Pożar mieszkania na parterze wieżowca przy Końskim Jarze. Doszczętnie spłonęło wyposażenie jednego z pokoi. W środku była starsza kobieta, właścicielka mieszkania. Lekarze z karetki pogotowia uratowali jej życie.
Do pożaru doszło tuż po godz. 12. Ogień wybuchł w sypialni trzypokojowego mieszkania na parterze bloku przy Końskim Jarze 10. Zajęło się łóżko, materac i szafka, ogień zaczął się szybko rozprzestrzeniać. Wyposażenie doszczętnie spłonęło. Znajdująca się w środku mieszkania lokatorka kobieta w podeszłym wieku była na granicy życia i śmierci. Strażacy ewakuowali ją przez balkon.
- W mieszkaniu znaleźliśmy kobietę, nie dawała znaków życia. Po 15 minutach reanimacji przez lekarza pogotowia przywrócono jej funkcje życiowe - mówi st. kpt. Janusz Maciejewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Starsza pani została przewieziona do szpitala. Przyczyny pożaru w mieszkaniu lokatorki nie są znane. Przez ponad pół godziny gasiło go 6 zastępów straży pożarnej.
ZOBACZ: Pożar na Końskim Jarze
Nonick17:45, 10.07.2022
Pożar w sypialni . Zajęło się łóżko,.materac i szafka. Niech zgadnę zasnęła z petem?
Irfy07:27, 11.07.2022
No nie wiem... Zaśnięcie z petem? Takie rzeczy się nie zdarzają. Według ,mnie leżąc w łóżku coś przeczytała albo obejrzała i... zapłonęła świętym oburzeniem. Mało to dziś informacji, od których można tak zapłonąć? A potem to już jak w artykule :P
Rewolucja w Dolinie Służewieckiej. Nowe przejście i...
Trzaskowski won!
:(
18:01, 2026-01-13
"Można zęby wybić". Dzielnica nie odśnieża
Łącznik między ul.KEN , a Cynamonową w kierunku ul.Polinezyjskiej kompletnie zaśnieżony .Nie można przejść ani chodnikiem ani ulicą . Ślizgawica ,że nogi można połamać .Jezdnia od początku nie odśnieżana.W czyjej gestii jest ten odcinek drogi?
Grażynka 75
17:36, 2026-01-13
"Można zęby wybić". Dzielnica nie odśnieża
Ta dzielnica sobie nie radzi ogólnie. Nic dziwnego zrządza nią dwóch głuptasków po Collegium Humanum
XD
17:14, 2026-01-13
Chamstwo i arogancja lekarza Onkologii na Ursynowie
A mi się wydaje, że ta historia jest mocno wyssana z palca i zdrowo podkoloryzowana, tak dla większego dramatu i tragedii choćby opisy tego sztywnienia (co przy parkinsonizmie jest co chwilę obserwowane bez byle podstawy) a w gruncie rzeczy sytuacja wyglądała inaczej.
486
17:14, 2026-01-13