Getty Images
Polskie firmy mierzą się dziś z intensywnością zagrożeń, jakiej jeszcze kilka lat temu nikt się nie spodziewał. I choć pierwszym celem ataku często są duże organizacje, to coraz bardziej odczuwalne jest to w grupie mniejszych podmiotów. 40% małych i 38% średnich firm w Polsce deklaruje wzrost liczby cyberataków*.
Najbardziej niepokojące? Tylko 17% firm nie odnotowało żadnego ataku**. Oznacza to, że dziś brak incydentów staje się wyjątkiem, nie normą. Dlatego tak ważne jest odpowiednie przygotowanie i zabezpieczenie na wypadek takich zdarzeń. I dlatego też Warta wprowadza do swojej oferty ubezpieczenie od zagrożeń w cyberprzestrzeni. Zapewnia ono nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim pomoc ekspertów podczas cyberataku.
Przestępcy coraz częściej wybierają małe i średnie firmy, bo wiedzą, że te nie zawsze mają zasoby, by skutecznie się bronić - nie dysponują zespołami bezpieczeństwa ani rozbudowaną infrastrukturą zabezpieczeń IT. Co więcej, charakter zagrożeń się zmienia. Pomimo dominacji phishingu, dziś coraz większym ryzykiem są wycieki danych spowodowane przez złośliwe oprogramowanie, które dodatkowo może sparaliżować działanie firmy w kilka minut. Ponadto ponad połowa przedsiębiorstw uważa, że AI zwiększy skalę cyberataków.
„Cyberprzestępczość działa w tempie, w którym wiele firm po prostu nie jest w stanie nadążyć. Właściciele firm wiedzą, że bezpieczeństwo jest ważne, ale na co dzień walczą o sprzedaż i klientów, nie o konfigurację systemów. To naturalne, że w takim środowisku cyberatak zaskakuje w najmniej oczekiwanym momencie. W Warcie widzimy, jak bardzo przedsiębiorcy potrzebują partnera, który wejdzie do gry od pierwszych minut incydentu. Bo dla firmy obok ataku równie groźne jest poczucie, że w tej sytuacji są kompletnie sami i nie wiedzą, do kogo zwrócić się o pomoc” – wyjaśnia Adam Kuich, ekspert ubezpieczeń cyber, Warta.
Warta wprowadza nowe ubezpieczenie cyber skierowane dla podmiotów o zróżnicowanej skali działalności, w tym dla przedsiębiorców prowadzących JDG. Produkt obejmuje straty własne ubezpieczonego i jego odpowiedzialność cywilną wynikającą z wystąpienia cyberincydentu. Nowa ochrona zapewnia firmom finansowe wsparcie po incydentach, takich jak wycieki danych, oszustwa internetowe, żądania okupu czy utrata dostępu do kluczowych informacji biznesowych.
Produkt uwzględnia odpowiedzialność medialną, istotną w przypadku nieautoryzowanego publikowania treści czy naruszenia praw autorskich. Ubezpieczenie obejmuje koszty postępowań regulacyjnych i stawiennictwa przy obronie przed roszczeniami, a także wydatki na udokumentowanie szkody.
„Średni koszt przestoju po cyberataku może sięgać setek tysięcy, a nawet milionów złotych, ale straty bywają znacznie większe, zwłaszcza gdy dochodzi do utraty danych czy nadszarpnięcia zaufania partnerów biznesowych. Dlatego w naszej ochronie tak dużą wagę przykładamy do minimalizowania przestoju i jak najszybszego przywrócenia działania firmy. Każda godzina opóźnienia to nie tylko pieniądze, ale często również podważenie pozycji firmy na rynku” – wyjaśnia Adam Kuich.
Szczególną wartością ochrony ubezpieczeniowej jest natychmiastowa reakcja zespołu ekspertów cyberbezpieczeństwa, który jest dostępny 24 godziny na dobę. W razie potrzeby mogą zostać powołani także specjaliści z zakresu prawa oraz komunikacji kryzysowej. Dla przedsiębiorców oznacza to wsparcie zarówno w kwestiach technicznych, jak i formalnych czy reputacyjnych - które często bywają równie obciążające, jak sam incydent.
* https://kpmg.com/pl/pl/wiedza/technologia/barometr-cyberbezpieczenstwa-2025.html
** kpmg.com/pl/pl/wiedza/technologia/barometr-cyberbezpieczenstwa-2025.html
Źródło informacji: Warta
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
gdyby policja użyla broni to by złodzieja złapała. W momencie ścigania drugi policjant powinien mieć odładowaną broń i w momencie zatrzymania i wyjścia strzelać. Ze złodziejami nie można się patyczkować. W Bystrzycy Kłodzkiej dobrze zrobił instruktor strzelania , że użył broń wobec patola, którego policja nie potrafiła zatrzymać. Widać trzeba brać spawy w swoje ręce bo ci co są od tego nie potrafią .
agnik
10:24, 2026-04-17
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
"To była próba kradzieży pojazdu". Próba? Może jeszcze udaremniona przez policję?
WCz
09:45, 2026-04-17
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
Niech policja zacznie używać broni. Wtedy nie będzie trzeba szukać tego śmiecia
Pol
09:12, 2026-04-17
Pościg na Ursynowie: To był złodziej samochodów!
a czaskoski tak się chwalił przed wyborami, jaka to Warszawa, śliczna i bezpieczna... może czas wyjść z nory tęczowy rafaelo...
Warszawa
08:08, 2026-04-17