Ciąg dalszy zawirowań w spółdzielni Imielin - jednej z największych na Ursynowie. Trwa spór o to, dlaczego w nowym budynku nie powstała wspólnota, czy jego mieszkańcy są spółdzielcami i czy nowa rada nadzorcza z ich udziałem jest legalna. Trzy listy do redakcji. Trzy głosy. Jeden wniosek: w spółdzielni Imielin dzieje się coś, co trudno nazwać inaczej niż chaosem prawnym.