Kiedy 3 marca 2011 roku media obiegła informacja o śmierci Ireny Kwiatkowskiej, świat polskiego filmu i teatru stracił jedną ze swoich najjaśniejszych gwiazd. Aktorka, która z uśmiechem potrafiła wygłosić nawet najbardziej absurdalne kwestie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, w życiu prywatnym stroniła od blichtru. Mimo gigantycznej popularności, jaką przyniosły jej występy w Kabarecie Starszych Panów czy role w kultowych serialach "Wojna domowa" i "Czterdziestolatek", zachowała ogromną skromność.
Irena Kwiatkowska przez lata była związana z Ursynowem. Mieszkała na Kabatach, w bloku przy ulicy Rybałtów, a sąsiedzi często widywali ją podczas spacerów lub drobnych sprawunków w lokalnych sklepach. Dziś w dzielnicy znajduje się rondo jej imienia – u zbiegu ulic Płaskowickiej i Roentgena, nazwane tak 20 lutego 2025 roku przez Radę Warszawy. Rok temu odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy przy tym rondzie.

Jej aktorski kunszt budził podziw nie tylko widzów, ale i współpracowników. Jacek Kawalec, który przez dekadę dzielił z nią scenę w spektaklu „Zielona Gęś”, tak wspomina tę współpracę:
Kiedy słyszę dziś bardzo często używane słowo „gwiazda” zawsze myślę: prawdziwą gwiazdą to była pani Irena Kwiatkowska. Ale gwiazdą była wyłącznie na scenie albo przed kamerą, poza nią zachowywała się całkiem zwyczajnie - taka szara myszka nawet.
- mówi PAP Jacek Kawalec.
Aktor podkreśla jej niesamowity wręcz profesjonalizm. Kwiatkowska pojawiała się w teatrze zawsze na dwie godziny przed spektaklem i w skupieniu powtarzała nie tylko swoje kwestie, ale i teksty pozostałych postaci. Choć prywatnie uchodziła za osobę nieco zamkniętą, współpracownicy zapamiętali ją jako kobietę niezwykle serdeczną.
Obala to krążące o niej krzywdzące mity, co dobitnie podkreślał śp. Wiesław Gołas.
Była osobą raczej zamkniętą towarzysko, ale bardzo serdeczną. Była bardzo oszczędna, skrupulatna. Mówiono, że była skąpa. To nieprawda. Ona nie manifestowała swoich gestów. Pieniądze, które miała, przesyłała po cichu do domów dziecka, na biedne dzieci. Zawsze robiła to po cichu, prosząc, żeby tego nie nagłaśniać.
- powiedział po jej śmierci Wiesław Gołas.
Kariera Ireny Kwiatkowskiej to jednak nie tylko uśmiech i kabaret. Przeszła trudną drogę, od pracy w piekarni jako mała dziewczynka, przez tajne przedstawienia w czasie okupacji, po ucieczkę ze zrujnowanej po Powstaniu Warszawskim stolicy z całym dobytkiem w jednym plecaku. Po wojnie wróciła do Warszawy i na deski teatrów. Stworzyła ponad sto ról teatralnych i kilkanaście filmowych, użyczyła też głosu kultowemu już Plastusiowi.
Na domu na Kabatach, w którym mieszkała, znajduje się skromna tablica jej pamięci:

Użytkownik06:45, 03.03.2026
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Zagadka 09:37, 03.03.2026
czemu w naszym kraju prawica / skrajna prawica to dobro wszechczasów, a w innych państwach trzeba zbombardować?
XD, może wiesz?
paris09:58, 03.03.2026
Artystka to artystka, to że zbzikowała na starość (często się tak dzieje) to nie powód...
Zagadka10:10, 03.03.2026
błędna odpowiedź.
Paris: jak kobieta pracuje ponad normę, ma prawo do własnego obrazu świata!
Konkurs wygrała Redakcja HU, anulując wreszcie wypowiedź zupełnie nie na temat;)
❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
Paulo15:42, 03.03.2026
@Paris, nie znałeś tej aktorki. Ja znałem ją, bo z nią pracowałem jako reżyser dźwięku,
Tosia10:16, 04.03.2026
Karczunkowska się odrodziła po zimie. dziórów w pytę
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Mroczna historia człowieka Gestapo z Pyr
Hanna Westrich miała bardzo produktywne życie po powrocie z obozu jenieckiego z Niemiec. Zrobiła doktorat w dziecięcej neurologii i pracowała w Instytucie Matki i Dziecka. Wyszła za maż za również lekarza Karwowskiego. Miala dwoje dzieci. Córka Renata zrobiła doktorat w psychologii i nadal jest bardzo produktywna. Wnuczka Marta Szulkin jest profesorem biologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jednym słowem potomkowie Wilhelma Westricha byli i są bardzo produktywnymi obywatelami. Wydaje mie się ze Wilhelm Westrich pobłądził i gdyby mógł zobaczyć jak życie ułożyło się jego potomkom byłby bardzo mile zaskoczony. Proszę zobaczyć więcej na temat Wilhelma Westricha: http://www.interlog.com/~mineykok/Pilecki.html
[email protected]
21:49, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
Temat zastępczy po rabunku naszych miejsc parkingowych pod ten pseudo park
Miejscowa
19:28, 2026-06-16
Turyści mogą zapłacić więcej. Rząd szykuje nową opłatę
No ale chyba o to chodzi, że płacimy za coś. Jak powietrze nie spełnia norm, to taksy klimatycznej nie płacimy. Aaa, sorry, chodzi o podatek, no tak, ten płaci się za nic. Niech będzie, mam nadzieję, że vetoman nie zawetuje.
turysta
17:33, 2026-06-16
Psy niszczą nowy park na Ursynowie
powinien byc zakaz wstepu z psem do parku. To nie tylko kwestia nie sprzatania, ale tez odchodow z moczu, niszczenia rabatek etc Jest wybieg dla psow i tam mozna z psem pojsc. Poza tym posiadanie psa powinno byc opodatkowane...sprztanie parku, dodatkowe kosze, niszczenie zieleni etc- to wszystko sa koszty za ktore placa wszyscy bo ktos ma zyczenie miec psa...to niech placi tez za niego dodatkowe podatki
Kristr
13:52, 2026-06-16