Zamknij

Dodaj komentarz

Kolejny test syren alarmowych w Warszawie. "Nie panikujmy"

Redakcja Haloursynow.pl Redakcja Haloursynow.pl 13:16, 08.12.2025 Aktualizacja: 13:21, 08.12.2025
3 UWM UWM

Jeśli w połowie grudnia usłyszycie wycie syren, nie panikujcie. To nie wojna ani katastrofa, tylko kolejne ćwiczenia służb. Wojewoda mazowiecki przeprowadzi test systemu alarmowania, który obejmie całe województwo, w tym Warszawę.

Test odbywa się w ramach ćwiczenia o nazwie "Syrena-25". Jego cel? Sprawdzenie, czy system ostrzegania ludności działa jak należy i czy służby są gotowe na ewentualne zagrożenie. To element doskonalenia zarządzania kryzysowego i ochrony ludności.

Podczas ćwiczenia usłyszymy charakterystyczny ciągły dźwięk trwający jedną minutę.

Ten sam sygnał będzie oznaczał zarówno ogłoszenie alarmu, jak i jego odwołanie. Wszystkie uruchomienia syren są wyłącznie testowe - chodzi o sprawdzenie sprawności systemu i procedur reagowania służb.

- informuje Urząd Wojewódzki w Warszawie.

Mieszkańcy nie muszą nic robić

Najważniejsza informacja dla nas wszystkich: nie trzeba podejmować żadnych działań. Emitowane sygnały nie oznaczają realnego zagrożenia. Władze proszą tylko o zachowanie spokoju w czasie trwania ćwiczeń.

To nie pierwsza taka akcja w stolicy. Podobne testy przeprowadzane są regularnie, żeby w razie prawdziwego niebezpieczeństwa system zadziałał bez zarzutu. Warto jednak pamiętać o terminach - 15-18 grudnia, godziny 8-15 - żeby nie przestraszyć się wycia syren.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

kurkawodnakurkawodna

2 0

zapewniam że nikt nie będzie panikował. Nawet jak by było zagrożenie to i tak nie ma gdzie się ukryć

14:47, 08.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

IrfyIrfy

1 1

Dobrze. Co według tych mądrali mam robić, kiedy syreny zawyją i... nie będą to ćwiczenia? Hę? Gdzie mam się udać, jeśli Iskander z Kaliningradu dolatuje tu w ciągu około 2 minut? Pierwsza salwa przyleci bez ostrzeżenia. A przed następną mam uciekać... dokąd? Do płytkiego, ursynowskiego metra, w którym taki pocisk zabije mnie jeszcze skuteczniej, niż gdyby walnął w blok obok? Bo w takim wypadku ładunek spokojnie przebija się na peron albo do tunelu i robi z ludzi miazgę. A może jest tu w okolicy jakiś bunkier? Jeśli tak, to gdzie? Nie, nie ma tu piwnic a parkingi podziemne są taką samą pułapką, jak metro. Wiecie co, drogie władze? Wyjcie sobie na zdrowie. Ja zostaję w domu. Przynajmniej zginę wśród swoich i w swoim otoczeniu, ba, może nawet na własnym łóżku. Nie w jakiejś norze, jak szczur, otoczony spanikowanymi, obcymi ludźmi.

10:59, 09.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

kurkawodnakurkawodna

2 0

No jak to co zrobić? Wziąć słynny plecak ucieczkowy i się nim nakryć. To osłania od wszystkich pocisków! ;)

11:27, 09.12.2025

OSTATNIE KOMENTARZE

Gdzie oddać choinkę po świętach na Ursynowie?

czaskoski, jest okazja, żeby jeszcze więcej doić Warszawiaków na kasę - nowa opłata za wywóz wyrzucanych choinek.... nie ma za co, może przy okazji znowu jakaś podwyżka ci wpadnie

#NIEdlaTĘCZOWEGOnier

08:12, 2026-01-08

Nocna prohibicja [LIST CZYTELNIKA]

Czytelniku Drogi, jeśli się codziennie nocą do Biedronki po lody chodzi, to owszem, może się zdarzyć, że spotkasz uczestników z imprez firmowych, z limitem (wtedy trzeba dokupić _ gdybyś nie wiedział) lub bez limitu

Bieduleczek

08:10, 2026-01-08

Uzbecki bar zmorą mieszkańców!

grill w centrum dla Biznesmenów ani ryba w smażeniu w kurorcie nie cuchnie.

Dziwne

08:05, 2026-01-08

Uzbecki bar zmorą mieszkańców!

Widzę że niektórych śmieszy ta sytuacja, nie zdajecie sobie jednak sprawy że zapach grila po 12 godzin dziennie jest naprawdę uciążliwy, kierowcy tak się rozkręcili że już po 18.00 do 22/23.00 jest ich wszędzie pełno, ulice bardzo spokojnego i bezpiecznego osiedla z bardzo małym ruchem zamieniły się w parking pod galerią handlową z masą kierowców nieznanego pochodzenia do tego nie znających podstaw przepisów drogowych. Co raz częściej słychać krzyki i awantury, ostatnio kilku goniło jakąś kobietę ul. Bogatki właśnie w stronę lasu. Na osiedlu mieszka sporo dzieci 10-17 lat, tu wszyscy wszystkich znali a teraz strach żeby dziecko wracało samo. Zapach marihuany w powietrzu to standard, niejednokrotnie też widziano jak panowie kierowcy zażywają twarde narkotyki. Spokojniej drogi dla wszystkich pasażerów.

Mieszkanka osiedla p

23:37, 2026-01-07

0%