Pożar mieszkania na parterze wieżowca przy Końskim Jarze. Doszczętnie spłonęło wyposażenie jednego z pokoi. W środku była starsza kobieta, właścicielka mieszkania. Lekarze z karetki pogotowia uratowali jej życie.
Do pożaru doszło tuż po godz. 12. Ogień wybuchł w sypialni trzypokojowego mieszkania na parterze bloku przy Końskim Jarze 10. Zajęło się łóżko, materac i szafka, ogień zaczął się szybko rozprzestrzeniać. Wyposażenie doszczętnie spłonęło. Znajdująca się w środku mieszkania lokatorka kobieta w podeszłym wieku była na granicy życia i śmierci. Strażacy ewakuowali ją przez balkon.
- W mieszkaniu znaleźliśmy kobietę, nie dawała znaków życia. Po 15 minutach reanimacji przez lekarza pogotowia przywrócono jej funkcje życiowe - mówi st. kpt. Janusz Maciejewski z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Starsza pani została przewieziona do szpitala. Przyczyny pożaru w mieszkaniu lokatorki nie są znane. Przez ponad pół godziny gasiło go 6 zastępów straży pożarnej.
ZOBACZ: Pożar na Końskim Jarze
Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse
Bożyszcze aktorów i komunistów . Realizator filmów Wielkiego Oszustwa. Oscarowy hurtownik.
Tubylec
03:32, 2026-03-14
Wyprostować trasę linii 166? Radni chcą, by nie kluczył
Pomysł rodem z głębokiego PRL, zabrać jednym, żeby dać drugim. Na odcinku ul. Przy Bażantarni do Belgradzkiej przystanek nie jest potrzebny, a mieszkańcy tego "lepszego" grodzonego osiedla i tak jadą samochodami. To nie ta kategoria ludzi, którzy jeżdżą miejską komunikacją. Niech lepiej radni zajmą się czymś ważniejszym dla mieszkańców, a nie tracą czas i energię na bzdety.
natolin
23:26, 2026-03-13
Rozwody po nowemu. Sejm przyjął przepisy
Brawo Panie Karolu! wetować ile wlezie to co szkodzi Polsce, jej obywatelom a jak to mawiał owsik niegdyś to My w 2027 pogonimy to całe zło KO lekceważące obywateli i niszczące nasz piękny kraj prosto za kraty!!!
Magik80
19:44, 2026-03-13
Rozwody po nowemu. Sejm przyjął przepisy
A potem pachołek Moskwy to zawetuje...
Misiek
19:38, 2026-03-13
9 5
Pożar w sypialni . Zajęło się łóżko,.materac i szafka. Niech zgadnę zasnęła z petem?
3 10
No nie wiem... Zaśnięcie z petem? Takie rzeczy się nie zdarzają. Według ,mnie leżąc w łóżku coś przeczytała albo obejrzała i... zapłonęła świętym oburzeniem. Mało to dziś informacji, od których można tak zapłonąć? A potem to już jak w artykule :P
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz