Pracownicy wszystkich sklepów z rejonu Pileckiego, Płaskowickiej i Gandhi od wielu lat wiedzą, że gdy przychodzi do nich Paweł T., na pewno coś zniknie z półek. Niewykluczone też, że zostaną zwyzywani i obrażeni, albo na ich głowie zostanie rozbita jakaś butelka.
O pijaku terroryzującym całe osiedle pisaliśmy po raz pierwszy w 2021 roku na prośbę mieszkańców. Miał wówczas aż 116 spraw policyjnych w kartotece. Zdaniem przedsiębiorców i lokatorów z osiedla, policja już nawet przestawała reagować na zgłoszenia. Paweł T. jest bowiem chory - ma chorobę alkoholową i zaburzenia psychiczne, dysponuje stosowanymi papierami. W efekcie śledczy i sądy traktują go nad wyraz łagodnie, a leczenie przynosi skutek tylko na krótki czas.
- Trzy lata temu rozbił butelkę na głowie sprzedawczyni sklepu przy Płaskowickiej. Został zatrzymany, a po pół roku wypuszczony. Na jakiś czas się uspokoił, ale później znów zaczął pić i na nowo się wszystko zaczęło - słyszymy od jednej z pracownicy sklepu na osiedlu.
[ZT]17426[/ZT]
W ostatnim czasie Paweł T. znów kradł na potęgę i terroryzował sprzedawców. Tym razem padło m.in. na sklep z winami francuskimi na ul. Płaskowickiej. 45-latek wszedł do środka i ukradł butelkę wysokogatunkowego wina o wartości ponad 2 tysięcy złotych. Popchnął interweniującego właściciela.
- Użył przemocy poprzez popchnięcie i spowodowanie upadku, którego następstwem była utrata przytomności przez pokrzywdzonego - relacjonuje asp. Iwona Kijowska z mokotowskiej komendy policji.
W sklepie z winami Paweł T. nie pojawił się pierwszy raz. Już trzy lata temu właściciel mówił nam, że jest regularnie odwiedzany przez terrorystę.
- Któregoś razu był u mnie akurat dzielnicowy. Rozmawialiśmy i w tym momencie wpadł Paweł T. Zdążył wziąć dwie butelki z półki przy wyjściu i już chciał uciekać. Miał pecha, bo dzielnicowy akurat się obrócił. Złodziej nie wiedział, co ma ze sobą w tym momencie zrobić – czy odłożyć te butelki, uciec z nimi, czy rzucić je na ziemię. To wszystko wyglądało jak w jakiejś kreskówce – opowiadał.
Policja po zdarzeniu w sklepie w winami odnalazła Pawła T. na osiedlu i zatrzymała. Tym razem - ze względu na wartość skradzionej rzeczy - nie będzie to "niska szkodliwość czynu".
- Śledczy przekazali zatrzymanego wraz ze zgromadzonym materiałem dowodowym do Prokuratury Rejonowej Warszawa Ursynów, gdzie prokurator przedstawił mężczyźnie zarzut kradzieży rozbójniczej. Sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy - mówi asp. Kijowska.
Pawłowi T. teoretycznie za kradzież rozbójniczą grozi do 10 lat więzienia. Jak sąd potraktuje człowieka, który od lat terroryzuje osiedle, okaże się podczas rozprawy. Poinformujemy o jej wynikach.
[ALERT]1688630282604[/ALERT]
Demolka na skrzyżowaniu Puławskiej i Pileckiego
BARDZO DBAM O ZDROWIE BO OD WIOSNY CHCĘ MŁODYCH,ZDROWYCH KOLEGÓW,KOLEŻANEK OD15LAT DO 27,TAK JAK PISAŁEM I NA OGRÓD U MNIE STÓŁ ARMWRESTLINGU ZA 3,3TYŚ ZAWODOWY I SIĘ WYTRENUJĘ W86KG BY BYĆ MISTRZ BO NAGRODY SĄ.I FILMY TRZEBA ROBIĆ.POZA OGRODEM ITD ATAKUJĄ PSY,PSIARZE,PRZESTĘPCY!ROWEREM W OCHRANIACZACH TROCHĘ TRZEBA W LESIE KAB ITD FILMY ROBIĆ ITD.K.L
ODŻYWIONY POTWÓR
20:47, 2026-02-16
Demolka na skrzyżowaniu Puławskiej i Pileckiego
BILIONY SZCZEKAŃ,WARCZEŃ PSÓW TO GROŹBY KARALNE,ZNIEWAGI!PSY=STRASZNY SMRÓD,WIRUSY,TERRORYZM,ZAZDROŚĆ,LĘK,DEPRESJA ITD!
ANTIDOG GAZ LEGALNY
20:41, 2026-02-16
Demolka na skrzyżowaniu Puławskiej i Pileckiego
GDY BĘDZIECIE BRONIĆ SIĘ PRZED ŚMIERDZĄCYM WIRUSOWYM PSEM TO PSIARZE WAS ZASTRZELĄ,POBIJĄ,ZAGAZUJĄ GAZEM PIEOWYM,BAGNETEM DŹGNĄ A POLICJA,SĄDY,LEKARZE ITD WAS WYNISZCZĄ W PSYCHIATRYKU,W ARESZCIE ZA PRZEKROCZENIE GRANIC OBRONY!KRZYSZTOF LUKASZEWICZ
DR.GORYL
20:39, 2026-02-16
Demolka na skrzyżowaniu Puławskiej i Pileckiego
OSTRZEGAM ŻE W POLSCE PSY MILIARDY RAZY ATAKOWAŁY LUDZI W TAJEMNICY,BRUDZIŁY ŚLINĄ,BŁOTEM,ZARAŻAŁY WIRUSAMI,BAKTERIAMI,SPE..RMĄ I SIKAŁY I SR..AŁY NA WSZYSTKO!!!ZABIĆ TERRORYSTÓW MACZETĄ I DO SZAMBA!SKARAGA OD KRZYSZTOF LUKASZEWICZ UR1990 03 15 W WARSZAWIE.PESEL:90031508976.
ANTYTERRORYSTA KUGAR
20:35, 2026-02-16
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
19 0
To wstyd, że media nie mogą pokazywać twarzy ludzi takich jak on. W ten sposób przynajmniej ludzie zostaliby ostrzeżeni, żeby uważać, gdy go zobaczą. Zamiast tego, on jest wypuszczany znowu i znowu, tylko po to, aby znaleźć nowe ofiary.
Pozostałe komentarze
19 0
Klasyka - żółte papiery i wariat musi kogoś zabić, najlepiej dziecko, żeby BYŁ SZOK I NIEDOWIERZANIE, PYTANIA DLACZEGO NIKT NIC NIE WIDZIAŁ, MINISTER ZERO W TELEPUDLE MÓWIĄCY CZEGO TO ON NIE POLECI PHOKUHATOHOM.
Ale dopóki szajbus nikogo nie odpali, to jest tylko " tym wariatem wiesz CO GO TU WSZYSCY ZNAJĄ W OKOLICY "...
Państwo z kartonu gdzie policja to legalizowane dresy, a sądy są tylko do łojenia obywateli.
7 8
Głosowałam na Platformę i mam nadzieję, że jej urzędnicy potrafią przywrócić bezpieczeństwo w tej okolicy.
1 8
Haha, zalosna pisbolszewia ;-)
6 4
Policją rządzi PiS.
6 7
Strażą Miejską rządzi Platforma Obywatelska za pośrednictwem swego wiceprzewodniczącego Rafała Trzaskowskiego.
8 5
Straż miejska ma wyręczać policję, która ma prawie 20 tysięcy wakatów, a ci w Warszawie pilnują schodów do nikąd i p.o. dyktatora? Czy też pilnują swojego szefa strzelającego z bumboxa?
5 3
Dokładnie tak. Straż Miejska podległa Rafałowi Trzaskowskiemu z Platformy Obywatelskiej ma pomagać Policji, w której jest 20 tys. wakatów.
3 3
Boom - donikąd, donikąd, donikąd. Troll zapamiętał?
3 4
Monia, Tytus, Romek i A'Tomek, księga XVIII - Schody Do Nikąd.
3 1
Boom - boombox. U nas w Peterburkie wsie eto znajut. Idi na pensju.
0 0
BOOM A co do powyższego artykułu mają jakieś schody do nikąd?
5 0
Wpadł i będzie siedział. Jak długo? Odpowiedź brzmi - dwa miesiące. Gdyż nawet takie zuchy jak polscy halabardnicy zdołają w tym czasie zebrać cały materiał obciążający dla prokuratora. Następnie, z racji wyczerpania przesłanek do dalszego przetrzymywania menela w areszcie zostanie on uroczyście wypuszczony. I półtoraroczne oczekiwanie na pierwszą rozprawę będzie celebrował w jedyny znany mu sposób. Swoją drogą właściciel sklepu też pokpił sprawę. Jak się prowadzi interes na terenie operacyjnym takiego dżentelmena, to się nie wystawia butelek z winem za dwa kafle na półce, z której można je łatwo zwinąć. Ewentualnie się wystawia samą butelkę, wypełnioną octem. Albo moczem. A klientom się tłumaczy, że to jest egzemplarz wystawowy i w razie zainteresowania dostaną z zaplecza prawdziwe wino.
1 0
On nikogo nie terroryzuje, chyba nie znacie pojęcia tego słowa.
Fakt, ludzie mają go dosyć, a Ci w sklepach powiedzieli, że jak policja się za to nie weźmie, to oni będą musieli bronić dobytku.
Tylko problem jest taki, że później jak ktoś jemu zrobi krzywdę, to on będzie ofiarą, a ekspedient, czy właściciel sprawcą.
Szkoda, że Ci Panowie w niebieskich ubrankach wolą czekać, aż coś się stanie.
0 0
Policjanci wola czekać aż coś się stanie.. a ja wiem co się stanie, alkohol go zabije
0 0
Zaopatrzyć się w pejcza i przywalić bydlakowi w rogi . To jedyna metoda na takie bydło
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz