Zamknij

Terroryzuje osiedle, okrada sklepy. Wpadł i będzie siedział. Jak długo?

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 09:16, 06.07.2023 Aktualizacja: 06:42, 26.10.2025
16 Terroryzuje osiedle, okrada sklepy. Wpadł i będzie siedział. Jak długo? Paweł T. spał. n aklatce schodowej przy drzwiach konkubiny - nadesłane, zdjęcie z 2021 r.

- Na jakiś czas znów będzie trochę spokoju - mówią właściciele i sprzedawcy ze sklepów na Imielinie. Od wielu lat są regularnie okradani przez nadużywającego alkoholu Pawła T. Mężczyzna terroryzuje też osiedle przy Pileckiego. Wulgarnie wyzywa i zaczepia ludzi. Spał pod drzwiami swojej konkubentki - we własnych odchodach. Niedawno został zatrzymany przez policję i tymczasowo aresztowany. Miarka się przebrała,  gdy ukradł wino za ponad 2 tys. złotych.

Pracownicy wszystkich sklepów z rejonu Pileckiego, Płaskowickiej i Gandhi od wielu lat wiedzą, że gdy przychodzi do nich Paweł T., na pewno coś zniknie z półek. Niewykluczone też, że zostaną zwyzywani i obrażeni, albo na ich głowie zostanie rozbita jakaś butelka. 

O pijaku terroryzującym całe osiedle pisaliśmy po raz pierwszy w 2021 roku na prośbę mieszkańców. Miał wówczas aż 116 spraw policyjnych w kartotece. Zdaniem przedsiębiorców i lokatorów z osiedla, policja już nawet przestawała reagować na zgłoszenia. Paweł T. jest bowiem chory - ma chorobę alkoholową i zaburzenia psychiczne, dysponuje stosowanymi papierami. W efekcie śledczy i sądy traktują go nad wyraz łagodnie, a leczenie przynosi skutek tylko na krótki czas.

- Trzy lata temu rozbił butelkę na głowie sprzedawczyni sklepu przy Płaskowickiej. Został zatrzymany, a po pół roku wypuszczony. Na jakiś czas się uspokoił, ale później znów zaczął pić i na nowo się wszystko zaczęło - słyszymy od jednej z pracownicy sklepu na osiedlu.

[ZT]17426[/ZT]

Ukradł wino za 2 tys. Przewrócił właściciela sklepu

W ostatnim czasie Paweł T. znów kradł na potęgę i terroryzował sprzedawców. Tym razem padło m.in. na sklep z winami francuskimi na ul. Płaskowickiej. 45-latek wszedł do środka i ukradł butelkę wysokogatunkowego wina o wartości ponad 2 tysięcy złotych. Popchnął interweniującego właściciela.

- Użył przemocy poprzez popchnięcie i spowodowanie upadku, którego następstwem była utrata przytomności przez pokrzywdzonego - relacjonuje asp. Iwona Kijowska z mokotowskiej komendy policji.

W sklepie z winami Paweł T. nie pojawił się pierwszy raz. Już trzy lata temu właściciel mówił nam, że jest regularnie odwiedzany przez terrorystę.

- Któregoś razu był u mnie akurat dzielnicowy. Rozmawialiśmy i w tym momencie wpadł Paweł T. Zdążył wziąć dwie butelki z półki przy wyjściu i już chciał uciekać. Miał pecha, bo dzielnicowy akurat się obrócił. Złodziej nie wiedział, co ma ze sobą w tym momencie zrobić – czy odłożyć te butelki, uciec z nimi, czy rzucić je na ziemię. To wszystko wyglądało jak w jakiejś kreskówce – opowiadał.

Policja po zdarzeniu w sklepie w winami odnalazła Pawła T. na osiedlu i zatrzymała. Tym razem - ze względu na wartość skradzionej rzeczy - nie będzie to "niska szkodliwość czynu".

- Śledczy przekazali zatrzymanego wraz ze zgromadzonym materiałem dowodowym do Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów, gdzie prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut kradzieży rozbójniczej. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy - mówi asp. Kijowska.

Pawłowi T. teoretycznie za kradzież rozbójniczą grozi do 10 lat więzienia. Jak sąd potraktuje człowieka, który od lat terroryzuje osiedle, okaże się podczas rozprawy. Poinformujemy o jej wynikach.

[ALERT]1688630282604[/ALERT]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (16)

WYRÓŻNIONE KOMENTARZE

Pozostałe komentarze

atsats

19 0

Klasyka - żółte papiery i wariat musi kogoś zabić, najlepiej dziecko, żeby BYŁ SZOK I NIEDOWIERZANIE, PYTANIA DLACZEGO NIKT NIC NIE WIDZIAŁ, MINISTER ZERO W TELEPUDLE MÓWIĄCY CZEGO TO ON NIE POLECI PHOKUHATOHOM.

Ale dopóki szajbus nikogo nie odpali, to jest tylko " tym wariatem wiesz CO GO TU WSZYSCY ZNAJĄ W OKOLICY "...

Państwo z kartonu gdzie policja to legalizowane dresy, a sądy są tylko do łojenia obywateli.

12:16, 06.07.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OlaOla

7 8

Głosowałam na Platformę i mam nadzieję, że jej urzędnicy potrafią przywrócić bezpieczeństwo w tej okolicy.

16:01, 06.07.2023
Wyświetl odpowiedzi:9
Odpowiedz

KonKon

1 8

Haha, zalosna pisbolszewia ;-)

17:43, 06.07.2023

BoomBoom

6 4

Policją rządzi PiS.

17:50, 06.07.2023

Obywatel Obywatel

6 7

Strażą Miejską rządzi Platforma Obywatelska za pośrednictwem swego wiceprzewodniczącego Rafała Trzaskowskiego.

20:07, 06.07.2023

BoomBoom

8 5

Straż miejska ma wyręczać policję, która ma prawie 20 tysięcy wakatów, a ci w Warszawie pilnują schodów do nikąd i p.o. dyktatora? Czy też pilnują swojego szefa strzelającego z bumboxa?

20:15, 06.07.2023

ObywatelObywatel

5 3

Dokładnie tak. Straż Miejska podległa Rafałowi Trzaskowskiemu z Platformy Obywatelskiej ma pomagać Policji, w której jest 20 tys. wakatów.

22:21, 06.07.2023

MoniaMonia

3 3

Boom - donikąd, donikąd, donikąd. Troll zapamiętał?

15:26, 07.07.2023

BoomBoom

3 4

Monia, Tytus, Romek i A'Tomek, księga XVIII - Schody Do Nikąd.

15:39, 07.07.2023

WowaWowa

3 1

Boom - boombox. U nas w Peterburkie wsie eto znajut. Idi na pensju.

00:07, 08.07.2023

??????

0 0

BOOM A co do powyższego artykułu mają jakieś schody do nikąd?

16:54, 13.07.2023

IrfyIrfy

5 0

Wpadł i będzie siedział. Jak długo? Odpowiedź brzmi - dwa miesiące. Gdyż nawet takie zuchy jak polscy halabardnicy zdołają w tym czasie zebrać cały materiał obciążający dla prokuratora. Następnie, z racji wyczerpania przesłanek do dalszego przetrzymywania menela w areszcie zostanie on uroczyście wypuszczony. I półtoraroczne oczekiwanie na pierwszą rozprawę będzie celebrował w jedyny znany mu sposób. Swoją drogą właściciel sklepu też pokpił sprawę. Jak się prowadzi interes na terenie operacyjnym takiego dżentelmena, to się nie wystawia butelek z winem za dwa kafle na półce, z której można je łatwo zwinąć. Ewentualnie się wystawia samą butelkę, wypełnioną octem. Albo moczem. A klientom się tłumaczy, że to jest egzemplarz wystawowy i w razie zainteresowania dostaną z zaplecza prawdziwe wino.

06:12, 07.07.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec PileckieMieszkaniec Pileckie

1 0

On nikogo nie terroryzuje, chyba nie znacie pojęcia tego słowa.
Fakt, ludzie mają go dosyć, a Ci w sklepach powiedzieli, że jak policja się za to nie weźmie, to oni będą musieli bronić dobytku.
Tylko problem jest taki, że później jak ktoś jemu zrobi krzywdę, to on będzie ofiarą, a ekspedient, czy właściciel sprawcą.

Szkoda, że Ci Panowie w niebieskich ubrankach wolą czekać, aż coś się stanie.

09:04, 11.07.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

DDADDA

0 0

Policjanci wola czekać aż coś się stanie.. a ja wiem co się stanie, alkohol go zabije

21:27, 13.07.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PolakPolak

0 0

Zaopatrzyć się w pejcza i przywalić bydlakowi w rogi . To jedyna metoda na takie bydło

02:13, 01.10.2023
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Dziura na dziurze na Karczunkowskiej. I fatalne wieści!

Mieszkam przy tej ulicy i pierwszy raz postanowiłam coś napisać, chociaż tego się nie da opisać słowami, to trzeba zobaczyć i usłyszeć! Większość komentarzy pochodzi od kierowców, którzy ubolewają nad głębokością niezliczonych dziur, to fakt, ale proszę sobie do tego wyobrazić, łomot samochodów ciężarowych jadących po tych dziurach (całą dobę) szczególnie efektowne przejazdy mają dziesiątki lawet i naczepy przewożące ogromne pojemniki na złom czy śmieci. Do tego wszelkiego rodzaju samochody ciężarowe i tiry, bo przecież cały ruch ciężarowy, zgodnie z oznakowaniem na Puławskiej jest kierowany w Karczunkowską, nie może jechać dalej na północ w stronę centrum (a wystarczyłoby kawałek dalej skierować te ciężarowe samochody Puławską bezpośrednio w południową obwodnicę). Ciekawe jak wyglądałby audyt środowiskowy aktualnego stanu ulicy i wpływu na życie jej mieszkańców? Ta ulica nie podlega żadnemu nadzorowi, jest jednym wielkim śmietniskiem komunikacyjnym, a problemem dla zarządców jest niestety tylko widmo konieczności jej zamknięcia lub ograniczenia ruchu przy ewentualnym remoncie na który czekamy od kilkudziesięciu lat. Gdzie wtedy pojedzie cały ten ruch? Przecież to jedyny ( jak to możliwe!) łącznik Puławskiej z obwodnicą. Cóż, ulica na którą latami nie było pieniędzy, a jak się pojawiły , to środowisko mogłoby nie wytrzymać jej remontu, tak się zrosła z naturą, że za chwilę zostanie wpisana do rejestru zabytków i znów będzie nie do ruszenie, itd. Jak się zastanowić, to rzeczywiście brak już miejsc gdzie można by kręcić filmy ze scenerią powojennej szosy, a Karczunkowska pasuje jak znalazł, to może zostawić…. Będzie tanio i bez naruszania środowiska. Sama już nie wiem czy to jest bardziej śmieszne czy straszne.

Lokals

20:59, 2026-03-12

Ratusz premiuje deweloperów, źle traktuje spółdzielnie?

Wiadomo, że od spółdzielni łapówy nie będzie, ani mieszkanka sprzedanego decydentowi „na słupa”. A deweloper umie się odwdzięczyć ratuszowym pazernym łajzom.

Imieliniak

20:40, 2026-03-12

Rok Andrzeja Wajdy na Ursynowie. Wystawa i seanse

Czy aby na pewno darmowe?

RR

17:22, 2026-03-12

Koniec z nocną sprzedażą alkoholu! Radni zagłosowali

Takie czasy że ludzie cieszą się z zakazów. Mnie osobiście jakiekolwiek ograniczanie wolności dziś przez władzę przeraża. Za komuny pamiętam to dokładnie, odsiadkę i białe pały po głowie też.

Włodek

17:21, 2026-03-12

0%