Zamknij

Dodaj komentarz

Probiotyki a antybiotyki – jak chronić florę jelitową podczas leczenia?

Artykuł sponsorowany 14:00, 08.01.2026
materiały partnera materiały partnera

Stosowanie antybiotyków to jeden z filarów współczesnej medycyny, jednak ich działanie nierzadko odbija się na kondycji mikrobioty jelitowej. Wraz z eliminacją bakterii chorobotwórczych dochodzi także do zaburzeń wśród naturalnych kolonii zasiedlających przewód pokarmowy. Coraz częściej zwraca się uwagę na konieczność wspierania flory jelitowej w trakcie terapii, aby zminimalizować ryzyko powikłań. Duże znaczenie w tym przypadku przypisuje się probiotykom. Jak zatem łączyć je z antybiotykoterapią, aby rzeczywiście przyniosły efekt?

Co to jest probiotyk?

W literaturze naukowej probiotykiem określa się żywe mikroorganizmy, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny wpływ na zdrowie gospodarza. Najczęściej są to szczepy bakterii z rodzaju Lactobacillus, Bifidobacterium oraz drożdże Saccharomyces boulardii, których właściwości zostały potwierdzone w badaniach klinicznych. Pojęcie to nie odnosi się do przypadkowych mikroorganizmów. Chodzi o dokładnie scharakteryzowane szczepy, które muszą spełniać kryteria bezpieczeństwa, stabilności i skuteczności.

Znaczenie probiotyków wynika przede wszystkim z ich zdolności do modulowania składu mikrobioty oraz wzmacniania bariery jelitowej. Wykazano, że mogą one produkować krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, wspierać regenerację nabłonka i konkurować z patogenami o przestrzeń oraz składniki odżywcze. Dzięki temu są traktowane jako aktywne wsparcie dla zaburzonego ekosystemu jelitowego, szczególnie w sytuacjach, gdy naturalna flora zostaje gwałtownie naruszona.

Czy probiotyki pomagają chronić florę jelitową podczas leczenia antybiotykami?

Wprowadzenie probiotyków w czasie antybiotykoterapii ma na celu ograniczenie dysbiozy, czyli zachwiania równowagi między bakteriami korzystnymi a potencjalnie chorobotwórczymi. Antybiotyki, działając szeroko, redukują populacje wielu mikroorganizmów niezależnie od ich funkcji. W efekcie pojawia się zwiększone ryzyko namnażania patogenów jelitowych, w tym Clostridioides difficile, prowadzących do biegunek poantybiotykowych.

Badania kliniczne potwierdzają, że stosowanie odpowiednich probiotyków zmniejsza częstość biegunek związanych z antybiotykami nawet o kilkadziesiąt procent. Mechanizm ochronny obejmuje zarówno blokowanie adhezji patogenów, jak i produkcję substancji hamujących ich wzrost. Probiotyki wspierają także odbudowę naturalnego mikrobiomu po zakończeniu terapii, przyspieszając powrót do równowagi mikrobiologicznej.

Mimo to skuteczność probiotyków jest zależna od konkretnego szczepu, jego dawki oraz odporności na działanie antybiotyku. Dlatego ważne jest wybieranie preparatów zawierających szczepy przebadane w kontekście stosowania równolegle z antybiotykami, a nie ogólnych mieszanek bakterii o niepotwierdzonym działaniu.

Kiedy stosować probiotyki – przed czy po antybiotyku?

W praktyce klinicznej rekomenduje się, aby probiotyki przyjmować równolegle z antybiotykiem, ale z zachowaniem odpowiedniego odstępu czasowego. Wynika to z faktu, że wiele probiotycznych bakterii jest wrażliwe na działanie substancji przeciwbakteryjnych i przyjęcie ich jednocześnie mogłoby obniżyć skuteczność preparatu. Zazwyczaj zaleca się odstęp wynoszący minimum dwie godziny, aby probiotyk miał szansę dotrzeć do jelit w odpowiedniej liczbie żywych komórek.

Jednocześnie kontynuowanie probiotykoterapii po zakończeniu leczenia jest uznawane za korzystne dla organizmu. Pozwala to na wsparcie odbudowy mikrobiomu, który po antybiotykach może wymagać nawet kilku miesięcy, aby wrócić do stanu wyjściowego. Dłuższe stosowanie probiotyków umożliwia stabilizację flory bakteryjnej i zmniejsza ryzyko nawrotowych problemów jelitowych. Nie oznacza to jednak konieczności przyjmowania ich przez bardzo długi czas. Okres kilku tygodni po zakończonej terapii jest zazwyczaj wystarczający.

Jak wybrać odpowiedni probiotyk?

Dobór właściwego probiotyku wymaga zwrócenia uwagi na obecność konkretnych, dobrze przebadanych szczepów, a nie jedynie ogólnych nazw gatunków. Skuteczność wykazano między innymi dla Lactobacillus rhamnosus GG, Saccharomyces boulardii CNCM I-745 oraz Bifidobacterium lactis BB-12. Na etykiecie preparatu powinien znajdować się precyzyjny zapis szczepu, dawka wyrażona w jednostkach CFU oraz informacja o stabilności w warunkach przewodu pokarmowego.

Warto również zwrócić uwagę na dane kliniczne potwierdzające skuteczność danego szczepu w zapobieganiu biegunce poantybiotykowej lub wspieraniu odbudowy mikrobioty. Preparaty o udokumentowanej odporności na konkretne antybiotyki zwiększają szansę, że mikroorganizmy dotrą żywe do jelit i będą w stanie odgrywać tam swoją rolę. Istotna jest także forma preparatu, która wpływa na przeżywalność mikroorganizmów.

Nie bez znaczenia pozostaje jakość produkcji i kontrola laboratoryjna. Probiotyki podlegają rygorystycznym normom bezpieczeństwa, a ich skuteczność jest ściśle związana z czystością szczepu, brakiem zanieczyszczeń oraz odpowiednimi metodami namnażania. Preparat wybrany świadomie i stosowany zgodnie z zaleceniami zwiększa prawdopodobieństwo realnej ochrony flory jelitowej podczas antybiotykoterapii.

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop

OSTATNIE KOMENTARZE

Jedyna całodobowa apteka na Ursynowie do zamknięcia!

To dlaczego apteka przy lasku brzozowym została zamknieta mimo toczącej się sprawy sądowej. idąc twoim tropem powinna działac aż do wyoku prawomocnego. kto zwróci tym którzy stracili apteke koszty. My jako społeczeństwo czy pan inspektor z własmej kieszeni?

agnik

11:55, 2026-01-09

Jedyna całodobowa apteka na Ursynowie do zamknięcia!

To ja proponuję zwrócić sie przeciwko inspektorowi farmaceutycznemu, który przed laty wykazał, że jest ok zgodnie z prawem a teraz nie jest. Dlaczego tylko apteka ma odpowiadać za wsteczne działania. Niech odpowie inspektor farmaceutyczny, że wtedy nie widział czegoś niezgodnego.

agnik

11:52, 2026-01-09

Jedyna całodobowa apteka na Ursynowie do zamknięcia!

No no.. jedyna apteka do zamknięcia a sklepy z wódą czynne całą dobę. Ale co poradzić, jak to są art. pierwszej potrzeby niczym lek na trzęsące się ręce..

kurkawodna

11:38, 2026-01-09

Jedyna całodobowa apteka na Ursynowie do zamknięcia!

To czy działania apteki były zgodne z prawem czy też wypełniają znamiona czynów zabronionych oceni sąd, a nie pan wiceprezes. Jeśli zostanie stwierdzone istnienie nadużyć to Inspektorat Farmaceutyczny będzie miał pełne prawo pozbyć się nieuczciwego dystrybutora leków. Artykuł wprowadza ludzi w błąd. Zamknięcie tej apteki nie oznacza automatycznego pozbawiania ludzi dostępu do leków w porze nocnej. Jest bardzo prawdopodobne, że jakaś z pozostałych aptek uruchomi dyżury.

Warszawiak82

09:25, 2026-01-09

0%