Test odbywa się w ramach ćwiczenia o nazwie "Syrena-25". Jego cel? Sprawdzenie, czy system ostrzegania ludności działa jak należy i czy służby są gotowe na ewentualne zagrożenie. To element doskonalenia zarządzania kryzysowego i ochrony ludności.
Podczas ćwiczenia usłyszymy charakterystyczny ciągły dźwięk trwający jedną minutę.
Ten sam sygnał będzie oznaczał zarówno ogłoszenie alarmu, jak i jego odwołanie. Wszystkie uruchomienia syren są wyłącznie testowe - chodzi o sprawdzenie sprawności systemu i procedur reagowania służb.
- informuje Urząd Wojewódzki w Warszawie.
Najważniejsza informacja dla nas wszystkich: nie trzeba podejmować żadnych działań. Emitowane sygnały nie oznaczają realnego zagrożenia. Władze proszą tylko o zachowanie spokoju w czasie trwania ćwiczeń.
To nie pierwsza taka akcja w stolicy. Podobne testy przeprowadzane są regularnie, żeby w razie prawdziwego niebezpieczeństwa system zadziałał bez zarzutu. Warto jednak pamiętać o terminach - 15-18 grudnia, godziny 8-15 - żeby nie przestraszyć się wycia syren.
Zbiórka Łatwoganga zakończona! Ile zebrano?
a fundacja, co którą złotówkę przekaże faktycznie na ten cel?
meme
01:09, 2026-04-27
Pożar w wieżowcu na Ursynowie. Ogień na balkonie
Jestem zdania, że jak ktoś palący chce truć siebie/ nie wspominając o zagrożeniu pożarem co tu miało miejsce/ to niech to robi u siebie w domu przy zamkniętych oknach. Dość tego terroru, że ci co nie palą mają wdychać ten smród- ani siedzieć na balkonie ani otworzyć okna bo zaraz to jest id razu w mieszkaniu, nie wspominając o śmierdzących zasłonach
Przeciwnik palaczy
23:49, 2026-04-26
Palacze kontra niepalący. Bitwa o balkony
ja nie wychodzę przez 15 lat na balkon, u sąsiada wynajmują mieszkanie i na tym balkonie siedzą i palą papierowy i piją alkohol, nie mogę otworzyć okna w lato jak jest ponad 30 stopni, wchodzi mi dym a ja nie palę i mi przeszkadza ten zapach jak zwróciłam uwagę, żeby nie palić to jaka agresja i niezadowolenie, a ja jak mam oddychać dymem i nie otwieraniem okna w okresie letnim, powinno być zabronione palenie na balkonie, w chodzi do mieszkań obok,
Aga
19:48, 2026-04-26
Palacze kontra niepalący. Bitwa o balkony
U mnie w bloku mieszkańcy z mieszkań z parteru maja problem z tym, że pery lecą na ich trawnik przed oknem.
Marcin
19:38, 2026-04-26
2 0
zapewniam że nikt nie będzie panikował. Nawet jak by było zagrożenie to i tak nie ma gdzie się ukryć
1 1
Dobrze. Co według tych mądrali mam robić, kiedy syreny zawyją i... nie będą to ćwiczenia? Hę? Gdzie mam się udać, jeśli Iskander z Kaliningradu dolatuje tu w ciągu około 2 minut? Pierwsza salwa przyleci bez ostrzeżenia. A przed następną mam uciekać... dokąd? Do płytkiego, ursynowskiego metra, w którym taki pocisk zabije mnie jeszcze skuteczniej, niż gdyby walnął w blok obok? Bo w takim wypadku ładunek spokojnie przebija się na peron albo do tunelu i robi z ludzi miazgę. A może jest tu w okolicy jakiś bunkier? Jeśli tak, to gdzie? Nie, nie ma tu piwnic a parkingi podziemne są taką samą pułapką, jak metro. Wiecie co, drogie władze? Wyjcie sobie na zdrowie. Ja zostaję w domu. Przynajmniej zginę wśród swoich i w swoim otoczeniu, ba, może nawet na własnym łóżku. Nie w jakiejś norze, jak szczur, otoczony spanikowanymi, obcymi ludźmi.
2 0
No jak to co zrobić? Wziąć słynny plecak ucieczkowy i się nim nakryć. To osłania od wszystkich pocisków! ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz