9 lutego 2024 roku przy ul. Służby Polsce na Ursynowie doszło do tragedii. W szary piątkowy dzień po godz. 15 na drodze dojazdowej do liceum "Kamyka" od strony Ciszewskiego znaleziono 75-letnią seniorkę potrąconą przez samochód, a obok niej wózek na zakupy. Kobieta nie przeżyła wypadku, a sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
Tego dnia padał deszcz, więc wracałam z pracy od drugiej strony. Widziałam, że coś się dzieje, że jest policja, ale nie podeszłam. Teraz żałuję, bo nie wiedziałam, że to była ona. Wiem, że wracała ze sklepu. Chciała po prostu wrócić do domu
- mówiła nam pani Prasansha, która mieszkała obok zmarłej kobiety.
Według relacji sąsiadów starsza kobieta była w bardzo złym stanie, gdy została odnaleziona. To świadczy o tym, że sprawca jechał osiedlową uliczką z dużą prędkością. - Po wypadku poszłam tam i zobaczyła zakrwawioną, zmiażdżoną kobietę. To było straszne! - opowiadała pani Krystyna, która była blisko z sąsiadką.

Wiadomość o śmiertelnym wypadku wstrząsnęła mieszkańcami osiedla. Bardzo dobrze wspominali oni sąsiadkę. Po wypadku upamiętniali ją świeczkami ustawionymi w miejscu tragedii. - To była miła i kochana kobieta! Byłyśmy sąsiadkami, mieszkałyśmy obok siebie. Zawsze jak robiła dżem czy coś innego, to nam przynosiła. Przed wypadkiem było takie święto, które obchodzimy w Nepalu i świętowała razem z nami - wspominała Prasansha, pochodząca z Nepalu ursynowianka.
- To był anioł chodzący po ziemi! Uczynna, dobra kobieta – stwierdzała pani Krystyna. - Dużo chodziła ta pani. Mówiła, że źle się czuje i musi spacerować. Często ją widziałam z kijkami do nordic walkingu. Jej mąż umarł chyba 2-3 lata temu, była bezdzietna, więc mieszkała sama. Zawsze mówiłyśmy sobie "dzień dobry", była sympatyczną kobietą – dodawała inna sąsiadka.
Warszawska prokuratura prowadziła intensywne śledztwo w sprawie śmierci 75-latki. W sprawie przesłuchano ośmiu świadków, sprawdzono też okoliczny monitoring. Żadna z kamer nie obejmowała jednak miejsca zdarzenia. Nikt niczego nie widział, było szaro-buro, padał deszcz, ulice były puste.
Ostatecznie śledczy - wobec braku jakichkolwiek śladów i dowodów wskazujących na sprawcę - zdecydowali się umorzyć śledztwo.
Sprawa została umorzona w związku z art. 322 kodeksu postępowania karnego, czyli z powodu niewykrycia sprawcy. Postanowienie jest prawomocne
- mówi nam Piotr A. Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
To oznacza, że osoba, która śmiertelnie potrąciła 75-letnią kobietę i uciekła z miejsca zdarzenia, nie zostanie ukarana. Nie odpowie za zabójstwo drogowe, nie odpowie za nieudzielenie pomocy, nie odpowie za ucieczkę z miejsca wypadku. Chyba, że po latach śledczy wrócą do sprawy, gdy pojawi się ku temu jakaś przesłanka - ślad czy zeznanie świadka.
Za śmiertelne potrącenie człowieka i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi do 20 lat więzienia.
Prawda 14:27, 02.01.2026
Tak właśnie żyję się w tym slumsie zwanym Ursynowem. Ale dzielnica murale stawia. Ciekawe ile kamer można by w cenie takiego muralu postawić? Zanim odezwa się ci dla których jest super - fakty są takie Ursynów to patologia slums i pustynia kulturalna. Nawet kino zlikwidowali żeby fliperzy mikroapartamenty na wynajem mogli kupować.
Gra15:14, 02.01.2026
Jeśli człowieczeństwo nazywasz slumsem, to może i tak się nazywać, bo co to za różnica: najważniejsza jest siła życia, a w slumsie jest ona wielka.
Według Informatyków gramy do 2030 z AI i jej walutą. Czyżbyś chciał być posłusznie zarządzany chipem, by móc sobie kajzerkę kupić?
Nie jest powiedziane, że sprawca wypadku kiedyś się sam przyzna.
Ja.14:44, 02.01.2026
pytanie, jak bardzo dociekliwie przeglądali monitoring, zwłaszcza dalszy, niż z najbliższej okolicy - przeciez takie auto musiało mieć ślady potrącenia, pęknięta szyba, etc...
Pani Maria z Kazury15:10, 02.01.2026
Ursynowianka z Nepalu? Co tu się dzieje? Czy to jeszcze w ogóle Polska??!!!
Odyn15:39, 02.01.2026
Tak, Polska. I, jak widać, mieszkają tu też ludzie z Nepalu. Swoją drogą kuchnia nepalska jest świetna. W południowym Nepalu urodził się Budda. Na terenie Nepalu kwitła już kultura, architektura i filozofia, podczas gdy na obecnych ziemiach polskich po lesie biegali dzicy z dzidą. Duże miasta mają to do siebie, że przyciągają różnych ludzi.
Sprawca śmiertelnego potrącenia na Ursynowie bezkarny
Ursynowianka z Nepalu? Co tu się dzieje? Czy to jeszcze w ogóle Polska??!!!
Pani Maria z Kazury
15:10, 2026-01-02
Sprawca śmiertelnego potrącenia na Ursynowie bezkarny
pytanie, jak bardzo dociekliwie przeglądali monitoring, zwłaszcza dalszy, niż z najbliższej okolicy - przeciez takie auto musiało mieć ślady potrącenia, pęknięta szyba, etc...
Ja.
14:44, 2026-01-02
Nowy mural na Ursynowie już gotowy! Można już oglądać
W zeszłym roku w biały dzień zamordowano kobietę. Morderca zabił nasza sąsiadkę samochodem i uciekł. Nikt nic nie wiedział nikt nic nie słyszał sprawa umożona. W tym roku atak nożownika w metrze, seria podpaleń samochodów, atak na dziadka z wnuczkami który został dotkliwie pobity bo zwrócił uwagę kierowcy. Ursynów to dzielnica przemocy i to jest patologia i slums. Zamiast murali chcemy KAMER I POLICJI
Prawda
14:37, 2026-01-02
Sprawca śmiertelnego potrącenia na Ursynowie bezkarny
Tak właśnie żyję się w tym slumsie zwanym Ursynowem. Ale dzielnica murale stawia. Ciekawe ile kamer można by w cenie takiego muralu postawić? Zanim odezwa się ci dla których jest super - fakty są takie Ursynów to patologia slums i pustynia kulturalna. Nawet kino zlikwidowali żeby fliperzy mikroapartamenty na wynajem mogli kupować.
Prawda
14:27, 2026-01-02