Test odbywa się w ramach ćwiczenia o nazwie "Syrena-25". Jego cel? Sprawdzenie, czy system ostrzegania ludności działa jak należy i czy służby są gotowe na ewentualne zagrożenie. To element doskonalenia zarządzania kryzysowego i ochrony ludności.
Podczas ćwiczenia usłyszymy charakterystyczny ciągły dźwięk trwający jedną minutę.
Ten sam sygnał będzie oznaczał zarówno ogłoszenie alarmu, jak i jego odwołanie. Wszystkie uruchomienia syren są wyłącznie testowe - chodzi o sprawdzenie sprawności systemu i procedur reagowania służb.
- informuje Urząd Wojewódzki w Warszawie.
Najważniejsza informacja dla nas wszystkich: nie trzeba podejmować żadnych działań. Emitowane sygnały nie oznaczają realnego zagrożenia. Władze proszą tylko o zachowanie spokoju w czasie trwania ćwiczeń.
To nie pierwsza taka akcja w stolicy. Podobne testy przeprowadzane są regularnie, żeby w razie prawdziwego niebezpieczeństwa system zadziałał bez zarzutu. Warto jednak pamiętać o terminach - 15-18 grudnia, godziny 8-15 - żeby nie przestraszyć się wycia syren.
Wypadek przy rondzie. Rowerzystka w szpitalu
Pod artykułami o wypadkach często pojawia się komentarz niejakiego DOMINIKA z prośbą, by osoby poszkodowane kontaktowały się telefonicznie z nim. Nie warto! Firma ta działa w odszkodowaniach, działa tylko na swoja korzyść, tak naprawdę pośrednicząc w niczym. Ale prowizje zgarnia sowitą. Wiem,bo mój znajomy niestety zapłacił za nic. Warto też komentarze takie zgłaszać do usunięcia - nie pomagajmy oszustom.
AntyDOMINIK
22:09, 2026-06-06
Popularna impreza powraca! Bieg dla całej rodziny
Nigdy nie zrozumiem tej powszechnej manii biegania przy każdej okazji.
Paulo
20:58, 2026-06-06
Warszawa świętuje. Syrenki przejdą ulicami miasta
finał z roxie :) ale dla każdego?
meme
19:24, 2026-06-06
Z Ursynowa na Madagaskar. Niezwykła akcja podstawówki
Proponuję całą redakcję HU wysłać na Madagaskar. Niech tam "pomagają", skoro tak lubią...🤣🤣🤣
Paulo
16:14, 2026-06-06
2 0
zapewniam że nikt nie będzie panikował. Nawet jak by było zagrożenie to i tak nie ma gdzie się ukryć
1 1
Dobrze. Co według tych mądrali mam robić, kiedy syreny zawyją i... nie będą to ćwiczenia? Hę? Gdzie mam się udać, jeśli Iskander z Kaliningradu dolatuje tu w ciągu około 2 minut? Pierwsza salwa przyleci bez ostrzeżenia. A przed następną mam uciekać... dokąd? Do płytkiego, ursynowskiego metra, w którym taki pocisk zabije mnie jeszcze skuteczniej, niż gdyby walnął w blok obok? Bo w takim wypadku ładunek spokojnie przebija się na peron albo do tunelu i robi z ludzi miazgę. A może jest tu w okolicy jakiś bunkier? Jeśli tak, to gdzie? Nie, nie ma tu piwnic a parkingi podziemne są taką samą pułapką, jak metro. Wiecie co, drogie władze? Wyjcie sobie na zdrowie. Ja zostaję w domu. Przynajmniej zginę wśród swoich i w swoim otoczeniu, ba, może nawet na własnym łóżku. Nie w jakiejś norze, jak szczur, otoczony spanikowanymi, obcymi ludźmi.
2 0
No jak to co zrobić? Wziąć słynny plecak ucieczkowy i się nim nakryć. To osłania od wszystkich pocisków! ;)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz