W połowie stycznia policja wraz z kontrterrorystami wkroczyła do jednego z domów przy ul. Bekasów na Ursynowie. Dzięki telefonowi od osoby, której udało się uciec, udało się uwolnić 12 osób więzionych przez gang handlu ludźmi.
Gazeta Wyborcza rozmawiała z matką jednej z poszkodowanych - 18-letniej Anastazji. Młoda dziewczyna została zwabiona ofertą pracy w rosyjskojęzycznym „call center”. Rzeczywistość nie miała jednak nic wspólnego z legalnym zatrudnieniem.
Moja córka była zmuszona do pracy przy handlu narkotykami. Zamknięto ją w domu na Ursynowie, z którego nie miała prawa wychodzić.
- opowiada Tatiana, matka poszkodowanej.
W domu przy Bekasów na Ursynowie panował rygor przypominający obóz pracy. „Pracownicy” nie mogli opuszczać budynku, jedzenie dostarczali im szefowie, a każda próba sprzeciwu wiązała się z ogromnym ryzykiem. Aby wymusić posłuszeństwo, stosowano drastyczne metody psychologiczne.
Grożono, że jeśli ucieknie, znajdą ją, a potem zabiją.
- relacjonuje pani Tatiana dziennikarzowi GW.
Z ustaleń wynika, że ofiarom pokazywano nagrania przedstawiające brutalną przemoc. Miało to być ostrzeżenie: to samo spotka was, jeśli nie będziecie posłuszni. Anastazja i inni uwięzieni mieli za zadanie wyszukiwać w internecie osoby chętne do kupna narkotyków za granicą, między innymi w Rosji i Azji Środkowej.
Irena Dawid-Olczyk, prezeska fundacji La Strada, która zajmuje się pomocą ofiarom handlu ludźmi, podkreśla, jak cienka jest granica między byciem ofiarą a oskarżonym.
To sukces, że sprawa została zakwalifikowana jako handel ludźmi. Gdyby było inaczej, ci wszyscy ludzie mogliby być oskarżeni, ponieważ byli zmuszani do wykonywania czynów zabronionych.
- tłumaczy Irena Dawid-Olczyk.
Dzięki takiej kwalifikacji czynu, osoby takie jak Anastazja mogą być traktowane jako pokrzywdzone, a nie jako współwinne handlu narkotykami, do którego były zmuszane pod groźbą śmierci.
Przypomnijmy, dramat 18-latki nie zakończył się jednak w momencie wejścia policji do budynku. Matka dziewczyny przeżywa teraz kolejne chwile grozy, związane z wypadkiem, do którego doszło już po „uwolnieniu”. Anastazja, przewożona na przesłuchanie w kajdankach na tylnym siedzeniu nieoznakowanego radiowozu, stała się ofiarą zderzenia na warszawskiej Woli.
Teraz najważniejsze jest dla mnie to, żeby wróciła do zdrowia.
- mówi zrozpaczona matka.
Jej żal potęguje fakt, że o ciężkim stanie córki – usuniętej śledzionie, połamanych żebrach i miednicy – nikt jej oficjalnie nie poinformował. O tragedii dowiedziała się pocztą pantoflową, od znajomych córki w internecie. Dziś, zamiast cieszyć się z odzyskania wolności, Anastazja walczy o życie i zdrowie w szpitalu.
::news{"type":"see-also","item":"39470"}
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
kto teraz beknie za pozbawienie właścicieli mieszkań praw do reżimu u.w.l. przez te lata? np. wpływu na decyzje, które zapadały a powinny zapadać w drodze uchwał wspólnotowych? dereniowa 10 była przez te lata obciążana opłatami za utrzymanie mienia spółdzielni (wedle swojego udziału w p.u. całej spółdzielni), ale też korzystała z nadwyżki bilansowej (ten kij ma dwa końce). funduszu remontowego bym się nie czepiał bo jest księgowany indywidualnie dla każdej nieruchomości, tym niemniej sm musi się z dnia na dzień rozliczyć z tego funduszu i przelać wszystkie zgromadzone środki na konto wspólnoty. po takiej chryi zachęcam wspólnotę do odcięcia się do sm i powołanie zarządu właścicielskiego albo po analizach powołanie zarządcy zewnętrznego jeśli nie czuja się na siłach zarządzać samemu.
meme
17:57, 2026-05-27
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
Czyli spółdzielnia przez 7 lat pobierała nienalezne opłaty: odpis na fundusz remontowy mienia spółdzielni, wieczyste uzytkowanie gruntu i podatek od nieruchomości - teren wspólny. 1 miesiąc x 12 x 7 lat. Powinna zwrócic z odsetkami a jak nie to prokurator
agnik
15:05, 2026-05-27
Karambol na Karczunkowskiej!
Ta droga nie powinna być dopuszczona do ruchu przez ubytki, pęknięcia, dziury, nierówności poprzeczne i wzdłużne. Jazda zgodnie z ograniczeniem 40km/h grozi uszkodzeniem zawieszenia
Karczunkowska dramat
15:05, 2026-05-27
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
toteż zapraszam do Strasburga: prześledzimy genezę sporu;) Prawa i Prawdy dojdziemy;)
SalomonZagraniczny
14:18, 2026-05-27
11 11
Modlę się za zdrowie tej biednej dziewczyny, ale czas również odzyskać nasz kraj!
6 2
No tak... Bo czy to jeszcze Polska?
1 3
z takimi *%#)!& faktycznie jest nieswojsko
0 1
smutno i ciężko, gdy zamiast pełnego sukcesu, wyszedł dramat, którego nikt nie chciał. Tyle starania się, niestety losu nikt nie przewidzi. Są zawody, które obarczają bardziej niż literówka w mailu .......................
4 1
Mam nadzieję ze policjant beknie na napier..nie - bezzasadne. Do komendy nie trzeba jeździć na sygnale i narażać innych uczestników.
0 1
a czy to prawda, że z piersiówką i dubeltówką można wchodzić do lasu?
3 2
Codzienność na Ursynowie
1 1
Powtarzasz się, trollu.
2 3
Ursynów to slums
1 1
Twój mózg jest slumsem.
0 1
Ta dzielnica to najgorszy rejon w Warszawie. Co tu się dzieje?
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz