W weekend setki młodych ludzi z całej Polski przyjechały na Ursynów, aby spędzić czas z osobami dzielącymi ich wielką pasję. Pasję do kryminalnych zagadek i ich mistrza – Sherlocka Holmesa!
Za nami drugi zlot fanów Sherlocka Holmesa na Ursynowie. Choć daleko nam do wiktoriańskiej Anglii, to Zielony Ursynów, a w szczególności tutejszy Dzielnicowy Ośrodek Kultury, przypadł organizatorkom do gustu. Dlatego, mimo sporej odległości od centrum Warszawy, to właśnie tu postanowiły ponownie zaprosić swoich gości.
Pomysłodawczynie przygotowały dwa dni pełne warsztatów, wykładów, wspólnego grania i rozmów o ulubionych bohaterach, książkach i filmach. Plan Sherlockonu był tak wypełniony, że uczestnicy często mieli problem z wyborem jednego z wykładów, bo chcieli iść na wszystkie jednocześnie.
Fani brytyjskiego detektywa znają go nie tylko z książek, ale także z licznych ekranizacji. Nową falę popularności przyniósł mu serial z 2010 roku, który zdobył serca milionów widzów na całym świecie. Być może stąd popularność warsztatów aktorskich, które poprowadził Jarosław Gajewski.
- Sobotnie atrakcje były skoncentrowane wokół osoby Sherlocka Holmesa. Były różne prelekcje o literaturze, filmach, serialach. Mieliśmy warsztaty aktorskie, bardzo dużym zainteresowaniem cieszył się panel o miłości w świecie Sherlocka Holmesa w świecie wiktoriańskim i współczesnym – opowiada Kasia Kowalska, organizatorka imprezy.

Uczestnicy wzięli także udział w grze terenowej Olgi Dubrackiej oraz w warsztatach wymowy i origami. Nie zabrakło też lubianych gier – bingo i „sherlockowych” kalamburów oraz konkursu na najlepszy strój.
Z kolei niedzielny plan atrakcji układany był z myślą o wszystkich, którzy lubią kryminały. Dużym zainteresowaniem cieszyły się warsztaty prowadzone przez profesjonalistę "na miejscu zbrodni". Podczas pokazu używany był manekin przyprawiający o ciarki bardziej wrażliwych uczestników.
Głównym punktem programu było spotkanie z czterema autorami polskich powieści sensacyjnych: Wojtkiem Chmielarzem, Michałem Larkiem, Agnieszką Pruską i Przemysławem Semczukiem. Podczas dyskusji autorzy dowcipnie i kulturalnie, acz stanowczo, wyrażali swoje zdanie m.in. na temat tego, czy w literaturze kryminalnej ważniejsze są szczegóły czy emocje.

Przez cały czas trwania zlotu, uczestnicy mogli zrelaksować się w strefie artystycznej oraz przetestować nową grę karcianą o nazwie… Sherlock. Nie zabrakło też konwentowych gadżetów - od przypinek i toreb po pierniczki!
W GALERII ZDJĘCIA Z SHERLOCKONU:
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?
Fotoradary i kamery wszędzie. Kierowcy w Polsce to zwykli mordercy. To ścierwo trzeba gnoić tak żeby żyć się wam śmieci odechciało
Do blachosmrodow mor
14:14, 2026-01-11
Kamery na Puławskiej wyłapią skradzione auta?
Tak. Czyli standardowy pretekst. Inwigilacja "dla naszego dobra i bezpieczeństwa". Jak powszechnie wiadomo, złodzieje to idioci. Żaden z nich pod żadnym pozorem nie wpadnie na przykręcenie do skradzionego pojazdu innych tablic rejestracyjnych. Nie dowiedzą się również o obecności kamer, bo nie czytają HU. I wcale, ale to wcale nie będą uciekać skradzionymi samochodami wykorzystując ulice, w których inwigilacji nie ma. Ale za moment jakiegoś genialnego urzędnika olśni. "A co gdyby wykorzystać istniejący system kamerowy do pobierania jakiegoś myta?". Albo "opłaty klimatycznej", znaczy się, na "walkę z ociepleniem klimatu". Skoro kamery już są a złodziei, ten, tego, i tak nie łapią... Niech na siebie zarobią. Oczywiście stosowne przepisy należałoby odpowiednio sformułować. Podobnie jak w przypadku "Ustawy o Obronie Ojczyzny" - z wyłączeniem urzędników i polityków, którzy obowiązku bronienia ojczyzny nie mają. Że też się ludzie na takie tanie numery jeszcze łapią... A, byłbym zapomniał, firma, która te kamery dostarczy zapewne zupełnym przypadkiem będzie sponsorem obecnej władzuni. I tak się robi interesy.
Irfy
14:03, 2026-01-11
Horror z linią 136. Trzy godziny czekania na autobus!
To samo jest ze 148 - trasa przez pół miasta i NIGDY nie jest na czas. Można 40min czekać a potem dwa na raz podjeżdżają... Z kolei z lotniska wyjeżdża PRZED CZASEM (no bo korki po trasie!) Więc na początkowych przystankach też nie wiadomo kiedy się zjawi..
Mariusz
11:59, 2026-01-11
Twórca Ursynowa. "Buntowaliśmy się przeciwko systemowi"
I znów mierzymy się na forum z bałwanem w stylu Czereśniaka Wetomana, który mój POZYTYWNY komentarz ocenił negatywnie... Chcę tu mu zacytować Stanisława Lema - " Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, ze na świecie jest tylu idiotów"!🤣
mądra jola
11:09, 2026-01-11