Przewrócił lekarza weterynarii, wyważył drzwi, pokonał podwójne ogrodzenie i zniknął w Lesie Kabackim. Pisały o nim BBC, Der Spiegel i Wall Street Journal. Policja, wojsko i myśliwi przez miesiące nie mogli go dorwać. 30 lat temu guziec z warszawskiego ZOO wybrał wolność zamiast San Diego - i przeszedł do historii Ursynowa na zawsze. Ulica Guźca na Kabatach do dziś o nim przypomina.