Codzienność kobiet w czasach Polski Ludowej była rozpięta między deklarowaną nowoczesnością a głęboko zakorzenioną tradycją. Choć ustrój stwarzał pozory emancypacji, rzadko wiązało się to z realnym odciążeniem w sferze domowej.
Ustrój deklarował równość płci, w wielu przypadkach oznaczało to jednak dla jednej z nich podwójne obciążenie. Dominujący przez wieki wzorzec kulturowy, który umieszczał kobietę w kontekście domowym, rodzinnym, a dużo rzadziej – w zewnętrznym, publicznym, zmienił się o tyle, że do tradycyjnych obowiązków dołożył te związane z pracą zarobkową.
- czytamy w opisie książki „Życie codzienne kobiet w PRL” Błażeja Brzostka.
Autor - historyk, pisach, profesor - rekonstruuje świat, który w oficjalnych podręcznikach historii bywał pomijany, skupiając się na motywacjach i marzeniach kobiet tamtej epoki.
W środę w UCK "Alternatywy" o godz. 19 odbędzie się spotkanie z autorem i dyskusja na temat prawdziwego życia kobiet w czasach PRL. Prowadząca Marta Perchuć-Burzyńska wraz z Błażejem Brzostkiem spróbują odpowiedzieć na pytanie, skąd kobiety brały siłę do codziennych zmagań w systemie, który dawał im pracę, ale odbierał realny wpływ na politykę.
Są jeszcze bilety na to spotkanie - w cenie o 15 złotych. Można je kupić w recepcji UCK lub online na stronie biletyna.pl.
Aresztowane trawniki na Ursynowie. "Co to za wykopki?"
Śmierdziała wam komuna, zachciało się tłuszczy kapitalizmu? to teraz żryjcie pełną gębą i płaćcie. za komuny było lepiej i sprawiedliwiej.
Kicia z plejboja
10:32, 2026-04-21
Jak żyły kobiety w PRL? Wyjątkowe spotkanie w UCK
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
10:31, 2026-04-21
Aresztowane trawniki na Ursynowie. "Co to za wykopki?"
Porażka, dopiero co był tam robiony nowy chodnik i nasadzenia a teraz rozkopane, rozjeżdżone i uwalone olejami z maszyn.
Pit
10:24, 2026-04-21
Dziura na dziurze na Karczunkowskiej. I fatalne wieści!
Potwierdzam, to jest sabotaż, niekompetencja. Wyliczać można długo. Urzędnicy za takie działanie powinni odpowiadać personalnie. Utrzymywanie takich tłustych kotów nie ma najmniejszego sensu. Synchronizacja działań, działanie uwzględniające terminowe jednoczesne zamknięcie projektu to podstawa wszystkich projektów. Tu widać, że towarzystwo urzędników wie lepiej, pracują w swoim tempie bo pensja i tak wpływa co miesiąc. Jeśli zdecydowana część wynagrodzenia byłaby uzależniona od terminowości, efektywności działań to żyło by nam się lepiej, a tymczasem czekajmy na to co nam urzędasy kiedyś przyniosą. Karygodne działania.
Fori
09:11, 2026-04-21
1 0
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz