Mieszkańcy Ursynowa i Wilanowa przyzwyczaili się do tego, że „Smródka" - bo tak od lat mówią na Potok Służewiecki - bywa zielona, spieniona, cuchnąca. Ale to, co dzieje się teraz, budzi niepokój nawet specjalistów. Na powierzchni wody pojawiają się brązowe grudki i płaty osadów, które powoli wypływają z dna. I im cieplej, tym więcej ich będzie. Jedynym naturalnym sojusznikiem ekosystemu są tu bobry.