mat. prasowe
Termin ten wprowadził do świata naukowego socjolog Robert Merton w latach 40. XX wieku. Opisał on zjawisko, w którym nasze oczekiwania wobec rzeczywistości sprawiają, że zaczynamy zachowywać się w sposób, który prowadzi do ich spełnienia.
Jeśli w coś głęboko wierzysz, lub widzisz jak inni pokładają w Tobie nadzieję, to nieświadomie działasz w taki sposób, by tym oczekiwaniom sprostać. To, co myślisz, wpływa na emocje, a te z kolei kształtują Twoje zachowanie. I zanim się obejrzysz – samo przekonanie staje się faktem.
Efekt samospełniającego się proroctwa można porównać do koła, które napędza samo siebie. Zaczyna się od myśli, tworzy się w nas przekonanie i oczekiwanie. Te, wpływają na nasze emocje a więc docelowo także na nasze zachowanie. Zachowanie wywołuje reakcję otoczenia, a ta reakcja potwierdza pierwotne przekonanie. Tak powstaje błędne koło – ale też potencjał do pozytywnej zmiany, jeśli nauczymy się je wykorzystywać.
Spójrzmy na kilka przykładów, w których efekt samospełniającej się przepowiedni oddziałuje negatywnie na nasze funkcjonowanie
Wyobraź sobie osobę, która od dawna czuje, że szef i współpracownicy jej nie zauważają. Z czasem zaczyna się wycofywać, mówić mniej na spotkaniach, nie proponować nowych pomysłów. Efekt? Rzeczywiście – nikt nie dostrzega jej potencjału, bo nie daje ku temu okazji. To klasyczny przykład samospełniającego się proroctwa o braku uznania.
Ktoś z takim przekonaniem często podchodzi do nowych znajomości z dystansem lub podejrzliwością. Wierzy, że nie ma szans na wejście w szeregi grupy więc nie wykazuje działań które mogłyby mu w tym pomóc. Może unikać kontaktu wzrokowego, szybciej się wycofywać. Druga osoba odbiera to jako chłód lub brak zainteresowania – i faktycznie oddala się zamiast zapłonąć sympatią.
Tego typu myśli często pojawiają się przy obniżonym nastroju czy lęku. Unikanie wyzwań daje chwilową ulgę, ale z czasem utwierdza w poczuciu bezradności. Każdy kolejny raz wzmacnia przekonanie, że nic się nie zmieni. Tymczasem to właśnie działanie – mały krok, decyzja, rozmowa – potrafią przerwać to błędne koło i pokazać że jednak możesz sobie z konkretnym wyzwaniem świetnie poradzić - wbrew przekonaniom.
Na szczęście ten mechanizm nie jest z natury negatywny. Działa również w sposób wzmacniający i może dodawać nam skrzydeł. Jeśli uwierzysz, że możesz się czegoś nauczyć, że warto spróbować, że jesteś wystarczający – Twoje zachowanie będzie spójne z tą wiarą. Poczujesz więcej odwagi, zrobisz krok naprzód, a świat może odpowiedzieć Ci doświadczeniem sukcesu.
To właśnie dlatego pozytywne afirmacje, realistyczny optymizm i wspierające środowisko mają tak duże znaczenie. Nie dlatego, że są magiczne, ale dlatego, że wzbudzają w nas inne emocje, oraz wywołują inne zachowania – takie, które prowadzą nas prosto do zakładanego celu.
Efekt samospełniającego się proroctwa nie jest nie do zatrzymania. Jeśli wpadasz w negatywne myślenie, możesz się z tej pułapki wydostać stosując kilka prostych sztuczek.
Zmiana zaczyna się od zauważenia.
Psycholodzy podkreślają, że to właśnie doświadczenie przeciwne naszym lękom ma największą moc terapeutyczną. Za każdym razem gdy coś pójdzie inaczej, tworzymy w naszej pamięci nowy zapis, nową aktualizację w filtrze, przez który przechodzą nasze automatyczne przekonania.
Nasze przekonania są niezwykle ważne. Bardzo wiele możemy zmienić, zaczynając od sposobu myślenia o sobie. Kiedy zaczynasz wierzyć, że masz wpływ – naprawdę zaczynasz go mieć. To nie naiwność, lecz psychologiczny realizm: nasze nastawienie kieruje emocjami, zachowaniem i w konsekwencji – doświadczeniem.
Każdy z nas nosi w sobie jakieś proroctwa, które znajdują potwierdzenie w doświadczeniach. Niestety nie zawsze są one pozytywne i nie zawsze dobrze nam służą. Jeśli czujesz, że utknąłeś w przekonaniach, które odbierają Ci energię i wiarę w siebie, zawalcz o to, aby je zmienić. Możesz w tym celu skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty, który pomoże Ci te negatywne proroctwa rozpoznać i zmienić.
Znajdź źródło swoich przekonań i jak przestać im ulegać. Naucz się pisać swoją historię na nowo — z łagodnością, uważnością i wiarą, że zmiana jest możliwa. Bo jak już wiesz, od przekonania wszystko się zaczyna.
WOŚP na Ursynowie. Wiemy, ile zebrały wszystkie sztaby!
Ja zawsze dawałam do puszki i kilka razy nawet kwestowałam. Ale od kiedy wielkie korporacje jak Orlen czy mBank pomagają, to już tego nie robię. Oni mają więcej pieniędzy, to po co ja mam dawać na WOŚP, wolę na coś innego dać.
Ania
23:11, 2026-01-27
Ursynów narzeka na "psie miny" ukryte w śniegu
Jest grupa osób , która po prostu nie sprząta po swoim psie . Nie robią tego latem , wiosną ani zimą . Teraz problem jest bardziej widoczny bo z topniejące śniegu wyłaniają się ponad miesięczne, zamrożone pokłady tego co latem się rozkłada lub jest zjadane przez owady. Sam mam psa i to co teraz widzę na spacerach jest obrzydliwe . Bezwzględnie trzeba za każdym razem reagować jak ktoś po sobie nie sprząta .
Italiano
21:40, 2026-01-27
WOŚP na Ursynowie. Wiemy, ile zebrały wszystkie sztaby!
nie "zebrały" tylko wyłudziły i wyżebrały
meme
18:54, 2026-01-27
WOŚP na Ursynowie. Wiemy, ile zebrały wszystkie sztaby!
Na roczną pensję dla jednego lekarza może wystarczy, ale to też nie jest pewne
Stan
17:09, 2026-01-27