Przekraczając próg biblioteki przy ulicy Nugat 4, można przenieść się do zupełnie innej rzeczywistości! Wszystko za sprawą najnowszej wystawy, która w poniedziałkowy wieczór doczeka się swojego oficjalnego otwarcia.
Bohaterką artystycznego wydarzenia jest Nicoletta Jaśniak – absolwentka Edukacji Artystycznej na Akademii Pedagogiki Specjalnej, na co dzień zajmująca się również tatuażem, a prywatnie wielka miłośniczka psów, dobrej kawy i biżuterii.
Jej prace, składające się na cykl „Zapiski sennego świata”, to efekt twórczego procesu opierającego się na pełnej swobodzie i autoekspresji. Na papierach holograficznych artystka tworzy uniwersa zbudowane z pastelowych plam, z których wyłaniają się fantastyczne stworzenia i miniaturowe budynki. Kompozycje są niezwykle gęste od detali.
- opisuje Dominika Matułajtis, kierownik biblioteki przy ul. Nugat.
Im dłużej odbiorca wpatruje się w poszczególne obrazy, tym więcej ukrytych elementów dostrzega, co sprawia, że obcowanie z tą sztuką przypomina prawdziwą wizualną przygodę!

Podczas dzisiejszego wernisażu autorka opowie o swoich inspiracjach oraz o tym, skąd w jej głowie biorą się tak niesamowite stworzenia.
Wydarzenie to nie pierwsza inicjatywa placówki z ulicy Nugat, która chce animować kulturalne życie w swojej części dzielnicy.
Może nie jesteśmy wielką galerią, ale staramy się, żeby na Nugacie nigdy nie było nudno! Wszystko to dla naszych Czytelników, choć nie ukrywam, że ja także mam z tego ogromną frajdę!
- mówi Dominika Matułajtis, kierownik Wypożyczalni nr 112 z Oddziałem dla Dzieci.
Wernisaż odbędzie się w poniedziałek, 2 marca o godzinie 19:00 w bibliotece przy ul. Nugat 4. Prace Nicoletty Jaśniak będzie można podziwiać aż do 24 kwietnia.
Policja w akcji na Roentgena. Młody mężczyzna usłyszał
Znowu? Droga redakcjo, daj już sobie spokój z tymi opowieściami z mchu i paproci o "bohaterskich wywiadowcach". I to jeszcze na Roentgena. Ja tamtędy chodzę chodzę prawie codziennie, często tuż przed 22:00 albo i później. Na piechotę, po różnych stronach ulicy. I zawsze pilnie się rozglądam, czy nie ma czegoś potencjalnie wrogiego. Ćpuny, pijani menele, jakieś bandziory, policja... I nigdy nie widziałem tam nawet pieszego patrolu, nie mówiąc już o takim drabie jak na zdjęciu. Bo tam zwyczajnie nic nie ma! Po jednej stronie ulicy szpital, parę Żabek i jakieś usługi, po drugiej chyba pizzeria, jakiś dentysta, niepatologiczne domy / bloki. Czasem się trafią jacyś cudzoziemscy dostawcy jedzenia o wyglądzie bezdomnych, ale to wszystko. Innymi słowy - ktoś, pewnie diler, wystawił tego smarkacza na "strzał". Albo g ó wniarz sam próbował "dilerki" i wystawili jego. Przepraszam, ale historyjka o dzielnych wywiadowcach, wyskakujących jak diabeł z pudełeczka akurat na Roentgena jest... żałosna.
Irfy
13:38, 2026-03-02
Szósta fucha burmistrza Ursynowa!
ten to *%#)!& nie to co czsakoski....
Warszawiak
09:06, 2026-03-02
Marzenia o Zachodzie: architektoniczny karnawał Ursynow
Dla mnie ogrodzone osiedla są niczym więcej jak gettem. Nie czułbym się tam dobrze.
Peter
20:42, 2026-03-01
Marzenia o Zachodzie: architektoniczny karnawał Ursynow
Powtarzacie się. Ten artykuł już był i to całkiem niedawno.
Paulo
19:59, 2026-03-01
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz