Już po raz siódmy dzieci i młodzież z ursynowskich przedszkoli i szkół obsadziły "Pola Nadziei". Wiosną wejście do Hospicjum Onkologicznego św. Krzysztofa obrodzą żółte żonkile - symbol pomocy pacjentom.
Od 2014 roku uczniowie wraz z przedstawicielami dzielnicy sadzą jesienią żonkile w sąsiedztwie ursynowskiego hospicjum. To symboliczna inauguracja akcji "Pola Nadziei", która ma na celu szerzenie idei hospicyjnej oraz pozyskanie funduszy na rzecz pacjentów. Na terenie całego Ursynowa - głównie przy placówkach oświatowych - powstawać będą żonkilowe pola.
- "Pola Nadziei" to nadzieja na to, że dzieci nauczą się wrażliwości, empatii i będą chciały pomagać. Chcemy pokazać im, jak to fajnie jest być wolontariuszem i jaką radość można czerpać z pomocy innym - mówi Iwona Miller, koordynator wolontariatu w Hospicjum Onkologicznego św. Krzysztofa.
W czwartek rano dzieci z Przedszkola nr 412 i ósmoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 330 zainaugurowali tegoroczną edycję "Pól Nadziei". Starsi pomagali młodszym i wspólnie zasadzono kilkaset cebulek żonkili. Nikt nie bał się ubrudzić rąk.
- Jak te żonkile wyrosną, to sprzedajemy je. Chcemy zrobić coś dobrego, charytatywnego i nie oczekujemy nic w zamian. Miło było spędzić czas z takimi maluszkami z przedszkola i przekazać im też jakieś wartości - mówi ósmoklasistka ze szkoły na ul. Mandarynki.
W akcję od lat zaangażowany jest również ursynowski ratusz. Na pomoc dzieciom przybyli więc burmistrzowie.
- Fundacja Hospicjum Onkologiczne wpisała się w krajobraz Ursynowa. Jesteśmy naprawdę dumni, że fundacja działa na terenie naszej dzielnicy. Mam wrażenie, że dzieciaki uczą się tu i rozwijają swoją umiejętność pomagania. To ważne, abyśmy rozwijali kolejne pokolenia, które później o nas zadbają - mówi burmistrz Robert Kempa.
Dzieci bardzo doceniły pomoc władz dzielnicy i obdarowały burmistrza wesołą poduszką oraz naklejkami w kształcie serca. Żonkile, które wspólnie zasadzili, rozkwitną wiosną, a następnie zostaną przekazywane w formie kwesty na rzecz hospicjum.
ZDJĘCIA Z INAUGURACJI 7. EDYCJI "PÓL NADZIEI":
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Cieszę się że w końcu się za to wzięli!
Łukasz
07:16, 2026-05-20
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Czerwony na czele to i czerwono wszędzie z całą kupą czerwonych zakazów jak niegdyś.
Iga
02:56, 2026-05-20
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Kiedyś przed najazdem „braci” ze wschodu było tam pięknie. Rodziny organizowały urodziny dla dzieci, zapach ognisk był wręcz urzekający. Niestety od kilku lat gromadzą się tam Ukraińcy, którzy z kulturą osobistą nie mają nic wspólnego. Głośniki, krzyki, skrajny syf. Polskiego języka tam się nie uświadczy. Bardzo smutne to jest….
Były mieszkaniec Urs
00:24, 2026-05-20
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Mieszkałem na Ursynowie 30 lat, mam mnóstwo pięknych wspomnień z tamtego miejsca. Pamiętam jak jeszcze można było przejechać samochodem przez las do Powsińska. Niestety od kilku lat bywam tam sporadycznie z rodziną na spacerze. W tamte wakacje nie widziałem tam polaków chyba że na spacerze. Albo są to Ukraińcy albo śniadzi kierowcy uberów, dodam że nie rodziny z dziećmi tylko sami panowie po 20-30 przy jednym grillu.
Stary leśnik
20:19, 2026-05-19
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz