Zamknij
12:41, 25.01.2026
Ulica Stefana Szolc-Rogozińskiego to dla wielu tylko adres osiedla z wielkiej płyty. Tymczasem jej patron to jedna z najbardziej barwnych i tragicznych postaci XIX wieku. Podróżnik, który w wieku 20 lat rzucił wyzwanie imperiom kolonialnym, kupując kawałek Afryki za... bele materiału i naczynia. A do tego wszystkiego, tabliczki z jego nazwiskiem zawierają błąd językowy, o który od lat toczą się spory.