Do dramatycznej interwencji doszło kilka dni temu na północnym Ursynowie. Strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o osobie potrzebującej pomocy z ul. Dembowskiego. To, co zastali na miejscu, wstrząsnęło doświadczonymi funkcjonariuszami.
Na miejscu w budynku funkcjonariusze zastali mężczyznę siedzącego na wózku inwalidzkim, który był bardzo wyziębiony i przemoczony
- opisują strażnicy.
Szybko okazało się, że to nieprzypadkowa sytuacja, ale tragiczny efekt bezdomności.
W trakcie rozmowy strażnicy ustalili, że 42-letni mężczyzna znajduje się w kryzysie bezdomności, nie posiada rodziny, a na klatce schodowej schronił się przed deszczem i zimnem
- tłumaczą mundurowi.
Stan mężczyzny był na tyle poważny, że nie było czasu do stracenia. Ze względu na trudną sytuację życiową oraz zły stan fizyczny, strażnicy zaproponowali mu przewiezienie do placówki pomocowej.
Znalezienie miejsca dla osoby bezdomnej w Warszawie, zwłaszcza niepełnosprawnej, nie jest takie proste. Wymaga telefonu za telefonem, negocjacji, szukania wolnych łóżek.
Już po kilku minutach, po uzgodnieniu z koordynatorem ds. pomocy osobom w kryzysie bezdomności, znaleziono dla 42-latka schronienie
- informuje Straż Miejska.
Historia zakończyła się szczęśliwie. Mężczyzna został przetransportowany do ośrodka przy ul. Wóycickiego 15, gdzie otrzymał niezbędną pomoc i opiekę. Podziękował również strażnikom za udzieloną pomoc i szybkie działanie.
Ten przypadek to nie jest odosobniona sytuacja. Wraz z nadejściem jesiennych chłodów i deszczów, liczba osób potrzebujących pomocy dramatycznie rośnie.
- Tylko w tym tygodniu strażnikom miejskim udało się zapewnić miejsca w placówkach pomocowych 7 osobom w kryzysie bezdomności - informują funkcjonariusze.
Nadchodzące tygodnie będą jeszcze trudniejsze. Wraz z dalszym spadkiem temperatury, życie na ulicy staje się śmiertelnie niebezpieczne. - Niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób przebywających na dworze. Miejmy na nie baczenie - apelują stołeczni strażnicy miejscy.
Jeśli zauważymy osobę bezdomną potrzebującą pomocy - szczególnie w tak zimne dni - nie przechodźmy obok obojętnie. Każdy z nas może uratować życie. Potrzebę pomocy można zgłaszać pod numer alarmowy 986 - przypominają mundurowi.
Kobieta07:07, 01.11.2025
Czyli nareszcie pan na wózku pozwolił sobie pomóc bohaterskim funkcjonariuszom SM. Tak to sarkazm, bo problem nie w tym, że słuzby nie pomagają tylko w tym, że bezdomni nie chcą pomocy na warunkach jakie im się oferuje, ale o tym autor tekstu nie wie.
agnik09:09, 01.11.2025
Może nie wszyscy
pol08:19, 02.11.2025
mniej nienawiści patolu
Nicki15:20, 01.11.2025
Może niech w takim razie straż zajmie się takimi społecznymi rzeczami, a parkowanie nielegalne policji zostawi - bo tutaj sobie nie radzi.
x16:03, 01.11.2025
Smutna sprawa, w przypadku osoby w pełni sprawnej można byłoby powiedzieć "poszukaj pracy", ale osoba na wózku to już bardziej problematyczna kwestia. Strasznie mi smutno, że osoby na wózkach bywają pozostawione samym sobie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
Współczuję mieszkańcom tego budynku. Oni muszą przeżywać horror. Naprawdę to straszne
Oj
23:34, 2026-06-26
Wycinka na Kulczyńskiego. Czy była legalna?
Wolna amerykanka. Inny przykład. Drzewa które rosną zbyt blisko powierzchni reklamowych pewnej firmy na S mają tendencje do usychania.
Wni0sek
23:03, 2026-06-26
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
Jak się teraz czują te p…., które głosowały na walnym za tym….
Sąsiad z góry
21:10, 2026-06-26
PINB: Katastrofa budowlana na Hirszfelda
S.k.u.r.w.i.e.l.e. robią co chcą, spółdzielcze p.i z d.y. na wysokich stołkach.
Waldek
21:02, 2026-06-26