Test odbywa się w ramach ćwiczenia o nazwie "Syrena-25". Jego cel? Sprawdzenie, czy system ostrzegania ludności działa jak należy i czy służby są gotowe na ewentualne zagrożenie. To element doskonalenia zarządzania kryzysowego i ochrony ludności.
Podczas ćwiczenia usłyszymy charakterystyczny ciągły dźwięk trwający jedną minutę.
Ten sam sygnał będzie oznaczał zarówno ogłoszenie alarmu, jak i jego odwołanie. Wszystkie uruchomienia syren są wyłącznie testowe - chodzi o sprawdzenie sprawności systemu i procedur reagowania służb.
- informuje Urząd Wojewódzki w Warszawie.
Najważniejsza informacja dla nas wszystkich: nie trzeba podejmować żadnych działań. Emitowane sygnały nie oznaczają realnego zagrożenia. Władze proszą tylko o zachowanie spokoju w czasie trwania ćwiczeń.
To nie pierwsza taka akcja w stolicy. Podobne testy przeprowadzane są regularnie, żeby w razie prawdziwego niebezpieczeństwa system zadziałał bez zarzutu. Warto jednak pamiętać o terminach - 15-18 grudnia, godziny 8-15 - żeby nie przestraszyć się wycia syren.
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Dobre miejsce na imprezy plenerowe. Moze letnie koncerty zespołów mlodziezowych ?
Abc
20:47, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
Jeden szkodnik z otwartego Ursynowa niejaki Skubiszewski został przez wyborców wyeliminowany. Ilu tych populistów zostało jeszcze u żłoba? A no i czy Goretka już przeprosiła zgodnie z wyrokiem?
Robert
20:23, 2026-06-09
Katolicka szkoła liderem... rankingu LGBT+
skoro szkoły w czerwcu się nudzą, to może jeszcze ankieta o liderach tolerancji rasizmu? w zasadzie tyle lat po wojnie, na jedno wychodzi, czy określamy człowieka cyfrą czy literą?!
@
20:11, 2026-06-09
Przed wyborami obiecali skwer. Został na papierze
zapewne Białołęka i Tarchomin zastanawiają się, czy nam na Ursynowie bardziej potrzebne wesołe miasteczko czy ten skwerek. To nic nie oznacza, że nowoczesny, pustynny beton np. z Piaseczna zachwycony jest blokami ukrytymi w zieleni ...
Dysania
19:48, 2026-06-09
2 0
zapewniam że nikt nie będzie panikował. Nawet jak by było zagrożenie to i tak nie ma gdzie się ukryć
1 1
Dobrze. Co według tych mądrali mam robić, kiedy syreny zawyją i... nie będą to ćwiczenia? Hę? Gdzie mam się udać, jeśli Iskander z Kaliningradu dolatuje tu w ciągu około 2 minut? Pierwsza salwa przyleci bez ostrzeżenia. A przed następną mam uciekać... dokąd? Do płytkiego, ursynowskiego metra, w którym taki pocisk zabije mnie jeszcze skuteczniej, niż gdyby walnął w blok obok? Bo w takim wypadku ładunek spokojnie przebija się na peron albo do tunelu i robi z ludzi miazgę. A może jest tu w okolicy jakiś bunkier? Jeśli tak, to gdzie? Nie, nie ma tu piwnic a parkingi podziemne są taką samą pułapką, jak metro. Wiecie co, drogie władze? Wyjcie sobie na zdrowie. Ja zostaję w domu. Przynajmniej zginę wśród swoich i w swoim otoczeniu, ba, może nawet na własnym łóżku. Nie w jakiejś norze, jak szczur, otoczony spanikowanymi, obcymi ludźmi.
2 0
No jak to co zrobić? Wziąć słynny plecak ucieczkowy i się nim nakryć. To osłania od wszystkich pocisków! ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz