Sto nowych defibrylatorów AED dołączy do sprzętu, który jeździ ze strażniczymi patrolami od 2022 roku. To istotne wzmocnienie, bo strażnicy miejscy często jako pierwsi docierają na miejsce kolizji drogowych, zasłabnięć czy wypadków. W poprzednim roku blisko 1,5 tysiąca strażniczych interwencji wymagało wezwania na miejsce karetki pogotowia. Teraz będą mogli sami podjąć akcję ratunkową, zanim przybędzie pomoc medyczna.
Urazy, wychłodzenie, zasłabnięcia. Nierzadko to właśnie strażnicy miejscy w ramach codziennych patroli jako pierwsi docierają na miejsce kolizji drogowych czy innych zdarzeń, gdzie niezbędna jest pomoc przedmedyczna
- mówią strażnicy.
Przy współpracy ze strażą miejską powstała także miejska mapa miejsc, w których można znaleźć defibrylator AED. Jest ona dostępna na warszawa19115.pl/urzadzenia-aed. Teraz urządzeń będzie jeszcze więcej i będą mobilne.
- Defibrylator AED to urządzenie bardzo proste w obsłudze - podkreślają przedstawiciele straży. W razie potrzeby ratowania osoby, u której wystąpiło zatrzymanie krążenia, wystarczy je włączyć, a samo poinstruuje użytkownika jak dalej działać: jak i gdzie przymocować elektrody, co i kiedy zrobić dalej.
Jego wykorzystanie podnosi skuteczność akcji resuscytacyjnej o 80%
- informuje straż miejska.

W warszawskiej straży miejskiej jest już ponad 140 funkcjonariuszy z uprawnieniami ratowniczymi (ratownik medyczny lub ratownik KPP), a regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy przedmedycznej przechodzą wszyscy strażnicy miejscy.
Mundurowi ze Straży Miejskiej m.st. Warszawy regularnie odwiedzają miejsca przebywania osób w kryzysie bezdomności w ramach Ulicznego Patrolu Medycznego - wspólnego projektu z przychodnią lekarską „Jesteśmy nadzieją" i Caritas Polska, biorą także udział w zabezpieczeniach imprez publicznych. To oznacza, że nowe defibrylatory posłużą nie tylko przypadkowym przechodniom, ale również osobom w najtrudniejszej sytuacji życiowej.
Tłem dla poniedziałkowej prezentacji nowego sprzętu była akcja krwiodawstwa, prowadzona wśród pracowników warszawskiej Straży Miejskiej przez klub Honorowych Dawców Krwi im. Jerzego Andruchowa. Klub powstał w 1997 roku przy II Oddziale Terenowym Straży Miejskiej na Mokotowie i z biegiem lat nabrał ogólnostrażowego charakteru. Strażnicy tworzą jeden z największych takich klubów w Warszawie, zrzeszający obecnie 115 osób. Dzisiaj oddano prawie 10 litrów krwi.
Lady Pank dał czadu! Słyszała cała dzielnica
Denerwują mnie te komentarze. Wszyscy tylko utyskują, piszą , gadają i tak co roku się męczą. Niech się skrzykną mieszkańcy pobliskich bloków, zrobią pozew zbiorowy przecie Kempie z ferajną. Jakby 100 osób wygrało po 1000 zł odszkodowania to gminę zaboli 100tyś i następnym razem żadnego pozwolenia na hałasy nie będzie.
JolkaZ
21:00, 2026-05-27
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
Aha, czyli akurat teraz, gdy zmieniła się Rada Nadzorcza, która jest nie na rękę prezesowi, po 8 latach spółdzielnia przypomniała sobie, że jednak wszystkie lokale się wydzieliły w D10. I przez 8 lat równo brała hajs z D10…
Stokłosy
20:35, 2026-05-27
Kto odpowiada za chaos w SMB Imielin? Listy do redakcji
Rogiński narzeka że członek za oddanie swojego prawa komuś 'nie otrzymał gratyfikacji' - czy temu starcowi już doszczętnie mózg zjadło? Nie podoba mu się że ktoś nie uczestniczył w procederze korupcyjnym??? Czy na Stokłosach gdzie robi bajzel działa system 'gratyfikacji' za wszystko???
benio
20:20, 2026-05-27
Podatek od zwrotu butelek? Resort odpowiada
Okradanie obywateli level hard.
CocoJumbo
19:11, 2026-05-27
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz