Po godz. 18 palił się dach niezamieszkałego budynku na osiedlu przy ul. Wełnianej. Pożar był dość duży, ogień zagrażał sąsiedniej zabudowie szeregowej. Gasiło go aż siedem zastępów straży pożarnej.
Późnym popołudniem okolice ul. Stryjeńskich na Kabatach spowił gęsty czarny dym, widoczny z daleka. Zapaliła się papa pokrywająca dach starego budynku gospodarczego na terenie gęsto zabudowanym szeregowcami. Budynek przy ul. Wełnianej 39 jest od dłuższego czasu niezamieszkany. W pożarze nikt więc nie ucierpiał. Ogień jednak szybko się rozprzestrzeniał po dachu i zagrażał sąsiednim domom.
- W początkowej fazie otwarty ogień wychodził na dach budynku. Gasiło go w sumie 7 zastępów straż pożarnej. Podano także prądy wody w obronie na sąsiednie budynki, by pożar się nie rozniósł - mówi kpt. Szymon Kisieliński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.
Jeszcze po godz. 20 na miejscu pożar dogaszało dwie jednostki strażackie. Na miejscu w gotowości było pogotowie gazowe oraz pogotowie energetyczne i policja. Ta ostatnia zabezpieczała miejsce zdarzenia przed ciekawskimi.
ZOBACZ: Pożar na Wełnianej
Koniec udręki z walizkami! Powstanie Aleja Centralna
Kompletna kompromitacja władz Warszawy. Między Centralnym, a Metro Centrum powinno już 10 lat temu powstać podziemne przejście podziemne z ruchomym chodnikiem. Niestety po 28 latach od otwarcia stacji centrum będzie nowy chodnik. To smutny przykład mentalności powiatowej. Ludzie, to jest stolica Polski, a nie Siemiatycze.
Warszawiak82
23:44, 2026-03-14
Samobójstwo na stacji. Metro kursowało w dwóch pętlach
Skutki rządów nieudacznika Czaskowskiego. sk.UR.wy.SYNÓW lezy i kwiczy. Buahahahahahah!
Wacław
22:08, 2026-03-14
Wyprostować trasę linii 166? Radni chcą, by nie kluczył
sk.UR.wy.SYNÓW znów lezy i kwiczy. Buahahahahahah!
Monika
22:06, 2026-03-14
Wyprostować trasę linii 166? Radni chcą, by nie kluczył
*%#)!& znów lezy i kwiczy. Buahahahahahah!
Asia
22:05, 2026-03-14
14 2
Przyczyną pożaru są cukierkowe budyneczki widniejące na pierwszym planie :P Pewnie jest tak, że właściciel rudery chętnie by ją sprzedał albo wyburzył i sprzedał, żeby ktoś mógł sobie postawić taki sam budyneczek. Albo sam wyburzył, żeby postawić coś innego. Tutaj na scenę z fanfarami wkracza jakiś dziarski urzędnik. Który z sobie tylko znanych przyczyn zabrania rozbiórki. Może chodzić o zawoalowaną prośbę o wsparcie albo zwyczajny ośli upór. Lub klasyczne polskie "niedasię". Problem rozwiązało siedem zastępów straży pożarnej. Dzięki ich bohaterskiej interwencji teraz wystarczy tylko powołać speca, który orzeknie, że ruderę trzeba rozebrać i kłopot z czapki. Co więcej, w swojej kryształowej kuli widzę podobne zastępy przy tym rozpadającym się pałacyku, opisywanym tu co jakiś czas.
6 0
... a to nie pierwszy pożar na tej posesji. Teraz palił się budynek gospodarczy, wcześniej nadpalony był dom.
3 0
Niestety budynki na tej posesji pokryte są dachem z azbestu, który jest substancją silnie rakotwórczą. Zamiast czekać na kolejne pożary miasto powinno zadbać o bezpieczne usunięcie azbestu. Azbest naraża ludzi na poważne niebezpieczeństwo.
0 1
Niby tak, ale w centrum Ursynowa przy Płaskowickiej stoi wiele baraków pokrytych rozpadającymi się plytami z azbestem i nikt nie reaguje.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz