mat. prasowe
Balustrada francuska to rodzaj balustrady montowanej zewnętrznie — najczęściej przy dużych oknach balkonowych, w miejscach, gdzie nie ma tradycyjnego balkonu. Jej zadaniem jest zabezpieczenie otworu okiennego i stworzenie estetycznej bariery ochronnej, która umożliwia bezpieczne otwieranie okien do podłogi.
Najczęściej wykonuje się ją jako:
Nowoczesne balustrady francuskie — szczególnie te wykonane ze szkła — pozwalają maksymalnie doświetlić wnętrze i nadać elewacji lekkości. Najpopularniejszym wyborem są obecnie balustrady szklane, które przepuszczają światło i nie obciążają wizualnie elewacji, dzięki czemu sprawdzają się zarówno w małych mieszkaniach, jak i przestronnych domach jednorodzinnych. Ich minimalistyczny wygląd doskonale podkreśla charakter dużych przeszkleń i sprawia, że wnętrze wydaje się bardziej przestronne.
Odpowiednio dobrana balustrada francuska zapewnia pełne bezpieczeństwo najmłodszych domowników. Nie wymaga dodatkowych zabezpieczeń ani specjalnych systemów — ważny jest jej prawidłowy dobór. Na co zwrócić uwagę?
Jeśli decydujesz się na balustrady szklane, istotne jest zastosowanie szkła:
Szkło laminowane pozostaje na folii nawet po pęknięciu, a szkło hartowane rozpada się na drobne, nieostre elementy — oba typy są w pełni bezpieczne.
To rozwiązania, które zapewniają nie tylko elegancję, ale i odporność, którą doceni każdy rodzic.
Najbezpieczniejsze warianty balustrad francuskich dla rodzin z dziećmi to takie, które tworzą jednolitą powierzchnię — bez szczelin, w których dziecko mogłoby próbować cokolwiek włożyć.
Dlatego balustrady pełnoszklane są uznawane za najlepszą opcję do domów rodzinnych.
Standardowa wysokość balustrady francuskiej wynosi 110–120 cm i jest zgodna z obowiązującymi normami. Takie parametry sprawiają, że nawet dziecko oparte o szybę jest w pełni bezpieczne.
Nawet najlepsza balustrada nie spełni swojej funkcji, jeśli zostanie zamontowana nieprawidłowo. Właśnie dlatego warto wybrać sprawdzonych wykonawców, którzy zadbają o dobór właściwych mocowań i ich stabilne osadzenie. Firmy takie jak Glass Center oferują nie tylko realizację, ale też fachowe doradztwo i projekt.
Dobrze wykonana balustrada francuska jest jednym z bezpieczniejszych rozwiązań dostępnych na rynku. Chroni przed wypadnięciem, pozwala na swobodne wietrzenie pomieszczenia i nie ogranicza ilości naturalnego światła — co jest ogromną zaletą w pokojach dziecięcych i małych salonach.
Dodatkowo balustrady szklane są:
To sprawia, że wybierając je raz, zyskujesz rozwiązanie na wiele lat.
Wybierając balustradę francuską do domu, w którym mieszkają dzieci, warto skupić się przede wszystkim na materiałach i konstrukcji, które zapewnią najwyższy poziom bezpieczeństwa. Najlepszą praktyką jest stawianie na pełne, jednolite wypełnienie — szczególnie balustrady szklane wykonane ze szkła hartowanego lub laminowanego. Taka tafla zabezpiecza otwór okienny bez tworzenia szczelin, a jednocześnie nie obciąża wizualnie elewacji i wpuszcza maksimum światła do wnętrza. Równie ważny jest odpowiedni dobór wysokości oraz stabilne mocowanie, które zagwarantuje bezpieczne użytkowanie na co dzień.
Drugim istotnym aspektem jest wybór doświadczonego wykonawcy, który doradzi najlepsze rozwiązanie dopasowane do specyfiki budynku. Profesjonalna firma — taka jak Glass Center — zadba o to, aby balustrada była nie tylko estetyczna, ale także zgodna z normami i trwała przez wiele lat. Świadomy dobór materiałów, odpowiednia konstrukcja i fachowy montaż sprawiają, że balustrada francuska staje się rozwiązaniem idealnym do rodzinnego domu — łącząc nowoczesny charakter z bezpieczeństwem najmłodszych.
Rock, kolędy i pomoc. Tak zagra WOŚP na Ursynowie
Boże miej nas wszystkich w swojej opiece...
Somsiad
13:22, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Nic się nie stało bo to tylko kwintesencja $%&*$%&$* u władzy, norma ko!
Pasztecik
12:52, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Wiedziałem, że będzie można liczyć na komentarz jakiegoś malkontenta-marudy, który napisze, że chałupniczo ze szwagrem zrobiliby to za 1/3 ceny i zostałoby jeszcze na flaszkę. Do tego tradycyjne rzucanie pomówień, że na pewno wziął ktoś w łapę. Klasyczne "nie wiem", ale się wypowiem. Dobrze, że nie napisał, że wydrukowanie tego w drukarce 3D by kosztowało tysiąc złotych.
AntyJanuszex
12:28, 2026-01-05
Blisko 90 tys. zł za remont… którego nie widać?
Oho. Niby niewidzialna, a jednak widać. Mówię o "niewidzialnej ręce szwagra". 87 tysięcy wywalone na coś, co zgodnie z zamysłem samego twórcy miało się zmienić w proszek. Bo chyba o to mu chodziło, skoro wykonał swoje dzieło z materiału, który tak właśnie reaguje na upływ czasu? Ale jako "miś" - znakomite. Bo to można było zrobić całkiem od nowa. Policzmy - formatka blachy stalowej ryflowanej 1500 x 3000 mm (10 mm grubości - na bogato) - 4548 złotych z dostawą. Wycięcie tych literek pewnie z 6 - 7 tysięcy, ploter grawerujący może by i dał radę. Ale dobrze, niech będzie z 10 kafli. Potem to pospawać i wypolerować - a co tam, dajmy 15 tysięcy. Niech spawacz ma. Podliczone, krecha, wychodzi 30 tysiaków z napiwkiem dla kuriera. Na co poszło 87 tysiaków, jeden tylko urzędas i śwagier wiedzą :P
Irfy
12:11, 2026-01-05