Zamknij
12:07, 15.02.2026
Siedmiu zamaskowanych sprawców, dwa zniszczone wagony i błyskawiczna ucieczka – to bilans nocnego ataku wandali na stacji metra Stokłosy, o którym pisaliśmy w sobotę. Choć w sieci natychmiast zaroiło się od spekulacji dotyczących narodowości sprawców, nagrania jednoznacznie przeczą, jakoby byli to obcokrajowcy. Do naszej redakcji zgłosiła się również kobieta, która była świadkiem zdarzenia. Jej relacja rzuca nowe światło na to, co działo się na peronie tuż po ucieczce grafficiarzy.