Wielomiesięczna batalia o przyszłość serca osiedla Jary dobiega końca - przynajmniej na papierze. Miejscy urbaniści postawili weto wobec planów budowy wysokich bloków w miejscu pawilonów przy ul. Dembowskiego. To zwycięstwo sąsiadów, którzy zebrali blisko tysiąc podpisów w obronie niskiej zabudowy, i porażka dwóch spółdzielni - Jary i Mokpol. Czy jednak uchwalenie planu miejscowego definitywnie kończy sprawę? Na horyzoncie majaczy procedura ZPI, która coraz częściej służy inwestorom do omijania sztywnych zapisów w zamian za „prezenty” dla miasta.