Alejki z klatkami, wycie, pisk i wołanie o miłość - tego możemy doświadczyć na warszawskim Paluchu, gdzie znajduje się największe schronisko dla zwierząt. Od dziś możemy to zobaczyć również na Ursynowie. Z okazji 20-lecia działalności schroniska w Parku im. Jana Pawła II stanie wystawa, która ma przybliżyć mieszkańcom dzielnicy sylwetki bezdomnych psów i kotów.
"Bezdomny nie znaczy gorszy" to wystawa, która ma uhonorować wszystkie zwierzęta pokrzywdzone przez ludzi. Często były bite, krzywdzone i nie kochane, ale mimo wszystko pałają zaufaniem wobec człowieka. Niczym się nie różnią od tych, które są już w naszych domach - tak samo kochają i czują. Także one chciałyby kiedyś znaleźć swój własny kąt.
- Za pośrednictwem tej wystawy chcemy zwrócić uwagę na sytuacje zwierząt towarzyszących, które z różnych przyczyn pozbawione zostały opieki człowieka. Jesteśmy zobowiązani, by robić wszystko, żeby ich tułaczka i bezdomność były tylko epizodem w ich życiu - informuje Schronisko na Paluchu.
Tylko w 2020 roku do schroniska trafiły 2293 psy i 1519 kotów. Świadomość mieszkańców stolicy się zwiększa - w tym samym roku obyło się aż 1694 psich i 1245 kocich adopcji, zaś 670 psów i 157 kotów zostało odebranych przez swoich właścicieli. Obecnie przebywa tam niespełna 400 psów i około 50 kotów.
Na przestrzeni lat schronisko zmieniło sie nie do poznania. Nadszedł taki moment, że liczba wolontariuszy zrównała się z liczbą zwierząt, które tam przebywają.
- Zmiany na przestrzeni tych 20 lat są kolosalne. Począwszy od liczby zwierząt w schronisku, gdzie teraz jest historycznie niska, po liczbę wolontariuszy. Kiedyś było to kilka osób, dziś jest to 350 wolontariuszy i 150 osób wspomagających - mówi pracownica schroniska Patrycja Jarosz.
Wystawę "Bezdomny nie znaczy gorszy" można oglądać w Parku im. Jana Pawła II do 19 sierpnia. Ursynów wspiera schroniska nie tylko tą wystawą, ale także promuje adopcję razem z urzędową maskotką Ursynowskiego Pucka. Dzielnica współpracuje też ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Celestynowie, gdzie trafiają dary z dorocznej akcji "Alert dla zwierząt".
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Burmistrz w tej kwestii nigdy nie był po stronie mieszkańców. A to zaskakujące bo ich ma przecież reprezentować. To wstyd że ludzie muszą walczyć sami by deweloper nie dotrzymuje slowa. Niech go dotrzyma. Do bloku tasiemca miała być doklejona inwestycja z mini galerią, parkiem, kinem i restauracjami. To ludzie akceptowali. A deweloper zmienia ciągle plany pod siebie, burmistrz tylko przyklaskuje. Burmistrz szuka wszędzie poklasku. Na jakim spotkaniu z nim nie bylam sprawiał wrażenie jakby niewiele wiedział, a chcial zabłysnąć. Mimo że popieram opcje którą reprezentuje uwazam że jest okropnym burmistrzem.
Monika
23:34, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
I do spółki z projektem ursynów chcą nam zafundować patodeweloperskiego molocha. Czemu to robią? Przecież my mieszkańcy tego nie chcemy!
Gość
22:53, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Brawo Pan Burmistrz, znowu głos rozsądku! Tylko czemu lewica Jeremiego ręka w rękę z projektem chcą nam zafundować w tym miejscu patodeweloperkę?
Gość
22:51, 2026-01-14
Spór o teren po Tesco. Powstaną mikrokawalerki?
Proponuję mieszkańcom Kabat, żeby w kolejnych wyborach samorządowych nie głosowali w kółko na te same osoby i żeby jedynym kryterium nie było serduszko w klapie, tylko mądre decyzje.
Miliwanili
20:21, 2026-01-14