Ciągły i zwalający z nóg smród - z takim problemem zmagają się mieszkańcy okolic skrzyżowania Rosoła i Płaskowickiej. Drogowcy tuż pod ich oknami wybudowali przepompownię ścieków. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji obiecuje, że odór wkrótce zniknie.
Skrzyżowanie ulic Rosoła i Płaskowickiej to zmora dla kierowców - ciągle zamknięta jest zachodnia strona jezdni, a drogowcy dodatkowo zafundowali hopkę dla samochodów. Mieszkańcy okolic również nie mają łatwo. Zwłaszcza że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pozostawiła im... śmierdzącą niespodziankę.
- Nie możemy otwierać okien, bo smród wydobywający się zza tego dziwacznego poletka jest trudny do zniesienia. Przebywanie na świeżym powietrzu nie jest możliwe. Chwilami cuchnie nieco łagodniej, co przypomina mi wakacje nad morzem, kiedy szambo naszych miłych gospodarzy się przepełniało i uciekaliśmy na drugą stronę domu. Tu jednak nie ma gdzie uciec - mówi pani Barbara, mieszkanka pobliskiej ul. Pawlaczyka.
To "dziwaczne poletko" to wybudowana w ramach przebudowy skrzyżowania przepompownia ścieków. Oprócz na smród mieszkańcy zwracają uwagę również na wygląd obiektu. Swoimi zabezpieczeniami przypomina bardziej więzienie niż przepompownie ścieków.
- Zasiekami z drutu kolczastego i płotem odgrodzono ten cuchnący „kurhan” i obsadzono roślinami, które mają pewnie za zadanie zakryć tę przepompownię ursynowskiej kanalizacji - zauważa mieszkanka okolic.
Jak tłumaczy rzecznik GDDKiA Małgorzata Tarnowska, obiekt powstał dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w celu usunięcia kolizji sieci kanalizacyjnej z nowym układem drogowym. Ale dlaczego postawiono go akurat pod oknami pobliskich domów?
- Przepompownia została usytuowana w miejscu, gdzie kończy się grawitacyjny spływ ścieków, które należy dalej przetłoczyć pod tunelem POW - przekazuje Marek Smółka, rzecznik MPWiK.
Wodociągowcy przekonują, że nie było innego wyjścia. Przy okazji gwarantując mieszkańcom nieprzyjemne doświadczenia zapachowe.
- Dzisiaj akurat tak nie śmierdzi, ale jak czasami tędy przechodzę, to nie da się wytrzymać. Współczuję tutejszym mieszkańcom, zwłaszcza kiedy wiatr wieje w stronę ich domów - stwierdza pani Alicja.
Mieszkańcy chcieliby zlikwidowania obiektu lub przeniesienia go w inne miejsce. Na to się jednak nie zanosi. Przepompownia zostanie tam już na stałe. MPWiK uspokaja lokatorów pobliskich domów i bloków - smród wkrótce będzie mniej uciążliwy.
- W celu skutecznej ochrony przed tego rodzaju uciążliwościami dla mieszkańców przepompownia została wyposażona w urządzenia neutralizujące odory. Powinny one skutecznie ograniczyć występowanie przykrych zapachów - mówi Marek Smółka.
W tej chwili przepompownia jeszcze nie działa - MPWiK jest w trakcie odbioru intalacji - i smród cały czas jest wyczuwalny. Po jej uruchomieniu wodociągowcy mają monitorować obiekt pod kątem nieprzyjemnych zapachów.
- W przypadku wystąpienia jakichkolwiek niedogodności generowanych w trakcie jej pracy wszystkie uwagi będą zgłaszane do wykonawcy i w ramach gwarancji na bieżąco usuwane - obiecuje rzecznik MPWiK.
Bedziemy monitorować, czy obietnice te będą dopełniane.
Okropne08:21, 12.07.2021
W takiej sytuacji mieszkańcy powinni żądać odszkodowania.
W dodatku niewyobrażalne jest żeby w ekstremalnych upałach nie móc otworzyć okna!
Niech płaca za każdy dzień, godzinę chwilę uciążliwości.
Misia08:21, 12.07.2021
Mają pod oknami, bo przecież środkiem park ma iść. Plac zabaw dla dzieci tam jest zaplanowany.
hahaha08:23, 12.07.2021
Pięknie, z jednej strony spaliny z wyrzutni spalin a z drugiej śmierdzące gó*** !
KU PAmięci08:48, 12.07.2021
Rafał najwierniejszemu elektoratowi zbudował namiastkę Czajki , która jest symbolem jego prezydentury
Boom09:38, 12.07.2021
Bardzo dobrze, że jest Czajka. Ścieki nie płyną do Wisły, jak za Kaczyńskiego, który zajmował się tylko martyrologią i szukaniem układów.
issaa12:12, 12.07.2021
czajka, pisuarze, była budowana/rozbudowywana na długo przed "Rafałem", już od początków 2000 r i pisuar jak najbardziej maczał w tym swoje brudne paluchy. To w 2005/6 r zostały podjete kluczowe decyzje, dotyczące rozbudowy a dziś skutkujace awariami. Wtedy miastem zawiadował PIS. Doucz sie najpierw pisuarze, zeby jakoś z sensem trollować. To nie twój ciemny lud, który kupi każdy nonsens.
KU PAmięci17:28, 12.07.2021
uderz w stół a peowska sekta się odezwie , myślą że kłamstwa tysiąc razy powielone stają się prawdą - z Wikipedii : Zakład rozpoczął działalność w 1991, w styczniu 2008 zawarta została umowa na jej rozbudowę i unowocześnienie . Wybrano ofertę Warbudu kosztującą 564 mln euro - 2-3 razy drożej niż porównywalne obiekty na zachodzie. W przetargu na budowę warszawskiej oczyszczalni nie wzięła udziału większość największych budowlanych koncernów świata. Stało się tak na skutek działań MPWiK, które zniechęcały światowych potentatów do startu. Firma zbudowała bubel , zainkasowała pieniądze i zniknęła. Jakość mieliśmy okazję zobaczyć niedawno , gdyby nie "pisowski rząd" to guano płynęłoby do dzisiaj Wisłą . To tylko jeden z wielkich przekrętów peowskich, kolejny to most w "Bydgoszczu", niedawno zbudowany i zamknięty , zagrożony zawaleniem , nie chce mi się wymieniać dalej bo są tego tysiące ...........
Boom17:51, 12.07.2021
KU PA, co niby widzieliśmy ostatnio? Czajka miała jakąś awarię, jak to pisała propaganda? Czy też awarii uległ tylko kolektor. Jak pęknie rura ciepłownicza to piszesz o awarii elektrociepłowni?
KU PAmięci18:28, 12.07.2021
~Boom jak przedziurawisz oponę to mówisz nic wielkiego się nie stało , można dalej jechać bo powietrza nie ma tylko na dole ? Naprawdę nie ośmieszajcie się. A spalarnia odpadów działa ? bo póki co to rozwożą TO po całej Polsce , zamiast spalać na miejscu jak było zakładane.
issaa15:01, 13.07.2021
~KU PAmięci, cytuję:
"W 2005 roku, za rządów Lecha Kaczyńskiego, w związku z wejściem do UE, zmianie uległy przepisy i trzeba było uregulować kwestię ścieków z dzielnic lewobrzeżnych....Początkowo ścieki z lewej strony Wisły miały płynąć na Białołękę dwiema rurami umieszczonymi w różnych tunelach. Finalnie zdecydowano się jednak na umieszczenie dwóch rur w jednym tunelu, co może mieć związek z awariami. Decyzja w tej kwestii została podjęta w 2006 roku, gdy funkcję prezydenta miasta sprawował następca Kaczyńskiego z ramienia PiS – Mirosław Kochalski."
A teraz spintaj, pisuarze, na Nowogrodzka, która też nam, warszawiakom, pisuar zaj.ebał, stawiajac mury dla kurdupla
Rudy_z_Natolina09:19, 12.07.2021
Tu Toi-Toi tam Przepompownia - Ursynów szaletami i smrodem stoi. To jest taka nowa forma niemocy urzędniczej. Pisać do wojewody. Lokalnie i na etapie powiatu to wszystko jest skorumpowane.
Dojna10:29, 12.07.2021
Pisowski aparatczyk na stanowisku wojewody nie jest skorumpowany ? Cala jego rodzina w panstwowych spolkach pracuje z przyzwoitosci :-).
meme10:10, 12.07.2021
Za Rafałą !!!
issaa12:00, 12.07.2021
POW buduje GDDiK (państwowa czyli pisiorska) = a więc oni sa odpowiedzialni za to "gofno".
Cytuję fragment z artykułu; " Zwłaszcza że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad pozostawiła im... śmierdzącą niespodziankę".
Czyli jednak to nie Rafałą i PełO jest odpowiedzialne za cały syf w tym kraju...a pisuar (nomen omen), przykrość taka
rolnik10:39, 12.07.2021
a szyneczkę jesc chcecie a chlew przeszkadza
Bob budowniczy13:56, 12.07.2021
Drodzy Państwo.
To co mówi Pan rzecznik z ramienia MPWiK to wierutne kłamstwa.
Najpierw Pan rzecznik wyjaśnia powód powstania przepompowni w taki oto sposób:
"Przepompownia została usytuowana w miejscu, gdzie kończy się grawitacyjny spływ ścieków, które należy dalej przetłoczyć pod tunelem POW - przekazuje Marek Smółka, rzecznik MPWiK."
By za chwilę stwierdzić, że:
W tej chwili przepompownia jeszcze nie działa - MPWiK jest w trakcie odbioru intalacji - i smród cały czas jest wyczuwalny.
Proszę w takim razie wytłumaczyć mi jak te ścieki płyną dalej nad tunelem POW w stronę miasta, skoro ta przepompownia nie działa?
Drodzy Państwo. Przepompownia działa. Jest to jedynie wymówka by zyskać na czasie. MPWiK już od kilku lat nie może poradzić sobie ze smrodem z kanalizacji. To dosłownie czuć na Rosoła, Ciszewskiego, Dereniowej, a każda przebudowa sieci to świetne pole manewru dla MPWiK, który może wtedy stwierdzić: "śmierdzi bo wykonawca źle wykonał roboty".
PL14:34, 13.07.2021
To proszę sobie pojechać do Amsterdamu czy innego miasta.Szczególnie "starówka".
Takie same zapachy.
issaa04:59, 14.07.2021
o ile jestem w stanie zrozumieć uciążliwość smrodu to jednak gdzie Dereniowa a gdzie Rosola...? I akurat na Dereniowej, gdzie bywam, to jakos nie czuje "od kilku lat" smrodu kanalizacji
Bob budowniczy14:01, 12.07.2021
A co do wyglądu przypominającego Guantanamo:
Bardzo proszę o odwiedzenie strony MPWiK Warszawa, na której publicznie udostępnione są dokładne wytyczne dla projektantów i wykonawców, a dokładniej "Wytyczne do opracowywania dokumentacji technicznych oraz budowy przewodów i przyłączy wodociągowych i kanalizacyjnych oraz przepompowni kanalizacyjnych". Każdy bez problemu to odnajdzie.
I jak już Państwo będziecie mieć to otwarte to polecam przejść na stronę 57 gdzie opisane jest to jak ma wyglądać ogrodzenie.
Kabaciak16:51, 12.07.2021
Drodzy mieszkańcy, nie martwcie sie. Niedługo zacznie walić z wyrzutni spalin, wtedy smród z przepompowni wyda wam się miłym i zdrowym zapachem natury.
Ekspert17:26, 12.07.2021
Wdychac smród polaczki to zniknie, głeboko musicie nabierac powietrza do pluc ok?
Arn21:39, 12.07.2021
A ty to jakiej nacji jesteś Panie szanowny jeśli można spytać? A może pomoc psychiatryczna by się szanownemu Panu przydała? A może to trauma na punkcie braku szerokiej społecznej akceptacji dla orientacji szanownego Pana? Z ktorym przypadkiem mamy tu do czynienia?
zwykły obserwator00:14, 19.07.2021
Bezczelność GDDKiA/ZDM/Ratusza przekracza wszelkie granice. Ale neurobiałki nie ockną się z chocholego rytmu, niestety.
4 1
Jaki park? Co ty bredzisz. Bo chyba nie ten linearny, co to go widziano tylko w legendach.