Zamknij
11:27, 01.02.2026
Ulica "Płaskowicka", tajemniczy "Ghandi" i dylemat z węgierskimi "kreskami" u Bartóka. Nazwy ursynowskich ulic potrafią sprawić kłopot nie tylko przyjezdnym, ale i rodowitym mieszkańcom. Część błędów wynika z niewiedzy o patronach, inne z przyzwyczajenia, a niektóre... usankcjonowali sami urzędnicy. Sprawdzamy, na których tabliczkach łamiemy sobie języki.