O tym się mówi

Zamknij

Kranówka pod większą kontrolą. Nowe przepisy dotkną milionów Polaków

Źródło: RMF24 08:00, 15.05.2026 Aktualizacja: 08:30, 15.05.2026
Skomentuj Kranówka pod większą kontrolą. Nowe przepisy dotkną milionów Polaków Obraz autorstwa pvproductions na Magnific

Już za kilka dni w życie wejdą nowe przepisy dotyczące jakości wody pitnej. Zmiany obejmą nie tylko wodociągi, ale też instalacje znajdujące się wewnątrz budynków. Nowe obowiązki dostaną m.in. szkoły, szpitale i hotele.

Od 21 maja 2026 roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące kontroli jakości wody przeznaczonej do spożycia. Zmiany są związane z wdrożeniem unijnej dyrektywy i mają objąć cały system dostarczania wody – od miejsca jej poboru aż po kran w mieszkaniu.

Do tej pory główny nacisk kładziono przede wszystkim na jakość wody opuszczającej stacje uzdatniania. Teraz kontrola ma być znacznie szersza. Nowe regulacje zakładają system wcześniejszego wykrywania zagrożeń. W praktyce oznacza to, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo wody nie skończy się już na sieci wodociągowej.

Pod lupą znajdą się też instalacje w budynkach

Jak przypomina RMF24, nowe obowiązki obejmą również zarządców budynków, szczególnie tych uznawanych za obiekty priorytetowe. Chodzi między innymi o szpitale, szkoły, przedszkola, domy opieki czy hotele.

Zarządcy będą musieli analizować potencjalne zagrożenia związane z instalacjami wodnymi. Wśród nich wymienia się m.in. bakterie legionella czy obecność ołowiu w starych rurach.

Więcej substancji pod kontrolą

Nowe przepisy rozszerzają też listę substancji, które będą monitorowane w wodzie pitnej. Chodzi m.in. o PFAS, nazywane „wiecznymi chemikaliami”, bisfenol A oraz produkty uboczne dezynfekcji wody, takie jak chlorany i chloryny.

Celem zmian ma być nie tylko reagowanie na przekroczenia norm, ale przede wszystkim wcześniejsze wykrywanie zagrożeń i ograniczanie ich wpływu na zdrowie mieszkańców.

Kranówka zamiast plastiku

Nowelizacja ma również zachęcać do częstszego picia wody z kranu zamiast kupowania wody butelkowanej. Przepisy zakładają promowanie dostępu do darmowej wody w miejscach publicznych, urzędach czy lokalach gastronomicznych.

Dostawcy wody będą też zobowiązani do lepszego informowania mieszkańców o jakości dostarczanej wody. Dane mają być łatwiej dostępne, m.in. na stronach internetowych czy rachunkach.

Jak podaje RMF24, pełne wdrożenie części nowych systemów monitoringu ma potrwać jeszcze kilka lat. W przypadku części obowiązków wskazuje się rok 2029 jako termin końcowy dla realizacji zmian.

Źródło zdjęcia głównego: Obraz autorstwa pvproductions na Magnific

(Źródło: RMF24)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Małżeństwa jednopłciowe będą uznawane w Polsce

Nie ma czegoś takiego jak "małżeństwa jednopłciowe"

uwielbiam_gumowe

11:33, 2026-05-15

Drożej niż w hostelu, taniej niż w Bristolu

Kwadratura koła, za którą my płacimy ! 🤣 A panowie Donald i Rafał mają to w doopie ! 😡Coraz mniej ich lubię, niestety...

mądra jola

11:28, 2026-05-15

Dyrektor pałacu w Wilanowie odwołany za imprezę techno

O tym były te wybory , żeby było więcej funku , to jest moje miasto weźcie to troszeczkę pod uwagę.

TeczowyRafau

11:17, 2026-05-15

Drożej niż w hostelu, taniej niż w Bristolu

Cała sprawa jest skomplikowana. Głównymi klientami tego przybytku są żule. W kryzysie niepewności, za co nachlać się ponownie. Wiadomo, że oni za pobyt na pewno nie zapłacą, więc podnoszenie cen jest bez znaczenia. Z kolei ich przekierowanie na SOR-y byłoby podłą kpiną z ludzi, którzy naprawdę potrzebują szybkiej interwencji lekarskiej. Ja proponuję rozwiązanie kompromisowe. "Kolską" zamknąć, wytrzeźwiałkę wyburzyć, postawić miejskie bloki pod wynajem i finansowanie innej izby. Ale nie w Warszawie, tylko na jakimś odludziu wokół Siemiatycz albo na ścianie wschodniej. I wszystkich żuli wywozić tam. Jak jeden z drugim podrałuje sobie na piechotę choćby do najbliższej stacji, potem poczeka na kolejnych, jak go wyrzucą z pociągu za jazdę bez biletu, to następnym razem schleje się w takim miejscu, żeby z powrotem nie wylądować pod Siemiatyczami. Całej reszcie klientów "Kolskiej" też taka wycieczka dobrzy by zrobiła.

Irfy

10:29, 2026-05-15

0%