Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że żołnierz, który w listopadzie 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta podczas służby na granicy z Białorusią, otrzymuje teraz wsparcie prawne i dowódcze. Resort podkreśla, że nie pozostawi go bez pomocy aż do zakończenia sprawy i ewentualnych odwołań.
Do zdarzenia doszło w listopadzie 2023 roku, kiedy żołnierz pełnił służbę na granicy polsko-białoruskiej. W trakcie wykonywania obowiązków przypadkowo postrzelił migranta - sytuacja, która wiele uwagi przyniosła zarówno w mediach, jak i w debacie publicznej.
Według najnowszego komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, żołnierz ten początkowo nie otrzymał żadnej pomocy od resortu, który jeszcze wtedy kierowany był przez poprzedniego ministra. Po zmianie kierownictwa, kiedy funkcję objął Władysław Kosiniak-Kamysz, w MON powołano Zespół Ochrony Praw Żołnierzy. To specjalna jednostka, która ma kompleksowo wspierać żołnierzy w podobnych sytuacjach – również pod względem prawnym.
Żołnierz udzielił w maju 2025 r. pełnomocnictwa prawnikom współpracującym z MON. Resort jasno zaznacza, że szef MON nie zgadza się z zarzutami karnymi prokuratury i stoi na stanowisku, że żołnierz ma prawo do skutecznej obrony.
MON podkreślił, że pomoc prawna będzie udzielana aż do wyjaśnienia i zakończenia sprawy. W przypadku niekorzystnego rozstrzygnięcia resort zapowiada, że będą podejmowane środki odwoławcze, aby chronić interesy żołnierza.
Resort zaznaczył też, że w podobnej sytuacji żaden żołnierz nie zostanie pozostawiony sam sobie, co ma być ważnym sygnałem dla wszystkich służb mundurowych dotyczących ochrony prawnej w trudnych sprawach służbowych.
Postrzelenie migranta w trakcie służby wywołało szeroką dyskusję o ryzykach związanych z pełnieniem obowiązków na granicy oraz o procedurach bezpieczeństwa i użyciu broni w służbie. Choć szczegóły tej konkretnej sprawy podlegają wyjaśnieniu przez prokuraturę, reakcja MON - w tym uruchomienie wsparcia prawnego – jest postrzegana jako element ochrony żołnierzy przed skutkami służbowych zdarzeń, które miały miejsce w trakcie wykonywania obowiązków.
Cios w twarz i kradzież telefonu za 8 tysięcy
jakim dzbanem trzeba być, żeby kupić sobie telefon za 8 tysięcy?
ank
12:05, 2026-04-03
Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu
Nooo, tutaj halabardnikom poszło całkiem nieźle. To już nie jakiś sm a rkacz z jointem albo drobny dilerzyna, podkablowany przez innego łapciucha, takiego sam jak on. Albo ćpuna na głodzie, który doniósł, bo go zatrzymali a on nie mógł sobie walnąć. Tutaj mamy poważniejszy biznes. Tyle że bezmyślnie zorganizowany. Fabryka w "domu rodzinnym"? Punkt dystrybucyjny dla dilerów w "bloku na Ursynowie"? To są metody z lat 90. I chyba o to tu chodziło. Typ pewnie wyszedł po długiej odsiadce i zorganizował sobie biznes tak, jak pamiętał. Fabryczka w piwnicy domu w jakiejś podwarszawskiej wiosze, meta w mieszkaniu w ludnej dzielnicy... No to znów "zasiądzie". I pewnie płacz ławkowo-klatkowej elity, pozbawionej ulubionego towaru, też będzie srogi.
Irfy
11:47, 2026-04-03
Radny z Ursynowa w centrum „fortepianowej afery”
Oj pan Malesza to chyba od lat radny z Ursynowa . To już jego zawód , nic więcej nie umie. A niestety tak powstają kliki. Nic dobrego nie czyni tylko pensje pobiera . No nie, dobre wrażenie robi.
Krystyna 78
11:10, 2026-04-03
Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu
Takie sprawy to już norma w tym slumsie zarządzanym przez orła po Collegium Humanum z partii zoofilskiej. Im odpowiada taki stan dzielnicy a właściwie slumsu w którym napady, pobicia, włamania, gwałty, handel narkotykami, prostytucja i wandalizm to codzienność. Policja robi co może ale 20 gospodarka świata nie ma etaty dla policjantów pilnujących przestrzegania prawa i porządku.
Janina Kuźluk
10:31, 2026-04-03
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
0 1
Każdy śmieć i każde ścierwo które pluje na bohaterów broniących granic przed tym bydłem będzie rozliczone i zlikwidowane. Wojsko Polskie to świętość a najświętszy w nim jest szeregowy żołnierz który codziennie ryzykuje życie dla wyborców szczura Bonżura niestety też. Ale zegar tyka. A my ostrzymy noże na chodnikach. Każdy prokurator który będzie prowadził śledztwo przeciwko naszym chłopakom będzie z gitami w celi i bedzie robił za dumchaną lalę. Sędziów Siurka wdepczemy w chodnik podkutymi butami. Będą was po DNA identyfikować.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz