Przyjaźnił się z Waszyngtonem, w USA nazywano go "polskim Szekspirem", a adiutantem Kościuszki był nie tylko na papierze. Jednak dla nas jest przede wszystkim człowiekiem, który kapryśną "Rozkosz" zamienił na "Ursinów", dając początek tożsamości naszej dzielnicy. Dziś mija dokładnie 268 lat od narodzin Juliana Ursyna Niemcewicza. Kim naprawdę był ten mason, ogrodnik i wizjoner? Ruszamy tropem pamiątek, jakie "pan na Ursinowie" zostawił nam w spadku.