nie boją się tzw. turystyki alkoholowej. Zapowiadają, że będą monitorować sytuację i ją analizować. Są też w stałym kontakcie ze służbami: policją i strażą miejską, które zapowiedziały ściślejsze kontrole w okolicach sklepów sprzedających alkohol.

Od sprzeciwu po zapowiedź prohibicji w całej Warszawie

Wprowadzanie nocnej prohibicji w Warszawie przeszło długą drogę. Prezydent miasta Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował wprowadzenie go na terenie całego miasta, a następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowo nocnej prohibicji na terenie dwóch dzielnic: Śródmieścia i Pragi-Północ. Prezydent poinformował też, że wiosną złoży projekt wprowadzenia nocnej prohibicji w całym mieście. Miałaby ona obowiązywać od 1 czerwca.

W latach 2018-2024 nocną prohibicję wprowadziło ok. 180 gmin w Polsce. Na początku sierpnia na takie rozwiązanie zdecydował się Szczecin, od początku września nocna prohibicja zaczęła obowiązywać w Gdańsku. Natomiast od października zakaz sprzedaży alkoholu w godzinach 22-6 obowiązuje we Wrocławiu i w Łodzi.

Na Mazowszu od początku tego roku nocna prohibicja zaczęła obowiązywać na terenie gminy Sobienie-Jeziory (w godz. 22-5). Od 1 czerwca w godzinach nocnych nie kupią w sklepie alkoholu mieszkańcy Sulejówka, a od 1 lipca Łomianek. Obie gminy wprowadziły zakaz w godzinach 23-6. Od 21 lipca nocna prohibicja obowiązuje też na terenie gminy Nieporęt, a dziesięć dni później zaczęła obowiązywać w Legionowie. W obu gminach w godzinach 24-6. Od 6 sierpnia zakaz nocnej sprzedaży alkoholu jest w Wieliszewie (w godz. 24-6) i Jabłonnej (w godz. 23-6).

Z kolei od 24 października zakaz zaczął obowiązywać w godzinach 23-6 na terenie Grójca. Natomiast radni Ciechanowa przegłosowali uchwałę wprowadzającą nocną prohibicję w godz. 22-6 - wejdzie ona w życie 2 styczna 2026 roku.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Pan_Tik-TakPan_Tik-Tak

7 7

Smutny powrót komuny.

20:34, 01.11.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

polpol

8 3

Nareszcie nie będzie meneli pod oknami

08:17, 02.11.2025


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Rowerzyści to największy rak tego miasta.

Bolek

15:17, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.

Irfy

13:44, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH

Karot

12:38, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.

Bike

12:21, 2026-05-02

0%