Do zdarzenia doszło kilka minut przed godziną 10. Ruch na jednym z najbardziej obciążonych skrzyżowań Ursynowa został na chwilę wstrzymany, ale służby szybko zepchnęły pojazdy na bok.
Mitsubishi, jadąc od Pileckiego, prawdopodobnie wjechało na czerwonym świetle, uderzyło w prawidłowo jadące Suzuki i Renault. Jedno z tych aut znalazło się na boku - Suzuki dachowało
- informuje dyżurny Komendy Stołecznej Policji.
Siła uderzenia była duża. Kobieta kierująca Suzuki trafiła do szpitala.
Policjanci potwierdzają, że wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi i mieli uprawnienia do kierowania. Po zabezpieczeniu śladów ruch został przywrócony, choć jeszcze mogą występować drobne utrudnienia związane z usuwaniem samochodów z poboczy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6603"}
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Sami piszecie że chodzi o problem z przejazdem na zakręcie. I fakt tam często stoją pojazdu na przeciwko śmietnika. Często blokują wejście na chodnik. Postawcie ten znak przed łukiem nie w tym miejscu skąd został skradziony.
Marcin
13:47, 2026-04-13
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
13:39, 2026-04-13
Tu się pije, bije i źle parkuje na Ursynowie!
Sytuację na Jastrzębowskiego może załatwić jedna ekipa techniczna. Wystarczyłoby usunąć ławki przy chodniku naprzeciwko "Biedry" na Jastrzębowskiego. Bo tam przez całą późną wiosnę aż do wczesnej jesieni przesiadują menele w kryzysie niedopicia. A przez cały rok, ale wcześnie rano, taki dziadek, który jednak jest nieszkodliwy. Po prostu musi się napić, bo bez tego żyć nie może a potem sobie idzie. Ale on może sobie posiedzieć gdzie indziej. Dopóki będą tam te ławki, dopóty żule będą tam mieli metę do chlania i zaczepiania przechodniów.
Irfy
13:36, 2026-04-13
Cicha wojna o parkowanie przy Polinezyjskiej
Miasta bez samochodów!
J23
13:20, 2026-04-13
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz