Rodzinnie

Zamknij

"Pali się!" czyli wizyta straży pożarnej u przedszkolaków FOTO

Agnieszka Pająk-Czech 13:34, 13.06.2014 Aktualizacja: 21:17, 19.10.2025
Skomentuj "Pali się!" czyli wizyta straży pożarnej u przedszkolaków FOTO Apacz

Na podwórko przedszkola nr 400 przy Lokajskiego zajechał dziś wóz strażacki. Dzieci miały okazję zapoznać się ze sprzętem i pracą strażaków. 

Przedszkolaki gasiły pożar - wlewając wodę do dmuchanego basenu, musiały trafić strumieniem wody w środek zawieszonego na drzewie koła. Dzieci ratowały "życie" przedszkolnych misiów, przenosząc je na kocach w bezpieczne miejsce. Musiały też, nauczyć się prawidłowo zwinąć strażacki wąż.

Każda grupa z papierowych kartonów tworzyła trąbkę strażacką, a na koniec wszyscy starali się pokonać wcale nie łatwy tor przeszkód.

Emocji było co nie miara!

ZOBACZCIE FOTORELACJĘ!

(Agnieszka Pająk-Czech)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce

Trzy tygodnie temu widziałam w jednej ze stołecznych galerii dwie zadbane dziewczyny, około dwudziestoletnie z kilkuletnim dzieckiem. Podeszły do mnie z zapytaniem, czy kupię im coś do jedzenia w jednej z restauracji, grzecznie odmówiłam, zastanawiając się, że kogoś stać na dziecko, a na jedzenie już nie ? Poza tym to były młode dziewczyny, silne, zdolne do pracy. Później widziałam, że ktoś kupił im coś do jedzenia. Dlaczego mam komuś fundować jedzenie, bo komuś nie chce się pracować ?

Kornelia3

08:53, 2026-06-29

Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce

Jak rozumiem, "służby" nie były zainteresowane szarpaniną z... jak to szło? Kobietami narodowości 1500 lat temu indyjskiej a teraz to na C., której imienia wypowiadać nie wolno z powodu szalejącej wolności słowa? Więc dały im czas na ulotnienie się. A potem zdziwienie, że na "spotkania z policją" nie przychodzi żywa dusza. Swoją drogą wesoły narodek. Jak nie wciskanie fałszywego złota pod estakadą na Puławskiej (od 20 lat się tym zajmują, w tym samym miejscu, biedna ślepa policja do dziś nie zauważyła), to terroryzowanie nastolatek w marketach. Tutaj niestety do wymiany jest cały system. W Singapurze, przyszłej stolicy światowych finansów, dostałyby za coś takiego chłostę na goły tyłek. Widziałem taką chłostę, bardzo skuteczne. Od razu babska przeniosłyby się z wyłudzeniami do Niemiec albo Szwecji. Gdyby za takie rzeczy jak wyłudzenia czy kradzieże wprowadzić singapurskie kary, to by się takie drobne, ale koszmarnie uciążliwe rzeczy z miejsca skończyły. Bo za takie rzeczy i tak nikt nie idzie siedzieć, ale po batkach... siedzieć nie idzie. A siedzieć każdy lubi.

Irfy

08:43, 2026-06-29

Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce

Nie żadne "kobiety narodowości romskiej", tylko cyganki.

Bez cenzury

08:11, 2026-06-29

Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce

Cyganów trzeba lać po pysku albo gazem psikać, na tę patologie jedyne rozwiązanie.

BijCygana

07:22, 2026-06-29

0%