Mimo problemów kadrowych ursynowianie od początku zaatakowali trudną zagrywką i starali się narzucić gospodarzom swój rytm. MTS długo wytrzymywał napór, ale w końcówce pierwszej partii Metrowcy odskoczyli na kilka „oczek”. Pogoń podopiecznych Pawła Bielińskiego nie przyniosła rezultatu i set otwarcia zakończył się minimalnym zwycięstwem gości z Warszawy.
Jeszcze lepiej ułożył się dla ursynowskich siatkarzy set drugi. Świetna gra blokiem oraz skuteczność w ataku Jana Kopyścia i Wiktora Mąkosy dały im przekonujące, pięciopunktowe zwycięstwo w tej odsłonie. Wydawało się, że Metro pewnie pędzi po komplet punktów, jednak do gry wkroczył trener gospodarzy. Paweł Bieliński dokonał trzech zmian w składzie swojej ekipy, na placu gry pojawił się m.in. doświadczony Tomasz Nowacki, wybrany potem najlepszym zawodnikiem spotkania. Roszady okazały się trafne. Wprawdzie w trzecim secie wynik bardzo długo oscylował wokół remisu, to w końcówce emocjonującej partii lepsi o siatkarski „włos” okazali się gospodarze.

Nadzieje kibiców Metra odżyły na początku czwartej partii. Podopieczni Tomasza Walendzika błyskawicznie zbudowali solidną przewagę, tablica wyników wskazywała aż 0:6 na korzyść przyjezdnych. Zawodnicy z Międzyrzeca pokazali jednak charakter i wolę walki. Rzucili się do odrabiania strat i doprowadzili do remisu 15:15. Przez kilka kolejnych minut na parkiecie toczyła się walka punkt za punkt, jednak w decydującej fazie seta gospodarze wrzucili „wyższy bieg” i zdobyli sześć „oczek” z rzędu, doprowadzając do tie breaka.
Rozstrzygająca partia toczyła się już pod dyktando rozpędzonych siatkarzy MTS. Metrowcy popełniali zbyt wiele prostych błędów, by móc myśleć o zwycięstwie. Przy stanie 7:2 było już niemal pewne, że tym razem trzeba będzie uznać wyższość rywali. Wprawdzie ursynowianom udało się zmniejszyć stratę do trzech punktów (9:6, 10:7), ale chwilę później gospodarze postawili przysłowiową kropkę nad „i”. Ranne Ursynowskie Niedźwiedzie wróciły do domu z jednym punktem i poczuciem niedosytu.
Ten mecz to był totalny rollercoaster, od prowadzenia 2:0 i bardzo dobrej gry, do przegranych trzech setów z rzędu. Nasza gra falowała i będziemy starać się przepracować to na treningach. Nie chcę się rozwodzić nad faktem „szpitala” w zespole, bo wszystko zostało już powiedziane
- skomentował na gorąco kapitan Metra Family, Jan Kopyść.
- Zapominamy i pracujemy dalej, ponieważ przed nami kolejne wyzwanie – mecz z beniaminkiem ligowym, który już zdążył pokazać, że nie można go lekceważyć. Nasza drużyna musi być w pełni skoncentrowana, by nie stracić cennych punktów z teoretycznie słabszym rywalem. Wszystkich sympatyków Metra zapraszam na mecz z Belskiem 19 października o 17:00 w hali przy ul. Dereniowej 48 – dodał.
Trener Tomasz Walendzik podkreślił natomiast, że kluczowe znaczenie miały zmiany, jakich dokonał jego vis a vis.
Dwa pierwsze sety zagraliśmy rewelacyjnie. W kolejnych „odpalili”zmiennicy MTSu, natomiast my popełniliśmy za dużo błędów własnych, przez co seryjnie traciliśmy punkty
- powiedział szkoleniowiec ursynowian.

W pozostałych meczach trzeciej kolejki Camper Wyszków w trzech setach pokonał AZS UWM Olszyn, Sparta Grodzisk Mazowiecki pokonała 3:1 Necko Augustów, zwycięstwo nad rezerwami Lechii Tomaszów Mazowiecki zanotował też najbliższy rywal Metrowców – ProNutiva SKK Belsk Duży. Pierwszą wygraną w sezonie odnieśli siatkarze MOS Wola Tramwaje Warszawskie, doskonałą formę potwierdzili też zawodnicy SwK Kartpol Kobyłka, którzy na wyjeździe w trzech setach odprawili Eneę KKS Kozienice.
W ligowej klasyfikacji Metro Family zajmuje siódme miejsce z dorobkiem 4 punktów. Prowadzi Camper, przed Spartą i MTS-em.
Międzyrzeckie Towarzystwo Siatkarskie Międzyrzec Podlaski - Metro Family Warszawa 3:2 (23:25, 20:25, 25:23, 25:20, 15:11)
MVP: Tomasz Nowacki
MTS: Kępka, Orlicz, Rajchelt, Janczyk, Skałbania, Gołębiowski, Bielecki (libero) oraz Sobieszczak, Nowacki, Strycharz
Trener: Paweł Bieliński
METRO: Szczucki, Mąkosa, Kopyść, Gawryś, Getka, Pietrzyk, Gościański (L), Szewczyk, Kamiński, Borkowski, Ferenc, Sokołowski
Trener: Tomasz Walendzik
Pożar nad Jeziorem Zgorzała. Płonęła trawa i trzciny
podjeżdżają samochodami pod samo jeziorko i robią sobie ogniska... potem zostawiają roz....ne śmieci, niedogaszone ognisko, wsiadają do autka i odjeżdżają, a resztę mają gdzieś - widziane dwa tygodnie temu :/
aaa
14:27, 2026-03-30
Tłumy na pierwszej ursynowskiej garażówce!
To już nie jest garażówka. Miejsca są zdominowane przez handlarzy. Rozkładane stoliki, wieszaki, stojaki kto ma coś takiego na wyposażeniu chcący wyprzedać rzeczy z piwnicy? Pomysł w założeniu świetny tylko jak zawsze poszło zaraz w złą stronę..
kurkawodna
13:46, 2026-03-30
Weekend na Ursynowie z garażówką i Andrzejem Wajdą
Wajda był sprzedawczykiem i ulubionym reżyserem każdej władzy. Postać obrzydliwa i godna pogardy.
ursynowianin
11:39, 2026-03-30
Tłumy na pierwszej ursynowskiej garażówce!
Miał być unijny raj a jest handel starzyzną , zbieranie śmieci w domu , jazda rowerem jak w Chinach 40 lat temu, za chwilę będziemy siedzieć w zimnych domach - ETS2 = 2-3 tys za ogrzewanie itd.........
€=pejczyk
11:29, 2026-03-30
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz