materiały partnera
Duża firma ma departament finansowy, linię kredytową i siłę negocjacyjną wobec kontrahentów. Mikroprzedsiębiorca ma siebie, konto firmowe i nadzieję, że klient zapłaci na czas. Gdy nie zapłaci – zaczyna się problem.
Według danych GUS, ponad 80% polskich firm to mikroprzedsiębiorstwa zatrudniające do 9 osób. Wiele z nich to jednoosobowe działalności – programiści, graficy, konsultanci, rzemieślnicy, właściciele małych sklepów czy firm usługowych. Dla nich nawet jedna nieopłacona faktura może oznaczać poważne kłopoty z domowym budżetem.
Problem nasila się, gdy mikroprzedsiębiorca współpracuje z większymi firmami. Korporacje i instytucje często narzucają długie terminy płatności – 30, 60, a nawet 90 dni. Dla dużej firmy to standard, dla freelancera – trzy miesiące czekania na zapłatę za wykonaną pracę.
Mikroprzedsiębiorcy wypracowali różne strategie przetrwania w rzeczywistości zatorów płatniczych:
Każda z tych metod ma ograniczenia. Dlatego coraz więcej mikroprzedsiębiorców szuka bardziej systemowych rozwiązań.
Tradycyjny faktoring przez lata był domeną większych firm. Minimalne limity zaczynały się od setek tysięcy złotych, procedury były skomplikowane, a koszty stałe – wysokie. Dla freelancera wystawiającego kilka faktur miesięcznie na łączną kwotę kilkunastu tysięcy złotych – nieopłacalne.
To się zmieniło. Na rynku pojawiły się platformy oferujące mikrofaktoring – usługę dostosowaną do potrzeb najmniejszych przedsiębiorców. Zestawienie najlepszych opcji prezentuje mikrofaktoring ranking.
Mikrofaktoring charakteryzuje się:
Wyobraźmy sobie freelancera – programistę, który wykonał zlecenie dla agencji marketingowej. Wystawił fakturę na 8 000 zł z 30-dniowym terminem płatności. Agencja jest wiarygodna, ale zapłaci dopiero za miesiąc. Programista potrzebuje pieniędzy wcześniej – na czynsz, rachunki, składki ZUS.
Rejestruje się na platformie mikrofaktoringowej (trwa to kilka minut, wymaga podstawowych danych firmy i skanów dokumentów). Przesyła fakturę – jako plik PDF lub zdjęcie. System weryfikuje kontrahenta (agencję marketingową) i w ciągu kilku godzin – czasem minut – przelewa na konto programisty około 7 200 zł (90% wartości faktury).
Za miesiąc agencja płaci pełną kwotę 8 000 zł na konto faktora. Faktor potrąca swoją prowizję (np. 200 zł) i przelewa programiście pozostałe 600 zł. Programista otrzymał więc łącznie 7 800 zł – o 200 zł mniej niż wartość faktury, ale za to miesiąc wcześniej.
Szczególną grupą są przedsiębiorcy dopiero rozpoczynający działalność. Bank odmówi im kredytu z powodu braku historii finansowej. Tradycyjne firmy faktoringowe wymagają często minimum 6-12 miesięcy działalności.
Tymczasem faktoring dla nowych firm jest dostępny już od pierwszego miesiąca działalności. Dlaczego? Bo faktor ocenia przede wszystkim wiarygodność kontrahenta – firmy, której wystawiono fakturę. Jeśli początkujący programista wystawia fakturę rozpoznawalnej korporacji, faktor chętnie ją sfinansuje, nawet jeśli sam programista dopiero założył działalność.
To ogromna zaleta dla młodych przedsiębiorców. Mogą pozyskiwać zlecenia od dużych klientów z długimi terminami płatności, nie martwiąc się o płynność finansową w pierwszych miesiącach działalności.
Mikrofaktoring to narzędzie – jak każde, ma swoje zastosowania i ograniczenia.
Sprawdza się gdy:
Nie sprawdza się gdy:
Rynek mikrofaktoringu w Polsce rozwija się dynamicznie. Wybierając platformę, warto sprawdzić:
Kompleksowe informacje o faktoringu, porównywarki ofert i rankingi dostępne są na faktoringowy.pl.
Zatory płatnicze to rzeczywistość polskiego biznesu, która szczególnie dotyka mikroprzedsiębiorców. Mikrofaktoring nie jest magicznym rozwiązaniem wszystkich problemów finansowych, ale dla wielu freelancerów i właścicieli małych firm może okazać się praktycznym narzędziem do zarządzania płynnością. Kluczem jest świadome korzystanie – liczenie kosztów, porównywanie opcji i używanie faktoringu tam, gdzie rzeczywiście się opłaca.
Nowa Biedronka na Ursynowie. Będzie nietypowa!
Mini czy maksi - i tak będzie zastawiona wszystkim czym popadnie. Wystarczy popatrzeć jak wygląda biedronka mini przy Hirszfelda - jeden wielki dramat.
Lukasz
15:15, 2026-02-13
Nocna prohibicja: Spadła liczba interwencji służb
No tak, wyciągnijmy wnioski z dwóch największych imprezowni w Warszawie i rozszerzmy je na całe miasto, by żyło się lepiej. A w kolejce już czeka zakaz fajerwerków.
Boom
14:41, 2026-02-13
Kolejny deweloper chce budować. Armagedon na Makolągwy
Protestujący mieszkańcy jak chcą mieć tam niezagospodarowaną łąkę, niech się zrzucą i sobie kupią ten teren.
dr2
14:35, 2026-02-13
Narkotyki na Kabatach. Policja zatrzymała 26-latka
*%#)!& i konfiturom, Ursynów nie wybacza!
JWP100%
13:55, 2026-02-13